Słynny warszawski lokal na wesela rzekomo zbankrutował, a wpłacone przez klientów pieniądze przepadły

Zakupy dołącz do dyskusji (35) 22.08.2019
Słynny warszawski lokal na wesela rzekomo zbankrutował, a wpłacone przez klientów pieniądze przepadły

Udostępnij

Paweł Mering

Na pewnej facebookowej grupie ukazał się post, przestrzegający przed korzystaniem z usług pewnego lokalu, w którym organizowane są wesela. Według doniesień internautów przedsiębiorstwo dosłownie zbankrutowało, a wpłacone przez klientów pieniądze zniknęły.

Bankructwo sali weselnej a zwrot pieniędzy

Pewna internautka opisała historię przedsiębiorstwa, które specjalizowało się w organizacji imprez. Firma dysponowała (dysponuje?) charakterystycznym obiektem w Warszawie, który jest na tyle uniwersalny, że nadaje się do organizacji wydarzeń wszelkiego rodzaju.

Ze względu na dużą powierzchnię, industrialny styl, a także lokalizację, wiele osób zapragnęło, by ich wesele odbyło się właśnie tam. Z komentarzy możemy się dowiedzieć, że niektórzy płacili za organizację przyjęcia od 80 000 do 100 000 złotych, oczywiście z góry — podpisując umowę nie z przedsiębiorstwem, a z managerem. Część osób wpłaciła „jedynie” zadatki w kwocie ok. 15 000 złotych.

Pomimo wielu zadowolonych gości, gros internautów wskazywało, że manager, zajmujący się obsługą klientów, zachowywał się nieraz ordynarnie, a czasami i po prostu chamsko. W pewnym momencie okazało się, że obiekt… upadł, a pieniądze zniknęły. Polskim zwyczajem przedsiębiorca wyłączył rekomendacje i zaczął usuwać komentarze niezadowolonych użytkowników.

Czy zdruzgotani klienci mogą liczyć na zwrot pieniędzy, nawet gdy przedsiębiorstwo jest bankrutem?

Zwrot pieniędzy

Z bazy KRS dowiedzieć się możemy, że właścicielem obiektu jest pewna spółka z.o.o., której zarząd jest jednoosobowy. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiada za zobowiązania spółki co do zasady tylko swoim majątkiem, toteż odzyskiwanie pieniędzy — jeżeli te nie zostaną zwrócone dobrowolnie — może w zasadzie odbywać się jedynie z majątku przedsiębiorstwa.

Jeżeli jednak prezes (i jedyny członek zarządu) nie złożył w odpowiednim czasie wniosku o upadłość, jeżeli były ku temu przesłanki, to wierzyciele mogą domagać się wypłaty środków nawet z majątku osobistego owego prezesa. Jednakże tylko wtedy, gdy dochodzenie roszczeń z majątku spółki będzie bezskuteczne. Nie wiemy ponadto, czy ów manager był odpowiednio umocowany do zaciągania zobowiązań w imieniu i wobec spółki, toteż jego odpowiedzialność może okazać się kluczowa.

Oczywiście, niezależnie od okoliczności, należy czym prędzej uzewnętrznić swoje roszczenie o zwrot wpłaconych środków na organizację wesela. Niestety, takie sprawy potrafią „ciągnąć się” latami, toteż dla wielu par ta sytuacja może okazać wyjątkowo dramatyczna.