Po zapoznaniu się z wyrokiem NSA z dnia 7.04.2016 r. (sygn. akt II GSK 2582/14) autor postu nie mógł się powstrzymać od nawiązania do pewnej reklamy sieci Heyah (,,kłopociki to będą jak walizeczka nie będzie pełniusia”), gdyż pomysł pewnego przedsiębiorcy jednoznacznie skojarzył mu się z w/w reklamą…

Jeśli dany przedsiębiorca chce używać nazwy ,,hotel” to musi spełnić wymogi przewidziane ustawą o usługach turystycznych. Wszak jeśli korzystamy z noclegu w hostelu albo hotelu, to nasze oczekiwania odnośnie standardu pokoju i usług, są zgoła odmienne.

Nazwy wprowadzające w błąd a prawo

Pewien przedsiębiorca uznał jednak, że słowo ,,hotelik” nie jest tym samym co hotel. Inspektorzy nie przyklasnęli jednakże temu niezwykle kreatywnemu pomysłowi, i wezwali do zaprzestania używania przedmiotowej nazwy.

Czy słusznie? Może powinniśmy mieć np. kancelaryjki prawne albo adwokacików, może nawet radceczków prawniczych, notariuszków, a zaraz potem kasynka giereczek, klubiki nocne, restauracyjki, moteliczki itd. – jak u świętej pamięci Lema.

W opinii Prezesa UOKiK nie ma znaczenia czy zapis nazwy obiektu dokonywany jest z użyciem małych liter, dużych liter, małych czy dużych prefiksów, różnych kolorów i tym podobnych. Zabronione jest bowiem używanie takiej nazwy, która może wprowadzić konsumenta w błąd

NSA przeciął na szczęście ową linię absurdu wskazując, że określenie ,,hotel” podlega ochronie prawnej niezależnie od tego czy używa się formy zwykłej, czy też zdrobniałej. NSA wskazał, że mając zatem na uwadze cel wprowadzenia art. 43 ust. 1 ustawy o usługach turystycznych oraz niesporny fakt, że nazwa używana przez skarżącą mogła wprowadzać w błąd co do rodzaju obiektu hotelarskiego, nie można było podzielić stanowiska wyrażonego w zaskarżonym wyroku (sąd I instancji uznał taką praktykę za dopuszczalną).

Innymi słowy NSA uznał, że jeśli ten ,,hotelik” nie będzie ,,hotelem” to będą ,,kłopociki”, a kasa Skarbu Państwa będzie ,,pełniusia”.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy we wszelkich sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.