1. Bezprawnik -
  2. Transport -
  3. Miał bilet na rower, jednak kazano mu wysiąść z pociągu. Awantura w Kolejach Śląskich

Miał bilet na rower, jednak kazano mu wysiąść z pociągu. Awantura w Kolejach Śląskich

Podróż pociągiem jest nie tylko przyjemna, ale także praktyczna, gdyż do wagonu możemy zabrać np. rower, hulajnogę, o bagażu nie wspominając. Szczególnie podróże z rowerem są bardzo popularne – wsiadamy w konkretnym miejscu, a wysiadamy w innym i potem mkniemy przed siebie na rowerze. Sam tak robię bardzo często, jednak podróże z rowerem czasami kończą się mniej przyjemnie.

Awantura o rower w Kolejach Śląskich. Pasażer zmuszony do opuszczenia pociągu

Trzeba przyznać, że z mojego punktu widzenia podróżowanie z rowerem w pociągach zazwyczaj nie przynosi żadnych przykrych sytuacji. Oprócz tego, że niekulturalny konduktor parę ładnych lat temu powiedział do mnie, że „rowerem się jeździ, a nie go wozi", to na podróż kolejową z jednośladem zawsze jestem chętny. Nic dziwnego – Polacy masowo przesiadają się na rowery, a kolej bywa naturalnym uzupełnieniem takich wypraw.

Jednak dobrze podróży pociągiem nie będzie wspominał pasażer z Katowic. Jak podaje portal katowice24.pl, podróż rowerzysty zakończyła się dość dużą awanturą.

Spokojna podróż w jedną stronę, problemy w drodze powrotnej

O co chodziło? Pasażer podróżował z Katowic do Bielska-Białej, a podróż w jedną stronę przebiegła bez większych zakłóceń. Niestety, tak spokojnie nie było w drodze powrotnej. Pasażer, który chciał wysiąść na stacji Katowice Piotrowice, w okolicach Tychów został poinformowany o tym, że czeka go podróż zastępczą komunikacją autobusową.

Pasażer zabrał głos w całej sprawie. Jego wypowiedź przywołuje portal katowice24.pl:

Jeszcze w pociągu, konduktorka sprawdzając mój bilet, oświadczyła mi jakby nigdy nic, że wysiadam w Tychach i dalej nie pojadę z tym rowerem.

Pasażer był w szoku poziomem obsługi podróżnych w Kolejach Śląskich

Pasażer przyznaje, że poziom obsługi podróżnych w Kolejach Śląskich był dla niego niemałym szokiem. Usłyszał, że ma radzić sobie samemu, a jedyne, co mu pozostanie, to złożenie reklamacji. Warto przy tym wiedzieć, że w sporach z przewoźnikiem pomóc może rzecznik praw pasażera kolei, który rozpatruje sprawy bez opłat i z pominięciem sądów.

W tym momencie pan Mateusz zdecydował się na ostateczne kroki:

Oświadczyłem, że ten autobus beze mnie nie odjedzie. Mam bilety, zapłaciłem jak każdy inny pasażer, potrzebuję się pilnie dostać do domu, a że mamy zaraz środek nocy, to nawet alternatywne opcje są raczej mocno ograniczone.

Rowerzysta nie dawał za wygraną. Zablokował odjazd autobusu zastępczego

W tym momencie pasażer zdecydował się na bardzo radykalny ruch – stanął przed przednią szybą autobusu i blokował jego odjazd. Kierowca kilkukrotnie próbował go ominąć, jednak bezskutecznie. Ostatecznie na miejsce wezwana została policja.

Cała sprawa skończy się w sądzie, gdyż policjanci chcieli nałożyć na pasażera mandat w wysokości 250 złotych za zakłócanie porządku publicznego, którego jednak pan Mateusz nie przyjął. Do tego możliwe, że zostanie on ukarany za tamowanie i utrudnianie ruchu.

Przewoźnik tłumaczył całą sytuację brakiem respektowania przepisów przez pasażera

Koleje Śląskie już zdążyły odnieść się do tej sprawy. Przedstawiciele przewoźnika poinformowali, że cała kwestia rozbiła się o to, że pasażer nie jechał pociągiem, na który miał wykupiony bilet. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że podróż z rowerem musi odbyć się dokładnie tym pociągiem, na który pasażer zakupił bilet. Rowerzysta tłumaczył, że nie został poinformowany o tego typu zasadach, mimo że bilet miał sprawdzany kilka razy. Warto pamiętać, że w określonych sytuacjach prawo przewozowe dopuszcza nawet usunięcie pasażera z pociągu – choć dotyczy to przede wszystkim braku ważnego biletu.

Co z rowerem w komunikacji zastępczej?

Warto zatem wiedzieć o tym, jakie zasady panują w pociągach konkretnych przewoźników – podobnie zresztą jak przy pytaniu, czy w ogóle wolno wieźć rower w autobusie. Nie oznacza to bowiem, że we wszystkich autobusach komunikacji zastępczej nie możemy przewozić roweru. Bywają sytuacje, w których możemy to zrobić bez problemu, jednak tego typu informacja zawsze widnieje na stronach przewoźnika. Gdy podróż mimo wszystko się nie powiedzie, pasażerowi może też przysługiwać odszkodowanie za opóźniony pociąg.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi
Kliknij by przejść do artykułu