Podatek od przedmiotów z gier? Wirtualne przedmioty z gier komputerowych można spieniężyć, a jeśli chodzi o podatki, to Urzędy Skarbowe mają problem.

Od lat gracze komputerowi wydają na elektroniczną rozrywkę krocie. Sprzedaż gier i abonamentów przynosi miliardowe zyski. Najwięcej generują gry sieciowe, w których zdobywa się wirtualne przedmioty z gier komputerowych, którymi nie tylko można się wymieniać, ale można nimi handlować, zdobywając realne pieniądze. Jak się okazuje, od takich transakcji, jak od większości innych, trzeba odprowadzać podatki, jednakże Urzędy Skarbowe mają problem.

Podatek od przedmiotów z gier

Handel wirtualnymi przedmiotami, bronią, postaciami, budynkami, wyspami, statkami i innymi pojazdami, a także wirtualną walutą jest całkiem niezłym biznesem. Niektóre osoby zrobiły sobie ze zdobywania i sprzedaży takich dóbr całkiem niezły biznes i żyje im się z tego nieźle.

Jakiś czas temu media podawały też informacje, że w Chinach, Indiach i kilku innych krajach powstały centra, w których setki osób przyuczonych do danej gry godzinami zdobywają walutę, rudę, przedmioty, a także rozwijają postaci, by potem ich szefowie mogli sprzedać je za realnie wysokie sumy, zarabiając na tym krocie.

W Polsce także gracze zarabiają, spieniężając wirtualne przedmioty z gier komputerowych. Jako że jest to realny zarobek, to o swoje upomina się Urząd Skarbowy. Fiskus jednak miewa spore problemy z interpretacją przepisów. Chodzi o to, jak zakwalifikować taki zarobek i jak określić wysokość daniny.

Jednym z przykładów jest interpretacja Izby Skarbowej z Bydgoszczy o numerze ITPB1/4511-1121/15/MR. Pewien człowiek założył działalność gospodarczą, dzięki której sprzedaje wirtualne przedmioty z gier komputerowych. „Wytwarza” je sam, grając w gry sieciowe, a także skupuje i odsprzedaje innym graczom, dzięki czemu ułatwia im zabawę. Zdobywa dzięki temu realne pieniądze, którymi chce podzielić się z fiskusem, dlatego wystąpił do Izby Skarbowej o wydanie opinii, jaką stawkę podatku winien odprowadzić w formie ryczałtu.

Okazuje się, że jest to nie lada problem, gdyż wirtualne przedmioty z gier komputerowych, jak sama nazwa wskazuje, nie są realne, materialne. Aby móc przyjąć, że są one wytwarzane, trzeba by mówić o rzeczach mających fizyczne właściwości, których sprzedawane przez mężczyznę nie mają.  Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził zatem, że mężczyzna nie wytwarza żadnych przedmiotów, a jedynie świadczy usługi, przez co działalność ta powinna być opodatkowana ryczałtem w wysokości 8,5 proc.

Podkreślił jednak, że jeśli działalność usługowa związana jest z instalacją jakiegokolwiek oprogramowania, zarządzaniem siecią i systemami informatycznymi, a tak jest w przypadku gier sieciowych, to podatek winien wynosić 17 proc. Co ciekawe, w przypadku handlu przedmiotami, które nie ulegają „przeróbce”, podatek od przedmiotów z gier powinien wynieść 3 proc.

Dyrektor Izby Skarbowej stwierdził dodatkowo, że interpretację wydał na podstawie danych i opisu  przedstawionych przez mężczyznę i zastrzegł, że w przypadku gdy zostanie dokonana kontrola przez inspektora skarbowego, który ustali inne warunki od przedstawionych przez podatnika, to wydana interpretacja działalności polegającej na sprzedaży wirtualnych przedmiotów z gier komputerowych nie będzie go chroniła.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Sprawa jest dość ciekawa, szczególnie w przypadku rejestracji działalności, gdzie wirtualne przedmioty z gier komputerowych stanowią źródło dochodu. Zapewne wielu naszych czytelników spotkało się z handlem tego typu wirtualnymi dobrami, ale też sporo sprzedających nie odprowadzało z tego tytułu żadnych podatków.

Jeśli masz wątpliwości dotyczące rozliczeń podatkowych związanych z handlem wirtualnymi dobrami, kradzieżą tychże, oszustwami dokonanymi przez graczy, a także wszelkimi innymi, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.