Kto mniej dobije pracowników przez zakaz handlu w niedzielę? Lidl deklasuje Biedronkę
Lidl zapowiada, że pracownicy sieci nie będę rozpoczynać poniedziałkowej zmiany wcześniej, niż o godzinie 5 rano. To wspaniałomyślna decyzja, bo jest sieć, która otworzy swoje podwoje tuż po... północy. A co z pracownikami? Zakaz handlu w niedzielę w Lidlu będzie dla nich mniej dolegliwy niż np. w Biedronce.

Sieci sklepów, takie jak Lidl czy Biedronka, rywalizują ze sobą na wielu polach. Asortyment, ceny, lokalizacja, marketing - a wszystko po to, aby przyciągnąć do siebie jak najwięcej klientów (i ich portfele). Zarządcy sklepów stanęli jednak przed nowym w polskich realiach wyzwaniem. Zakaz handlu w niedzielę to już nie plany - to fakt, stosowna ustawa została podpisana przez prezydenta. Niestety, wychodzi na to, że ci, którzy na zakazie mieli skorzystać najbardziej - czyli pracownicy marketów - stracą na nich najbardziej.
Na przykład zakaz handlu w niedzielę w Biedronce oznacza, że w sobotę sklepy tej sieci będą otwarte do 23:45, a poniedziałki od 00:15. To zmiana, która z pewnością - o ile faktycznie wejdzie w życie - pozwoli na cieszenie się wolną niedzielą, która z pewnością będzie wykorzystana na miłe spędzanie czasu z rodziną, a nie na odsypianie nocki.
Aktualizacja: Jeronimo Martins napisało do nas, wskazując, że nocna praca z niedzieli na poniedziałek nie oznacza otwarcia sklepu dla klientów, a chodzi jedynie o odpowiednie zatowarowanie sklepów. Pracownicy więc i tak do pracy będą musieli przyjść - o ile ta koncepcja wejdzie w życie.
Zakaz handlu w niedzielę w Lidlu. Co z pracownikami?
Jak informuje portal Wiadomoscihandlowe.pl, poniedziałkowa zmiana w Lidlu zacznie się nie wcześniej niż o 5 rano. To wcześnie, zwłaszcza dla pracowników dojeżdżających do pracy, ale to i tak dużo później, niż planowane zmiany w Biedronce. Jak wyjaśnia dyrektor personalny Anna Burzyńska:
Pomijając marketingową papkę, to na chwilę obecną wydaje się, że zakaz handlu w niedzielę w Lidlu będzie zatem dużo mniej dolegliwy dla pracowników niż ich koleżanek i kolegów z Biedronki. A to oznacza, że naprawdę w Polsce coraz bardziej mamy do czynienia z rynkiem pracowników, nie pracodawców, i to ci pierwsi w coraz większym stopniu mogą dyktować warunki. W końcu Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej.
Pytanie tylko, czy zarobki w Biedronce 2018 będą na tyle wysokie, że zatrzymają pracowników zmuszanych do pracy o nietypowych porach?
zobacz więcej:
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek


























