Decyzją sądu tabliczki zabraniające spacerów z psami są niezgodne z prawem. Na razie zniesione będą w jednej gminie, jednak postanowienie dotyczy przecież całego kraju.

Cała sprawa rozegrała się w Dolnośląskim Wołowie. Pomimo zgłoszonych apelacji, Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił wnioski radnych o zakaz wstępu czworonogów m.in. na place zabaw. Co więcej, uznał że umieszczane często tabliczki „Zakaz wyprowadzania psów” naruszają obywatelską swobodę do przebywania i poruszania się w określonym miejscu. W praktyce oznacza to, że w najbliższym czasie na terenie gminy, dla której zasądzony został wyrok, będą usuwane tego typu znaki.

Sprawą powinni zainteresować się wszyscy z tego powodu, że powołując się na decyzję sądu, podobne kroki można uczynić w obrębie całego kraju. Wszyscy polscy miłośnicy psów mogą zwracać się do władz gminnych i w efekcie sprawić, że wszechobecne tabliczki przestaną być prawomocne oraz znikną z podwórek i placów zabaw.

Istnieje oczywiście druga strona medalu, która była powodem do zarządzania tego typu ograniczeń. Rodzice są często zaniepokojeni o zdrowie i higienę własnych dzieci, które teraz będą bawić się w tej samej piaskownicy, którą odwiedzały psy. Kontakt z pozostawionymi nieczystościami a także większe ryzyko pogryzień było tym, co wpłynęło na pierwotny pomysł zawężenia terenu spacerów.

Należy jednak pamiętać, że spacery ze zwierzętami wiążą się z innymi prawami, których przestrzeganie sprawia, że na żadnym terenie czworonóg nie powinien być zagrożeniem. Pisaliśmy już na łamach naszego portalu o konieczności wyprowadzania psów w kagańcu i na smyczy. Warto jeszcze wspomnieć, że właściciel ma obowiązek po swoim pupilu posprzątać.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Gdyby każdy, kto wychodzi z psem zarówno „przed blok” jak i na place zabaw wypełniał swoje obowiązki, delegalizowane obecnie tabliczki nie byłyby potrzebne. Mając jednak świadomość tego, że nie żyjemy w rzeczywistości idealnej, możemy za to spodziewać się częstszych mandatów dla tych, którzy zwierzęta puszczają samopas i pozwalają im do woli załatwiać swoje potrzeby w miejscach do tej pory objętych zakazami.