- Bezprawnik -
- Edukacja -
- Tak rządzący szkodzą polskiej nauce. Sieć Badawcza Łukasiewicz w rozsypce
Tak rządzący szkodzą polskiej nauce. Sieć Badawcza Łukasiewicz w rozsypce
Upolitycznienie Sieci Badawczej Łukasiewicz przynosi skutki. Niestety, bez zaskoczenia, pozytywów doszukać się bardzo trudno. Albo inaczej – to zależy, dla kogo, patrząc na to, komu udało się zdobyć posadki. Jak zawsze: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.

Upolitycznienie Łukasiewicza i kadrowe roszady
Po zmianie władzy w 2023 r. tradycyjne kadrowe roszady związane z barwami partyjnymi nie ominęły polskiej nauki, w tym również popularnego „Łukasiewicza”. Liczne odwołania, przejęcia instytutów badawczych. Nie żadne konstruktywne „czyszczenie” po starych rządach, a wrzucanie nowych, swoich ludzi.
Zamiast wzmacniania potencjału naukowego zaczęły się rozgrywki – decyzje personalne, konflikty, rozliczanie poprzedników, zarzuty o brak strategii czy brak odpowiednich kwalifikacji nowej kadry zarządzającej. Sieć musiało opuścić wielu naukowców z dorobkiem, a w ich miejsce pojawiły się osoby, które nie powinny się tam w ogóle znaleźć.
Odwołanie prezesa i naciski ministerstwa
W lutym 2024 roku stanowisko prezesa stracił dr Andrzej Dybczyński (powołany za rządów PiS). Informował on również, że ówczesny minister nauki z Nowej Lewicy, Dariusz Wieczorek, miał wywierać na niego naciski, by zrzekł się odprawy.
Komercjalizacja badań na dnie
W tym miejscu warto przypomnieć, co było głównym argumentem nowej władzy przy wprowadzaniu takich zmian. Mówiono m.in. o „zbyt niskich przychodach z komercjalizacji”. Podniesienie poziomu tych przychodów miało być kluczowym punktem „programu” nowego prezesa, Huberta Cichockiego.
W 2023 roku wpływy z komercjalizacji badań wyniosły 1,1%. Według planu, w 2028 roku miało być już 5%. Na profilu byłego prezesa Sieci pojawiły się informacje przekazane przez sygnalistów, które jednoznacznie wskazują, że rzeczywistość kompletnie nie pokrywa się z planami.
Liczby, które obnażają porażkę
22,79 mln zł przychodu z komercjalizacji w 2024, 12,57 mln zł w zeszłym roku. Spadek o 44,8% rok do roku. Miało być 5%, a zjechano poniżej 0,5%. Ale czy to mnie w jakiś sposób dziwi? Oczywiście, że nie. Jeśli obecni lub potencjalni partnerzy biznesowi widzą, że z dnia na dzień można wyrzucić ekspertów, z którymi wcześniej negocjowano kontrakty, a na ich miejsce wchodzą partyjni nominaci, to można stwierdzić, że ten wynik 0,5% nie jest wcale taki zły. Bo to nie tylko słabsza praca instytutów, ale także ucieczki kapitału, który traci zaufanie widząc akcje takie jak te. Dodatkowo tracimy utalentowanych naukowców w Polsce, którzy szukają szczęścia po prostu gdzie indziej, najczęściej za granicą.
Polityczna hipokryzja zamiast uzdrawiania
Pod płaszczykiem „uzdrawiania” Sieci i głośnego rozliczania błędów poprzedników zaserwowano Łukasiewiczowi terapię, która w kilka miesięcy okazała się bardziej niszczycielska niż sama choroba. Wymiana ekspertów na działaczy powiązanych z obecnym układem rządzącym przyniosła wymierne, katastrofalne skutki w postaci załamania kluczowych wskaźników.
Wymieniane cyfry potwierdzają nie po raz pierwszy, że deklaracje, w szczególności polityczne, to nie wszystko. Liczy się efekt, nie zamiary. Kto cierpi? Nie tylko sama Sieć, ale cała polska nauka. Zamiast gonić innowacyjny świat, zaciągamy hamulec ręczny. Sami siebie marginalizujemy.
Demografia jako polska racja stanu
Jednocześnie to właśnie Polsce nowoczesne technologie i automatyzacja przydadzą się prawdopodobnie bardziej niż wielu innym krajom. Tragiczna demografia, starzejące się społeczeństwo, brak rąk do pracy – jakoś niedobór ludności będzie trzeba zastąpić. Polska się wyludnia w tempie, które jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić, a pogłębiający się kryzys demograficzny tylko przyspiesza. Skoro dziś brakuje ludzi do pracy tak samo na budowie, jak i w biurze, to za 10–15 lat problem ten urośnie wielokrotnie. Postawienie na rozwój i naukę to polska racja stanu – nie przesadzam.

Fryzjer z Wałbrzycha ogolił ZAiKS. Ten wyrok do dziś chroni tysiące polskich przedsiębiorców przed absurdalnymi opłatami
23.04.2026 17:06, Jerzy Wilczek

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy zginął w wypadku pod Sosnowcem, kierowca miał zasłabnąć za kierownicą
23.04.2026 16:34, Mariusz Lewandowski
23.04.2026 16:21, Marcin Szermański
23.04.2026 15:39, Jakub Bilski
23.04.2026 14:53, Aleksandra Smusz
23.04.2026 14:05, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:56, Rafał Chabasiński
23.04.2026 13:04, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 12:32, Rafał Chabasiński
23.04.2026 11:41, Piotr Janus
23.04.2026 10:55, Marcin Szermański
23.04.2026 10:02, Piotr Janus
23.04.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
23.04.2026 8:25, Mateusz Krakowski
23.04.2026 7:51, Rafał Chabasiński
23.04.2026 6:55, Rafał Chabasiński
22.04.2026 16:09, Rafał Chabasiński

18 godzin polskiego i 18 godzin WF-u to nie to samo. Nauczyciele mają dość udawania, że jest inaczej
22.04.2026 15:19, Joanna Świba
22.04.2026 14:43, Mariusz Lewandowski
22.04.2026 14:31, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 13:46, Marcin Szermański
22.04.2026 13:34, Mariusz Lewandowski

Rusza kontrowersyjny system śledzenia śmieci. Na razie dobrowolny, ale urzędnicy już mówią o „większych zmianach"
22.04.2026 12:52, Marcin Szermański
22.04.2026 12:24, Aleksandra Smusz
22.04.2026 11:37, Mateusz Krakowski
22.04.2026 11:02, Piotr Janus
22.04.2026 10:27, Edyta Wara-Wąsowska
22.04.2026 10:02, Materiał Partnera Bezprawnika
22.04.2026 9:42, Piotr Janus

























