Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczej ma się świetnie i dalej naciąga nieświadomych przedsiębiorców na niepotrzebne opłaty

Firma Gorące tematy Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (145) 13.11.2019
Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczej ma się świetnie i dalej naciąga nieświadomych przedsiębiorców na niepotrzebne opłaty

Udostępnij

Mariusz Lewandowski

Sprawne oko już w tytule wyłapało, dlaczego nikt nie powinien wpłacać CEFiDG żadnych opłat. Pierwsze informacje o działalności „rejestru” datowane są w internecie już na rok 2014. Być może najstarsi górale są w stanie wskazać nawet wcześniejsze daty.  Trzeba przyznać, że o ile sam proceder był już wielokrotnie nagłaśniany, to najbardziej w sprawie dziwi, że organom nie udało się z tym nic do tej pory zrobić.

Chodzi oczywiście o udawanie przez prywatną firmę oficjalnego rejestru jednoosobowych działalności gospodarczej o zbliżonej, ale jednak innej nazwie: Centralna Ewidencja i Informacja Działalności Gospodarczej. Wpis do oficjalnego, rządowego rejestru CEiDG jest obecnie wolny od opłat. Tymczasem Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczej  (CEFiDG) rozsyła listy do nowych przedsiębiorców, domagając się uiszczenia opłaty za rejestrację w kwocie 147,00 zł.

O CEFiDG pisaliśmy na Bezprawniku wiele razy

Do walki z tym procederem przyłączał się też wielokrotnie Bezprawnik. Trzeba jednak przyznać, że ten potwór ma wiele głów. CRDGiF CEiDGF, a teraz CEFiDG – to tylko niektóre z nazw i skrótów, które pseudorejestr przyjmował, żeby wprowadzić przedsiębiorców w błąd.

Oczywiście nie można zakładać, że za wszystkim stoi jedna i ta sama osoba. W takim wypadku wystarczyłoby pociągnąć ją do odpowiedzialności raz i rejestr nigdy by nie wrócił. Niestety, pomysł na naciąganie jest tak prosty, że może go podłapać niemal każdy. Może dlatego problem cały czas powraca. Niepokojące jednak jest to, że prokuraturze nie udało się go do tej pory wyplewić. Szczególnie biorąc pod uwagę deklaracje Ministerstwa, które ponad rok temu deklarowało, że ma świadomość sytuacji:

Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczej wykorzystuje łatwowierność przedsiębiorców

Modus operandi rejestru jest bardzo prosty. Centralna Ewidencja Firm i Działalności Gospodarczej wykorzystuje dane publikowane w rządowym, obowiązkowym dla jednoosobowych działalności gospodarczych rejestrze CEiDG i wysyła do nich listy. Co więcej, jeżeli się wczytać, CEFiDG nawet w treści samego listu powołuje się na to, że list wysłano w związku ze wpisem firmy adresata do CEiDG (a więc oficjalnego rejestru). Zaraz potem płynnie przechodzi do udzielenia informacji, że CEFiDG (a więc pseudorejestr) działa na podstawie ustawy… prawo przedsiębiorców. Nie jest więc żadnym oficjalnym rejestrem, tylko prywatną firmą. Żeby do tego dojść, trzeba jednak rozumieć co się kryje pod zwrotem: rejestr działa na podstawie art. 2 ustawy z dnia 06 marca 2018 r. (…). 

Dalej możemy się dowiedzieć, że aby wpisać się do CEFiDG należy uiścić opłatę, a sam list został przesłany na podstawie art. 66 Kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi o ofercie, co implikuje, że informacja jest jedynie propozycją zawarcia umowy. Tylko znów – żeby odczytać to w ten sposób trzeba być obeznanym z przepisami. Do listu był załączony był oczywiście druczek wpłaty z podanym numerem konta.

Największy problem polega na tym, że nazwa CEFiDG jest łudząco podobna do CEiDG

Nie tylko nazwa rejestru jest łudząca. List otrzymuje się w zasadzie chwilę po złożeniu wniosku o wpis do CEiDG. Pismo przychodzi najczęściej wraz z korespondencją np. z ZUS-u. Nie ma się co dziwić, że świeżo upieczony przedsiębiorca może „z rozpędu” wpłacić żądaną przez CEFiDG kwotę.

Po wpisaniu w Google nazwy rejestru można odnaleźć ich stronę internetową. W odróżnieniu jednak od poprzednich pseudorejestrów, tym razem nie da się zidentyfikować żadnej osoby fizycznej stojącej za tym przedsięwzięciem. Nie pomoże tu ani strona internetowa, czy „prawdziwe” CEiDG. Firma nie podaje NIP-u, po wyszukiwaniu nazwy w CEiDG pustki, dostępny jest tylko adres wirtualnego biura w Warszawie. W tym kontekście całkiem pociesznie brzmi zapis z §3 regulaminu dostępnego na stronie:

W przypadku, gdy opłata rejestracyjna została dokonana omyłkowo, każdy w terminie do dwóch dni od jej zaksięgowania na naszym koncie ma prawo złożenia reklamacji i ubiegania się o jej zwrot.(…).

No cóż – można udawać ile się chce, że jest się tylko komercyjnym rejestrem, ale treść art. 286 kodeksu karnego w kontekście powyższego, dla każdej trzeźwo myślącej osoby, jest bezwzględna:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Przed oszustwem na CEiDG możemy ostrzegać na Bezprawniku bez przerwy. Niestety – na wysokości zadania muszą stanąć tutaj przede wszystkim organy ścigania.