Już dzisiaj ma miejsce pierwsze czytanie ustawy STOP NOP, znoszącej obowiązek szczepień. Totalna kompromitacja

Gorące tematy Na wesoło Zdrowie dołącz do dyskusji (271) 03.10.2018
Już dzisiaj ma miejsce pierwsze czytanie ustawy STOP NOP, znoszącej obowiązek szczepień. Totalna kompromitacja

Udostępnij

Paweł Mering

Jest jedna grupa społeczna, której nie jestem w stanie zrozumieć bardziej, niż płaskoziemców. Są to oczywiście przeciwnicy szczepień. O ile część z nich chociażby próbuje powoływać się na jakieś badania, to zdecydowana większość powtarza frazesy, poparte jedynie miejskimi legendami i teoriami spiskowymi.

Ruch, sprzeciwiający się obowiązkowi szczepień, właśnie dopiął swego – dzisiaj ma miejsce czytanie projektu ustawy, która firmowana jest przez „STOP NOP”.

Stop szczepieniom (obowiązkowym)!

Co ciekawe i dosyć zabawne, komitet inicjatywy ustawodawczej protestuje, gdy projekt ustawy oraz sam komitet zwane są „antyszczepionkowymi”. Co więcej, przedstawiciele „STOP NOP” radykalnie walczą z mediami, które użyją określenia, wspomnianego wcześniej. Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi można w całości przeczytać tutaj.

W ogromnym skrócie, proponowana zmiana spowodować ma zniesienie obowiązku szczepień. Takie zabiegi byłyby dobrowolne i możliwe do wykonania jedynie po przeprowadzeniu odpowiednich badań, których przebieg również jest w projekcie ściśle określony. Oprócz proponowanych zapisów ustawy w dokumencie znajduje się również kwieciste i rozległe uzasadnienie, które na celu ma spowodowanie przekonania, iż zniesienie obowiązku szczepień jest jak najbardziej wspaniałym pomysłem.

Jak słusznie zauważa serwis oko.press, uzasadnienie do projektu zawiera wszystkie trzy rodzaje prawdy. Z czego tej prawdy-prawdy jest tam najmniej. Autor uzasadnienia projektu manipuluje, przegląda badania wybiórczo, a czasem nawet i przekazuje informacje wprost nieprawdziwe.

STOP NOP

Najbardziej spodobała mi się próba wykładni przepisów konstytucyjnych. Fragment uzasadnienia projektu przedmiotowej ustawy wygląda bowiem tak

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia. Oznacza to, że Państwo nie ma prawa podejmować żadnych przymusowych działań dla medycznych stanowiących zagrożenia dla życia obywatela, w tym dziecka, ponieważ każdy obywatel ma niezbywalne prawo do ochrony życia.

Jakim cudem szczepienie, które prowadzone jest w celu zapobiegania epidemii, może być uznane za działanie wbrew konstytucyjnej ochronie życia? Podobnie niedorzecznie prezentuje się pomysł wprowadzania obowiązku szczepienia jedynie w sytuacjach kryzysowych, jak epidemia. Przecież, z tego co wiem, szczepienia mają na celu właśnie zapobieganie epidemiom.

Niestety, podobnie jak argumenty potwierdzające tezę o płaskiej ziemi, tak argumenty przeciwników szczepień w ogóle do mnie nie trafiają.