- Bezprawnik -
- Gospodarka -
- Takie są fakty, mili Państwo. Brytyjczycy płaczą, bo Polacy emigrują z UK do Polski za lepszym życiem
Takie są fakty, mili Państwo. Brytyjczycy płaczą, bo Polacy emigrują z UK do Polski za lepszym życiem
Daily Mail opisuje zjawisko, które na Wyspach widać coraz wyraźniej: po latach masowej emigracji po 2004 r. część Polaków wraca do kraju. Nie chodzi o pojedyncze przypadki, tylko o trend, który uderza w brytyjski rynek pracy, zwłaszcza w branże oparte na fachowcach i pracownikach fizycznych.

W tekście osią jest historia rodziny z Fareham w hrabstwie Hampshire. Sławek i jego żona Sylwia przeprowadzili się do Wielkiej Brytanii 15 lat temu, ale pod koniec 2025 r. spakowali dobytek do samochodu i pojechali do okolic Gdańska.
Tabloid podaje konkretne powody tej decyzji: narastające poczucie braku bezpieczeństwa w okolicy, częste interwencje służb oraz utrata pracy Sylwii w magazynie po tym, jak firma miała przenosić dystrybucję poza Wielką Brytanię.
Rodzina sprzedała mieszkanie za 200 tys. funtów, a w Polsce wróciła na działkę pod budowę domu, którą miał przekazać ojciec Sławka. Wątek dzieci też jest istotny, bo polska szkoła ma być bardziej wymagająca i bardziej zdyscyplinowana niż ta, którą zostawili za sobą w Anglii.
Polacy wracają. To tylko jedna historia z wielu
Według tekstu w roku zakończonym w czerwcu do Wielkiej Brytanii miało przyjechać 7 tys. Polaków, a 25 tys. miało wrócić do Polski, co daje odpływ netto na poziomie 18 tys. Autor dodaje, że łączna populacja Polaków w UK spadła do ok. 750 tys. i ma się dalej kurczyć.
Dla brytyjskiej gospodarki to nie jest abstrakcja. Jeśli ubywa ludzi, którzy wypełniają luki w budowlance, usługach i remontach, to rosną ceny pracy i wydłużają się terminy. Z perspektywy Brytyjczyków najbardziej dotkliwe jest to, że to grupa dobrze zasymilowana, pracująca i zwykle niewchodząca w spory polityczne.
Daily Mail próbuje jednocześnie pokazać, dlaczego Polska stała się krajem powrotów. W tekście Gdańsk jest przedstawiony jako przykład modernizacji: nowe lotnisko, biurowce i centra usług, inwestycje infrastrukturalne, rozwój portu. Padają też dane lokalne, miasto ma ok. 480 tys. mieszkańców, a Ukraińcy i Białorusini mają stanowić jedną piątą populacji. Jest również wątek bezrobocia - według relacji w Gdańsku ma być poniżej 3 proc., czyli niżej niż w Wielkiej Brytanii.
Autor ponadto przytacza kwoty zasiłków dla bezrobotnych w Polsce w przeliczeniu na funty i sugeruje, że nie da się na nich funkcjonować długo. Z drugiej strony podaje świadczenie na dziecko na poziomie 180 funtów miesięcznie.
Ważny wątek w artykule to porównania z Japonią
Daily Mail sugeruje, że w 2026 r. Polska ma wyprzedzić Japonię według PKB. No nie mamy Sony czy Toyoty, ale sens takiej tezy zwykle opiera się na porównaniach siły nabywczej, a nie na prostej wielkości gospodarki liczonej w dolarach. Innymi słowy, chodzi o to, ile realnie można kupić za przeciętny dochód w danym kraju po uwzględnieniu lokalnych cen. Taki typ porównań bywa dla Polski korzystny, bo koszty życia w wielu kategoriach nadal są niższe niż na Zachodzie.
Wielka Brytania przestaje być oczywistym miejscem, do którego jedzie się po lepsze życie. Po Brexicie doszła niepewność prawna i formalności, a równolegle Polska realnie dogoniła Zachód w jakości usług, infrastruktury i możliwości zarobkowych w wybranych sektorach. Jeśli do tego dołożymy rodzinę w Polsce, ta decyzja często zaczyna się bronić nawet wtedy, gdy nominalnie pensja w UK jest wyższa.
Na koniec Daily Mail podkreśla, że Brytyjczycy odczują odpływ Polaków bardziej niż odpływ innych grup migrantów, bo Polacy byli przez lata filarem wielu usług: remontów, budów, instalacji, logistyki. W tej diagnozie jest sporo przesady, ale jedna rzecz się zgadza: jeśli z rynku znikają ludzie, których nie da się szybko zastąpić, to koszty i frustracja rosną bardzo szybko.
zobacz więcej:
28.04.2026 16:02, Piotr Janus
28.04.2026 15:14, Aleksandra Smusz

W banku ING całkowite trzęsienie ziemi. Mają ofertę jak Revolut, są taryfy nawet za 200 zł miesięcznie
28.04.2026 15:00, Jakub Kralka

Gmina jednym podpisem może pozbawić twoją działkę wartości. Jest jednak sposób, by odzyskać pieniądze
28.04.2026 14:31, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:47, Rafał Chabasiński
28.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 12:41, Marek Śmigielski
28.04.2026 11:49, Mateusz Krakowski
28.04.2026 11:11, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 10:35, Mariusz Lewandowski
28.04.2026 10:14, Mateusz Krakowski
28.04.2026 9:32, Edyta Wara-Wąsowska
28.04.2026 8:38, Igor Czabaj
28.04.2026 7:50, Joanna Świba

Kult własności to mit. Boomerzy też byli tylko lokatorami, dopóki państwo nie dało im mieszkań za grosze
28.04.2026 7:07, Aleksandra Smusz
27.04.2026 18:52, Rafał Chabasiński
27.04.2026 16:54, Jakub Kralka
27.04.2026 16:03, Marcin Szermański

Erste Bank Polska zdradził swoje plany. Agresywna oferta oprocentowania i wirtualny operator telefoniczny
27.04.2026 16:02, Jakub Kralka
27.04.2026 15:18, Rafał Chabasiński
27.04.2026 14:32, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 13:41, Aleksandra Smusz
27.04.2026 12:59, Aleksandra Smusz
27.04.2026 11:45, Edyta Wara-Wąsowska
27.04.2026 10:55, Marek Śmigielski
27.04.2026 9:56, Marcin Szermański

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
























