- Home -
- Moto -
- Nie zawsze stracimy prawo jazdy za spore przekroczenie prędkości - Trybunał Konstytucyjny wymusił zmianę w prawie
Nie zawsze stracimy prawo jazdy za spore przekroczenie prędkości - Trybunał Konstytucyjny wymusił zmianę w prawie
Kolejna nowelizacja przepisów ruchu drogowego w natarciu. Dobra zmiana ma polegać na dodaniu okoliczności łagodzących do już obowiązujących przepisów. Niestety, owa dobra zmiana nie jest pomyślana, jako ulżenie społeczeństwu, tylko wynika z pewnego przymusu.

Senatorowie przegłosowali projekt zmian, dzięki któremu nie zawsze za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50km/h w terenie zabudowanym stracimy prawo jazdy. Zmiana polega na tym, że zostaną wprowadzone, tzw. okoliczności łagodzące.
Obecne przepisy kodeksu drogowego
W obecnym stanie prawny, tracimy prawo jazdy na okres 3 miesięcy, jeżeli przekroczymy dopuszczalną prędkość o 50km/h w terenie zabudowanym. Problem polega na tym, że w obecnej ustawie nie przewidziano żadnych okoliczności łagodzących. Zgodnie z danymi policyjnymi, w 2016 roku, zatrzymano ponad 33 tys. praw jazd. Każdy kierowca przyłapany na tym wykroczeniu musiał liczyć się z zatrzymaniem prawa jazdy na kwartał i nie pomagały żadne tłumaczenia. W tym przypadku nasze prawo było nadzwyczaj konsekwentne.
Niestety, rzeczywistość nie jest tak jednoznaczna jak przepisy prawa i zdarzały się przypadki, w których kierowca przekraczał dozwoloną prędkość o 50km/h w terenie zabudowanym, gdyż musiał ratować czyjeś zdrowie lub życie. Niestety, mając pecha w postaci zatrzymania przez Policję, automatycznie tracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
Dobroduszny Senat proponuje zmiany
Zgodnie z powyższym Senat, zaproponował zmiany, aby jednak dopuścić okoliczności łagodzące i nieco zliberalizować obecne przepisy. O dziwo, izba wyższa wzniosła się ponad podziały partyjne i większością głosów (77 za, 3 przeciw) znowelizowano ustawę Prawo o ruchu drogowym oraz o kierujących pojazdami. Oczywiście propozycja ma trafić teraz pod obrady Sejmu.
Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jeden malutki fakt. Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygnaturze K 24/15 wydanym 11 października 2016 roku orzekł za niezgodny z konstytucją brak sytuacji usprawiedliwiających – ze względu na stan wyższej konieczności – kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50km/h na obszarze zabudowanym.
Według Trybunału Konstytucyjnego, brak okoliczności łagodzących był niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, tj.
Oraz z art. 45 ust 1. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, czyli:
Wracając do samej nowelizacji. Zgodnie z zaproponowanymi przepisami, kierowca, który będzie działać w stanie wyższej konieczności oraz przekroczy o 50km/h dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym lub będzie przewoził zbyt dużą liczbę pasażerów nie będzie karany zatrzymaniem prawa jazdy. W zamyśle nowelizujących, głównym powodem przekroczenia prędkości i nie wyciągania z tego konsekwencji ma być ratowanie życia lub zdrowia pasażerów.
Nowelizacja nowelizacja kodeksu drogowego 2018
Bardzo się cieszę, że nasze niezgodne z konstytucją prawo zostało wzięte w tryby nowelizacji. Niemniej jednak chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego, w tej sprawie, zapadł ponad rok temu. 11 października 2016 roku. Przypominam, że Sejm i Senat był zwoływany przez ostatni rok wielokrotnie i można było znowelizować nasze prawo wcześniej. Przecież było tyle sytuacji, gdy „ważne” ustawy były uchwalane w trybie, prawie, że nocnym.
Faktycznie, pojawiały się już wcześniej głosy, że prawo w tej kwestii było zbyt restrykcyjne i apelowano do rządzących, aby to prawo zmienili. Dlatego też jesteśmy świadkami tej nowelizacji. Tylko prawdziwe przyczyny tej dobrej zmiany nie są spowodowane wsłuchaniem się w tzw. głos ludu, tylko są spowodowane pewnym przymusem ze strony Trybunału Konstytucyjnego, aby wreszcie przystosować prawo do jego wyroku.
20.03.2026 19:36, Marcin Szermański
Bank Millennium daje ludziom nawet 4200 złotych, ale tylko jeśli masz lub otworzysz działalność gospodarczą
20.03.2026 16:50, Filip Dąbrowski

Kierowcy ciężarówek doprowadzą do tragedii. Przez nich ludzie nie mogą bezpiecznie wyjechać z posesji
20.03.2026 16:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 14:11, Piotr Janus
20.03.2026 13:35, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 13:29, Marcin Szermański
20.03.2026 10:30, Aleksandra Smusz
20.03.2026 9:08, Aleksandra Smusz
20.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
20.03.2026 8:09, Marcin Szermański
20.03.2026 6:33, Mateusz Krakowski
19.03.2026 16:10, Rafał Chabasiński
19.03.2026 15:14, Aleksandra Smusz
19.03.2026 14:12, Marcin Szermański
19.03.2026 13:09, Mateusz Krakowski
19.03.2026 12:33, Aleksandra Smusz
19.03.2026 11:22, Rafał Chabasiński
19.03.2026 10:47, Marcin Szermański
19.03.2026 9:44, Piotr Janus
19.03.2026 9:20, Rafał Chabasiński
19.03.2026 8:20, Marcin Szermański
19.03.2026 7:13, Marcin Szermański
19.03.2026 6:25, Marcin Szermański
18.03.2026 19:56, Igor Czabaj
18.03.2026 18:39, Mariusz Lewandowski
18.03.2026 18:31, Marcin Szermański



























