Madki myślały, że schronisko rozdaje za darmo żywe Świeżaki rasy shih tzu i dały pokaz atmosfery miłości niezbędnej do adopcji zwierzaka

Codzienne Gorące tematy dołącz do dyskusji (120) 17.07.2018
Madki myślały, że schronisko rozdaje za darmo żywe Świeżaki rasy shih tzu i dały pokaz atmosfery miłości niezbędnej do adopcji zwierzaka

Tomasz Laba

Zastanawiasz się, w jaki sposób przekonać pracownika schroniska, że jesteś właściwą osobą do adoptowania psa? To proste – błagaj, strasz, przekupuj, wysyłaj pogróżki i zapowiadaj wizytę z policją po odbiór słodkiego zwierzaka. Właśnie w ten sposób kilkadziesiąt osób pokazało, że nie odróżnia zaproszenia do adopcji od promocji na Świeżaki.

Odpowiedzialność, rozsądek czy duże pokłady empatii. To cechy, którymi powinien charakteryzować się każdy, kto pragnie podarować drugi dom dla zwierzaka ze schroniska. Jedną z niewątpliwych zalet mediów społecznościowych jest to, że potrafią w krótkim czasie zorganizować sporą grupę ludzi w celu osiągnięcia jakiegoś celu. Wykorzystują to zarówno schroniska, jak i dziesiątki licznych fundacji i stowarzyszeń, które wzięły sobie za cel pomoc czworonogom. To właśnie Facebook stał się głównym słupem ogłoszeniowym, który umożliwia dotarcie do tysięcy potencjalnych zainteresowanych przygarnięciem psa. Nie inaczej było w tym przypadku.

Fundacja dla Szczeniąt Judyta na swoim profilu poinformowała o możliwości adopcji czterech szczeniaków rasy shih tzu oraz ich mamy. W sumie na nowy dom czekało pięć zwierzaków. Zainteresowani mieli zgłosić chęć adopcji mailowo, a pracownicy fundacji mieli wytypować najbardziej rokujące osoby do dalszego etapu całego procesu. Jak łatwo można się domyślić, rasowe pieski do wzięcia za darmo wzbudziły ogromne zainteresowanie. Niestety również tej części społeczeństwa, która rok temu nie potrafiła opanować emocji na widok pluszowych warzyw w Biedronce.

Adopcja psa – madki pomyliły zwierzęta z pluszowymi warzywami

67 wiadomości w kilka godzin po publikacji ogłoszenia, a spora część z nich to chodzące reklamy atmosfery miłości w domu, do którego chce się przygarnąć nowego członka rodziny. Prowadzący schronisko postanowili pójść ścieżką wyznaczoną przez ZOO w Poznaniu i upublicznić zachowania, z jakimi mieli do czynienia. Jedna z pań była tak zaaferowana możliwością dostania czegokolwiek za darmo, że nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, jaką rasę psa chce adoptować. Z kolei inna poczuła się urażona, że nie należy do elity, którą promuje fundacja. Ktoś również stwierdził, że skoro nie dostanie psa za darmo, to go sobie kupi w innym miejscu, skoro go stać.

Oczywiście nie trzeba wspominać, że takim zainteresowaniem nie cieszył się żaden z ponad setki kundli, dla których fundacja każdego dnia szuka nowego domu. Co prawda każdy ma prawo samemu decydować o tym, jakie zwierzęta chce trzymać pod swoim dachem. Niemniej jednak trzeba być pozbawionym resztek rozumu, by właśnie w ten sposób dawać świadectwo tego, że jest się idealną osobą na opiekuna psa.

120 odpowiedzi na “Madki myślały, że schronisko rozdaje za darmo żywe Świeżaki rasy shih tzu i dały pokaz atmosfery miłości niezbędnej do adopcji zwierzaka”

  1. Abstrahując od madek które to powinno się pozamykać w schronisku zamiast tych psów nie czaję fenomenu shi-tzu. Znajoma ma, wygląda to jak mop, a w zachowaniu i inteligencji nie przebija chomika. Nie rozumiem problemu z kundlami, większość jest o wiele ładniejszych od rasowych.

    • Chyba ci się rasy pomyliły. Cóż, ilu Polaków, tyle opinii. Jestem dumnym gospodarzem piekielnie inteligentnej suczki shih-tzu, która doskonale umie wyrazić, o co jej chodzi, a zarazem jak trzeba, to porozstawiać domowników po kątach, mało tego: większe psy czują respekt! A widoku tego mądrego spojrzenia i ślicznego kudłatego pyszczka nie zamienilbym na żaden inny. Kup sobie bassetta albo charta i wypowiadaj się o nieprzeciętnej inteligencji tych ras ;)

      • No może znajomej pies jest wybitnie głupi jak na swoją rasę. A co do chartów to jak najbardziej się zgadzam, umieją tylko się ślinić i biegać xD.

          • Pod względem zachowań wobec innych osobników może tak (ekstrawertyzm, introwertyzm, lenistwo, pracowitość) ale nie w tym rzecz. Nie wiem czy planowałeś kogoś obrazić wypowiadajac się nie na temat czy po prostu piszesz cokolwiek nie zastanawiając się ani momentu.

