Czy brak obowiązku posiadania prawa jazdy sparaliżuje procedurę odbioru dokumentu za prędkość? Oczywiście, że nie

Moto Technologie Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (20) 29.07.2020
Czy brak obowiązku posiadania prawa jazdy sparaliżuje procedurę odbioru dokumentu za prędkość? Oczywiście, że nie

Paweł Mering

W odpowiedzi na zniesienie obowiązku posiadania fizycznego dokumentu (prawa jazdy) pojawiły się głosy, jakoby zatrzymanie prawa jazdy za prędkość stało się niemożliwe. Czy zatrzymanie prawa jazdy w telefonie jest możliwe?

Zatrzymanie prawa jazdy w telefonie

Przekroczenie prędkości o 50 km/h skutkuje dwojaką odpowiedzialnością. Ta – warto podkreślić – nie łamie zasady ne bis in idem, czyli karania dwa razy za to samo. Chodzi o odpowiedzialność karną (wykroczeniową), wyrażającą się w mandacie karnym albo grzywnie orzeczonej wskutek wyroku sądu, a także administracyjną – która skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy i swoistym „wstrzymaniem” prawa do korzystania z uprawnień.

Uchwalona w zeszły piątek nowelizacja zakładająca zniesienie obowiązku posiadania prawa jazdy może wprowadzać pewne wątpliwości. Nie są one jednak istotne, bowiem procedurę należy jedynie lekko dopasować – zatrzymanie prawa jazdy bez prawa jazdy funkcjonuje już teraz.

Aktualna procedura zatrzymania prawa jazdy polega na tym, że policjant – jeżeli kierowca dysponuje dokumentem – zatrzymuje go i przekazuje staroście, który następnie wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu dokumentu. Kierowca dostaje pokwitowanie, na podstawie którego może prowadzić pojazd jeszcze przez 24 godziny.

A co w wypadku nieposiadania dokumentu?

Jeżeli kierowca nie ma przy sobie prawa jazdy, to procedura się wiele nie różni. Funkcjonariusz policji przekazuje informację do starosty, który wydaje decyzję – jak wyżej. Dodatkowo kierowca jest zobowiązany do oddania dokumentu staroście, chociaż sam dokument nie jest potrzebny do zadecydowania o zatrzymaniu prawa jazdy.

„Rzeczpospolita” wyjaśnia, jak może wyglądać procedura po formalnym zniesieniu obowiązku posiadania prawa jazdy. „Rz” zapytała Komendę Główną Policji, a komisarz Robert Opas wskazał, że najprawdopodobniej zastosowanie znajdzie procedura podobna do tej, którą stosuje się do dowodów rejestracyjnych. Chodzi o wirtualne zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.

Elektroniczne zatrzymanie możliwe jest dzięki rozszerzeniu funkcjonalności systemu CEPiK i najprawdopodobniej w obrębie tego procedura będzie funkcjonować w zakresie prawa jazdy.

Nic zaskakującego

Powyższe nie jest raczej niczym zaskakującym. Zniesienie obowiązku posiadania prawa jazdy musi przecież oznaczać, że zatrzymanie prawa jazdy w telefonie trafi do rodzimego porządku prawnego.

Ułatwienie dla kierowców nie mogłoby oznaczać złagodzenia odpowiedzialności i dobrze. Twierdzę tak pomimo mojej osobistej niechęci do ocierania się o łamanie konstytucyjnej zasady niekarania dwa razy za to samo.

Bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Czasowe zatrzymanie prawa jazdy okazało się jedną z niewielu dotkliwych kar, które faktycznie odstraszają kierowców. Szczególnie tych, którzy prowadzeniem pojazdu zarabiają na życie.

Oczywiście inną sferą jest precyzyjność pomiarów, czy też problemy związane z oznakowaniem na drogach et cetera. Są to jednak poboczne problemy, które nie mogą wyłączyć polityki surowego egzekwowania norm prawa drogowego. Polityka ta musi być jednak zgodna z Konstytucją RP. Czasowe „wstrzymanie” uprawnień zostało jednak uznane za zgodne z ustawą zasadniczą.

20 odpowiedzi na “Czy brak obowiązku posiadania prawa jazdy sparaliżuje procedurę odbioru dokumentu za prędkość? Oczywiście, że nie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *