Czasami z pozoru nieistotna miarka budowlana może uchronić przed mandatem
Niepozorna sytuacja ze Szczecina pokazała, że nawet zwykła budowlana miarka może uchronić kierowcę przed mandatem. Straż miejska chciała ukarać kierowcę za parkowanie poza wyznaczonym miejscem w strefie zamieszkania. Kierowca odmówił przyjęcia mandatu i – zamiast poddać się – postanowił zweryfikować oznakowanie. Okazało się to dla niego bardzo dobrym ruchem.

Okazało się, że znaki informujące o strefie zamieszkania były zbyt małe i nie spełniały wymogów.
Cała sprawa rozegrała się o zaledwie 10 cm
Rozporządzenie dotyczące znaków drogowych określa, że znak oznaczający strefę zamieszkania powinien mieć wymiary 90x60 cm. W szczególnych przypadkach dopuszcza się jego pomniejszenie, ale pod warunkiem zachowania odpowiednich proporcji – w tym przypadku byłoby to 60x40 cm. Tymczasem na szczecińskiej ulicy Staromłyńskiej zamontowano znak mierzący 60x30 cm.
Brakujące 10 cm sprawiły, że kierowca miał podstawy, by zakwestionować mandat. Sąd przychylił się do tej argumentacji. Jak stwierdził, nieprawidłowy znak mógł być dla kierowców mylący i nie dawał wystarczających podstaw do egzekwowania obowiązków wynikających ze strefy zamieszkania. Mandat uznano za bezzasadny.
Lepiej woź ze sobą miarkę, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda
Ta historia pokazuje, że warto być czujnym, szczególnie w miejscach o skomplikowanej organizacji ruchu. Przepisy dopuszczają pomniejszone oznakowanie, ale pod warunkiem, że jego proporcje są zachowane. W przeciwnym razie znak może zostać uznany za nieważny. Kierowca zaś jeśli zdoła to udowodnić – uniknie mandatu.
Wniosek? Warto mieć w samochodzie miarkę – to nie żart. Może się przydać nie tylko do sprawdzenia odległości od skrzyżowania czy przejścia dla pieszych, ale też do obrony swoich praw w sytuacji, gdy oznakowanie drogowe budzi wątpliwości.
Niewłaściwe parkowanie to nie wszystko. Problem nieprawidłowego oznakowania bywa szerszy
Jak definiuje Ustawa Prawo o ruchu drogowym, „strefa zamieszkania” jest obszarem obejmującym drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi. Z tym bywają problemy. Nie zawsze znaki zgadzają się z rzeczywistością. Strefa zamieszkania to obszar o szczególnych zasadach. Piesi mogą poruszać się po całej szerokości jezdni i mają bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdami.
Pieszy jest obowiązany korzystać z drogi dla pieszych lub drogi dla pieszych i rowerów, a w razie ich braku z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, ale pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.
zobacz więcej:
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