          • Nie na temat powiadasz….
            A czymże jest takie, a nie inne zachowanie danego psa wobec innych osobników, jak nie odzwierciedleniem cech charakteru i sposobu bycia jego właściciela?
            Psy są „różne i różniste, kudłate i kuliste” – jak mawiał pewien klasyk, a serio: – maja genetyczne predyspozycje do wszelakich zastosowań, zainteresowań i celów do jakich je stworzono – tworząc i udoskonalając konkretną rasę. By tak było, potrzebny jest swego rodzaju nadzór, a nawet specjalne szkolenia. Pies pozostawiony samemu sobie w sensie braku odpowiedniego ułożenia, nabiera niestety cech przewodnika, czyli najczęściej nieodpowiedzialnego właściciela.
            Teraz zrozumiałeś co miałem na myśli, czy jedynym twoim wnioskiem nadal jest teoria o obrażaniu kogokolwiek?

          • No tak, masz oczywiście rację co którą ci już przyznałem. Ja na myśli mam nie cechy charakteru a kwestie ogólnej inteligencji, sam napisałeś że różne rasy mają różne predyspozycje, nie dodałeś tylko że różnia się też szybkością uczenia jak i ilością rzeczy które są w stanie się nauczyć. Różnią się też instynktami jak i ogólnym nastawieniem wobec ludzi, innych psów czy różnych zwierzaków. Nawet najbardziej rozleniwiony jamnik ruszy za królikiem jak tylko go zobaczy. Instynkt.

          • To „oczywista oczywistość” – jak rzekł pewnego dnia pewien kontrowersyjny polityk, ale cieszę się że mimo wszystko rozumiesz na czym polega sedno sprawy.

        • wszędzie, nie tylko wśród psów można trafić na głupie osobniki – wystarczy popatrzeć na niektórych posłów PiS

      • Fajnie że jesteś miłośnikiem psów i nad wyraz cenisz sobie rasę shi-tzu.
        Ja na przykład uwielbiam Golden retrievery i przedstawicielkę tej rasy posiadam od dawna.
        Dziwi mnie tylko jedno zdanie w twojej wypowiedzi odnośnie twojego pupila – cyt.-„Jak trzeba, to porozstawia domowników po kątach”…
        W twoim domu i rodzinie pies pełni rolę przewodnika stada?
        Niedobrze…

    • Zgodzę się z pierwszym twoim zdaniem. Nie rozumiesz fenomenu takiej bądź innej rasy?
      Nie musisz na szczęście. Wyobraź sobie jednak, że są ludzie którzy tą akurat rasę uwielbiają z sobie tylko wiadomych powodów.
      Przekłada się to również na odwieczne i głupkowate „dyskusje” w temacie rodzajów i marek samochodów – BMW to szajs, japońce gnijący złom, Audi to zera dla frajera, SUVami jeżdżą idioci i milion podobnych bredni wyssanych z palca przez niedorozwiniętych znawców wszystkiego. Ty wpisujesz się znakomicie w postać jurora od psów – na jakiej podstawie? Jednego psa swojej znajomej?
      Twoja wiedza o Chartach też jest niezwykła i błyskotliwa… Cóż, na razie nie mam więcej pytań…

      • Napisałem że ja nie rozumiem fenomenu a nie że nikt nie powinien ich kupować. Niech sobie ludzie robią z pieniędzmi co chcą, w końcu są ich. Można kupic francuskie auto, tanie piwo albo iść do knajpy z niemieckim jedzeniem. Tak samo można kupić psa z hodowli zamiast przygarnąc bezdomnego. Uwazam to za głupotę ale nikomu nie zabraniam.
        Poza tym sam przyznałem że znajomej pies może być po prostu wybitnym głupkiem. Pies ma być po pierwsze twoim przyjacielem a nie modnym dodatkiem, odrzucanie kundli bo się kiepsko czeszą nie jest fair wobec tych wspaniałych zwierząt. Takie jest moje zdanie i mogę się nim dzielić.

        • Oczywiście że możesz i nareszcie napisałeś coś, co ma ręce i nogi poza jednym wyjątkiem, a mianowicie – powiedz mi, dlaczego według ciebie kupowanie psa z hodowli to głupota?
          Zastawiasz sidła i sam się w nie łapiesz – w jakim sensie?
          Posądziłeś mnie o chęć obrażania, a sam właśnie to czynisz – mam bowiem psa z hodowli, mojej ulubionej rasy Golden Retriever – czyli według twojego światopoglądu – jestem głupkiem? Zaręczam też, że podczas wyboru, nie odrzuciłem kundli z racji tego, jak to poetycko ująłeś: „kiepsko się czeszą”…
          Wytłumacz mi to merytorycznie z łaski swojej – O.K?

          • Jestem uprzedzony. Po ludzku. Nie rozumiem jak ktoś może wydać kilka tysięcy na psa, gdzie w najbliższym schronisku czeka wiele psów do przygarnięcia za darmo które potrzebują człowieka. Ba, często są to zwierzaki rasowe. Nie miałem w intencji nazywać ciebie głupim, wybacz, wyrażałem tylko swoje niezrozumienie dla procesu, ważne że dbasz o swojego zwierzaka nie ważne jak wszedłeś w jego posiadanie.

          • Pewnego rodzaju altruizm tobą kieruje, ale to nic złego :)
            Dziękuję i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *