- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Sprawa o zachowek nie zawsze musi skończyć się w sądzie. Istnieją także inne sposoby na uzyskanie należnej kwoty
Sprawa o zachowek nie zawsze musi skończyć się w sądzie. Istnieją także inne sposoby na uzyskanie należnej kwoty
Spadkobierca będący osobą najbliższą dla zmarłego może żądać zapłaty odpowiedniej kwoty od innych spadkobierców czy obdarowanych. Chodzi tu o sytuację, gdy w wyniku testamentu czy dokonanych darowizn taka osoba została pokrzywdzona i nie otrzymała pewnego minimum przewidzianego przez przepisy. Nie każdy chce jednak od razu toczyć z rodziną spór przed sądem. Pytanie więc, jak dochodzić zapłaty zachowku i czy istnieje jakaś alternatywa od wniesienia pozwu?

Dobrowolna zapłata zachowku
Niewykluczone, że ten, od kogo można żądać zachowku (a więc spadkobierca, zapisobiorca windykacyjny czy obdarowany), zapłaci go dobrowolnie. W ten sposób uprawniony otrzyma pieniądze znacznie szybciej, przy okazji oszczędzając czas i pieniądze potrzebne na prowadzenie postępowania przed sądem.
To jednak najbardziej pozytywny scenariusz. Bardzo często jednak osoby, które otrzymały jakiś majątek od zmarłego, nie chcą jego części oddawać innej osobie. Tym bardziej, gdy sądzą, że spadkodawca miał uzasadniony powód, by pominąć bliską mu osobę w testamencie.
Nie oznacza to jednak wcale, że sprawa od razu skończy się w sądzie. Czasami wystarczy już wysłanie samego przedsądowego wezwania do zapłaty. Jest to proste pismo, które osoba uprawniona do zachowku może przygotować także bez pomocy prawnika. Wskaże w nim wysokość żądanej kwoty, termin zapłaty i informację, że brak zapłaty będzie skutkował wniesieniem pozwu do sądu. Większość osób chce uniknąć postępowania przed sądem, dlatego istnieje szansa, że jednak zdecyduje się na dobrowolną zapłatę.
Każda ugoda lepsza niż wyrok?
Jeśli druga strona nie dokona dobrowolnej zapłaty, istnieje jeszcze drugi sposób na to, jak dochodzić zapłaty zachowku poza salą sądową. Mowa tu o zawarciu ugody. To rozwiązanie ma kilka zalet i nie bez powodu często mówi się, że „najgorsza ugoda jest lepsza niż wyrok”.
Przede wszystkim ugoda o zachowek wiąże się z oszczędnością pieniędzy, ale tez czasu. W ten sposób z jednej strony można uniknąć kosztów sądowych, z drugiej – także czasu potrzebnego na stawianie się w sądzie, przygotowywanie pism czy rozmowy z prawnikami.
Poza tym strony mają tu większą dowolność w ustalaniu warunków. Mogą na przykład iść na wzajemne ustępstwa – obniżyć kwotę zachowku czy rozłożyć spłatę na raty. Ugoda pozwala też otrzymać przedmiot ze spadku zamiast zachowku. O ile zachowek sam w sobie zawsze jest świadczeniem pieniężnym, to przepisy nie zabraniają stronom na dokonanie innych ustaleń. Mogą więc postanowić w ugodzie, że uprawniony zamiast pieniędzy otrzyma jakiś składnik majątku, na którym mu zależy – chociażby nieruchomość, biżuterię czy samochód.
Jak dochodzić zapłaty zachowku przed sądem?
Nie zawsze jednak pozasądowe rozwiązanie sprawy zachowku jest możliwe. Po pierwsze mogą pojawić się elementy sporne – na przykład dotyczące wysokości zachowku czy prawa do niego. Jeśli drugiej stronie bardzo zależy na tym, by nie oddać ani złotówki, może też próbować skorzystać z jednego ze sposobów, który umożliwi jej niepłacenie – na przykład próbować podważyć testament czy powołać się na zasady współżycia społecznego.
W takiej sytuacji pozostaje droga sądowa. Uprawniony do zachowku musi więc złożyć pozew . Właściwie w niczym nie różni się on od innych pozwów o zapłatę. Pod względem formalnym trzeba spełnić dokładnie te same wymogi, jak chociażby w sytuacji żądania zapłaty od klienta. Oprócz tego znaczenie będzie mieć samo uzasadnienie, a więc wskazanie przede wszystkim, czego żąda uprawniony do zachowku i na jakiej podstawie, a także poparcie roszczenia dowodami.
zobacz więcej:
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz
16.04.2026 13:41, Piotr Janus
16.04.2026 12:53, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 12:13, Marcin Szermański
16.04.2026 11:25, Piotr Janus
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski


























