Gracze tworzą obozy koncentracyjne i „bawią się” w mordowanie mniejszości. Minecraft też może być przestępstwem

Codzienne Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (114) 25.09.2021
Gracze tworzą obozy koncentracyjne i „bawią się” w mordowanie mniejszości. Minecraft też może być przestępstwem

Paweł Mering

Czy przestępstwo w Minecrafcie jest możliwe? Bardzo wiele osób o poglądach faszystowskich, których uzewnętrznianie w świecie realnym stanowi poważne przestępstwo, przenosi się do świata gier komputerowych. Niektórzy robią to jedynie dla zabawy, która może jednak słono kosztować.

Przestępstwo w Minecrafcie

Portal „ItHardware.pl” poruszył ciekawą problematykę, czyli pochwalania i szerzenia nienawiści w popularnych grach, które kojarzone są raczej z młodszymi odbiorcami. Chodzi m.in. o tworzenie obozów koncentracyjnych, czy mordowanie mniejszości, które w ramach „zabawy” odbywa się w Minecrafcie czy Robloxie. Naukowcy z Royal United Services Institute, wchodzący w skład interdyscyplinarnego zespołu ds. przeciwdziałania ekstremizmowi, przeprowadzili badania, których celem było wykrycie tego rodzaju — czyli ekstremistycznych — treści m.in. w świecie gier online.

Gry, które jako fundament mają swego rodzaju dowolność w tworzeniu własnych treści, jak Minecraft, okazały się niewolne od treści ekstremistycznych. W rzeczonym Minecrafcie odnaleziono wirtualne drugowojenne obozy koncentracyjne (wzorowane na tych prawdziwych), ale także wirtualne obozy dla Ujgurów. Naukowcy stwierdzili, że skrajna prawica przeniosła się do innych mediów, gdy zablokowano im możliwość szerzenia poglądów na Facebooku, czy też YouTubie.

Szkodliwe treści wykryto także w Robloxie, który jest w zasadzie jedną wielką piaskownicą, w ramach której można tworzyć różnego rodzaju treści, na przykład konstruując wirtualne światy, czy też całe kompletne gry osadzone na silniku Robloxa, jak strzelanki czy wyścigi. Są też serwery, w ramach których odgrywane są role, w tym takie, na których realizowane są zachowania rasistowskie czy — wręcz — ekstremistyczne.

Niewinna zabawa czy poważny problem?

Zarówno administratorzy Minecrafta, jak i Robloxa, jednoznacznie podkreślają, że tego rodzaju treści są niedopuszczalne, zaś przestrzenie wirtualnej rozrywki powinny być bezpieczne i wolne od szkodliwych ideologii. Do wykrywania ekstremistycznych zawartości i zachowań, które wynikają z inicjatywy graczy, wykorzystuje się najnowsze technologie, na czele ze sztuczną inteligencją.

Problem jest niewątpliwie ciekawy, choć w mojej ocenie niejednoznaczny. Często zachowania graczy, mimo że ekstremistyczne, wynikają jedynie z ich niedojrzałości (wszak zarówno Minecraft jak i Roblox to platformy raczej dla najmłodszych). Trzeba jednak równocześnie pamiętać, że Minecraft jest platformą o szerokim zastosowaniu (ostatnio nawet powstała wirtualna biblioteka wolnej prasy z krajów totalitarnych), więc realnie groźne środowiska też mogą z niego korzystać.

Przychodzi mi na myśl to, że swego czasu podejrzewano, że terroryści z ISIS mogli komunikować się za pomocą PlayStation 4, więc korzystanie z innych kanałów (jak gry online) także nie jest niemożliwe. Powyższe można jednak sprowadzić do pewnego truizmu — nieważne, czy to Minecraft, czy inny kanał komunikacji: tam, gdzie znajdują się ludzie, tam też pojawią się szkodliwe ideologie i przekazy.

Warto też zwrócić uwagę na problem odpowiedzialności karnej. To, że czyn (na przykład przestępstwo pochwalania faszyzmu czy znieważenia grupy społecznej) popełniony jest w sieci, nie wyłącza możliwości zastosowania polskiej ustawy karnej. Miejscem popełnienia przestępstwa jest wówczas co do zasady miejsce, w którym sprawca działał, a więc to, w którym korzystał z komputera.