Polski Fritzl skazany – 25 lat więzienia za więzienie rodziny w piwnicy i wielokrotne gwałty

Zbrodnia i kara 21.06.2017
Polski Fritzl skazany – 25 lat więzienia za więzienie rodziny w piwnicy i wielokrotne gwałty

Udostępnij

Maja Werner

Wyrok jest nieprawomocny, ale nie wydaje się, by wiele mogło się w tej sprawie zmienić. Potwór z Pomorza, którego media określiły mianem Polskiego Fritzla, trafi za kratki. 

Polski Fritzl, ponieważ cała historia była przerażająco podobna do austriackiego dramatu, o którym cały świat dowiedział się w 2008 roku. Ojciec więził przez 24 lata więził i gwałcił swoją córkę w piwnicy własnego domu. Wikipedia podsumowuje sprawę następującymi słowami:

W marcu 2009 austriacki sąd uznał 73-letniego Josefa Fritzla za winnego m.in. morderstwa syna, wielokrotnych gwałtów, czynów kazirodczych, czynów pedofilskich dokonywanych na swej córce oraz pozbawienia wolności pozostałych swoich dzieci, skazując go na karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Historia Fritzlów zszokowała opinię publiczną na całym świecie. Niestety, od czasu tamtej głośnej sprawy, przypadki kolejnych Fritzlów wypływają w mediach od czasu do czasu, wskazując z jak okropnymi dramatami ludzie muszą mierzyć się nawet w ramach własnej rodziny.

Polski Fritzl skazany

Jedną z takich bestii był Mariusz Sz., który został dziś skazany przez Sąd Okręgowy w Gdańsku na karę 25 lat pozbawienia wolności. Sąd przychylił się tym samym do oczekiwań prokuratury.

Na długiej liście zarzutów wobec mieszkańca Pomorza znalazło się między innymi fizyczne i psychiczne znęcanie nad rodziną, w tym kilkuletnimi córkami. W 2009 roku polski Fritzl zdecydował się uwięzić swoją żonę w piwnicy, by następnie ją tam głodzić, gwałcić, maltretować, a także umożliwiać gwałcenie przez inne osoby. Mariuszowi Sz. postawiono też zarzut molestowania seksualnego córki.

Kiedy ostatecznie żonie udało się uciec w 2010 roku, Mariusz Sz. szybko znalazł sobie nową partnerkę, w stosunku do której zaczął powtarzać podobne praktyki.

Fritzlowie i bestie są wśród nas

Jakkolwiek naiwność nakazuje wierzyć, że ludzie są z natury dobrzy i w gruncie rzeczy przyzwoici, wszędobylska obecność mediów każdego dnia uczy nas, że historie takie, jak ta Jozefa Fritzla, mogą towarzyszyć nam na każdym kroku – nawet we własnym sąsiedztwie. Warto być czujnym na wszelkie przejawy nietypowych zachowań, a w razie podejrzenia, że coś może być nie w porządku – alarmować odpowiednie służby, by choćby czysto prewencyjnie sprawdziły czy nasze wątpliwości nie są aby uzasadnione.