Tarcza antykryzysowa 2.0 pozwoli wysłać pracownika na nawet 14 dni przymusowego urlopu wypoczynkowego

Praca dołącz do dyskusji (240) 07.04.2020
Tarcza antykryzysowa 2.0 pozwoli wysłać pracownika na nawet 14 dni przymusowego urlopu wypoczynkowego

Joanna Majkowska

Dopiero co na łamach Bezprawnika pisaliśmy, że pracodawca nie może zmusić do wzięcia urlopu w czasie koronawirusa, a już sytuacja może się zmienić. Jednym z założeń tarczy antykryzysowej 2.0 jest właśnie umożliwienie wysłania pracownika na urlop wypoczynkowy bez jego zgody.

Przepisy Kodeksu pracy przewidują dwie sytuacje, w których pracownik może być wysłany na przymusowy urlop – konieczność wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego albo wzięcie urlopu w okresie wypowiedzenia umowy o pracę. W innych przypadkach nie jest to możliwe – pracownik może dysponować przysługującymi dniami wolnymi co do zasady wedle uznania, oczywiście po porozumieniu z pracodawcą, z którym ustalany jest plan urlopowy.

Szczególne sytuacje, takie jak chociażby obecna pandemia koronawirusa, nie uprawniają natomiast pracodawcy do żądania, by pracownik wziął kilka dni wolnego. Stąd wysłanie na przymusowy urlop z powodu koronawirusa było do tej pory niemożliwe. Trwają jednak prace nad tarczą antykryzysową 2.0 i wiele wskazuje na to, że pracodawca zyska takie uprawnienie. Będzie mógł posłać pracownika nawet na 14 dni urlopu wypoczynkowego bez pytanie go o zgodę.

Związki zawodowe są przeciwne proponowanym zmianom

Za możliwością wysyłania na przymusowy urlop w czasie koronawirusa postulowała Konfederacja Lewiatan i Business Centre Club i to jeszcze przed wejściem w życie tarczy antykryzysowej 1.0. Dzięki takiemu rozwiązaniu pracownicy nie mieliby być zwalniani ze względu na cięcie kosztów czy chwilowe zmniejszenie obrotów w zakładzie pracy.

Pomysł nie spodobał się jednak Ogólnopolskiemu Porozumieniu Związków Zawodowych. Zadniem Andrzeja Radzikowskiego, przewodniczącego OPZZ takie przepisy powinny być wprowadzane w poszczególnych zakładach pracy w oparciu o porozumienia związkowe, a nie na poziomie krajowym. Pomysł przymusowych urlopów to natomiast zdaniem OPZZ próba przerzucenia kosztów kryzysu na pracownika.

Urlop w czasie koronawirusa zamiast wakacji?

Co do zasady pracownikowi przysługuje 26  lub 20 dni płatnego urlopu w ciągu roku, w zależności od stażu pracy. Niektóre z tych dni wykorzystuje się, by wydłużyć przerwę świąteczną czy weekend majowy, nie wspominając już o planowanych wakacjach. Co najważniejsze, to do pracownika należy wybór, kiedy wykorzysta przysługujące mu dni wolne.

Proponowane rozwiązanie pozbawi pracowników prawa do wypoczynku w czasie, kiedy będą tego potrzebowali lub będą mieli na to ochotę. Zakładając, że pracodawca maksymalnie wykorzysta proponowaną zmianę i wyśle pracownika na przymusowy 14-dniowy urlop (czyli 10 dni roboczych i 2 weekendy), do wykorzystania w ciągu roku pozostanie mu już tylko 16 lub 10 kolejnych dni. I to tylko zakładając, że do tej pory pracownik z urlopu w ogóle nie skorzystał.