- Home -
- prawo-karne -
- Nadchodzi kara administracyjna za wypalanie traw - aż do 30 000 złotych. To zły kierunek. Nie lepiej w końcu zmienić kodeks wykroczeń?
Nadchodzi kara administracyjna za wypalanie traw - aż do 30 000 złotych. To zły kierunek. Nie lepiej w końcu zmienić kodeks wykroczeń?
Minister środowiska zapowiada nawet 30 tys. złotych kary za wypalanie traw. Jest to wbrew pozorom zły i niebezpieczny tragiczny kierunek rozwoju prawa (mającego charakter represyjny). Czyżby była to przyszłość prawa wykroczeń w ogóle?

Kara administracyjna za wypalanie traw
Jak informuje m.in. "teraz-środowisko.pl", Ministerstwo Środowiska chce zaostrzenia przepisów i podjęło inicjatywę ustawodawczą, mającą na celu wprowadzenie kar administracyjnych za wypalanie traw. Obecnie taki czym jest wykroczeniem, które wynika z kilku przepisów, m.in. z art. 84 par. 4 Kodeksu wykroczeń, który stanowi:
Wypalania traw wprost zabraniają również inne przepisy, na przykład te, odnoszące się do norm przeciwpożarowych, ale i również te, które dotyczą ochrony środowiska.
Minister Środowiska Michał Woś twierdzi jednak, że to za mało. Oczywiście wspominając o tym niejako przy okazji, bowiem pożar Biebrzańskiego Parku Narodowego prawdopodobnie został spowodowany wypalaniem traw, co niejako sugeruje opinii publicznej, że zmiany są konieczne.
Podwójna odpowiedzialność
Minister korzystając zapewnie z idei kar administracyjnych związanych z koronawirusem stwierdził, że trzeba wprowadzić surowszą odpowiedzialność za wypalanie traw. Wyjaśniając cel wprowadzenia nowego rodzaju odpowiedzialności zaznaczył, że:
Trudno się z tym nie zgodzić, ale kierunek zmian jest zły i alarmujący.
Rozumiem, że kary za wykroczenia w ogóle są za niskie. Dzisiaj, w dobie epidemii, czy też zagrożeń wywołanych suszą, społeczeństwo tym bardziej chce wyższych kar. Okazuje się jednak, że nie jest to możliwe. Prawo wykroczeń w odniesieniu do kar finansowych przewiduje maksymalnie 500-złotowy mandat, bądź grzywnę do 5000 złotych, co wynika wprost z ustawy. Dla obecnej władzy nie ma jednak rzeczy niemożliwych, a szukanie rozwiązań "na około" pojawia się nie pierwszy raz.
Bardzo zły kierunek
Zamiast w końcu zreformować prawo wykroczeń tak, by wprowadzić szerokie (i przede wszystkim adekwatne) spektrum kar, po raz kolejny (i według mnie bezprawnie) obok odpowiedzialności wykroczeniowej, dodaje się odpowiedzialność na gruncie prawa administracyjnego, czego zastosowanie łamie konstytucyjną zasadę ne bis in idem, polegającą na niekaraniu za to samo dwa razy.
Odpowiedzialność administracyjna, jak wskazuje minister Woś, jest zero-jedynkowa. Bez możliwości prowadzenia postępowania dowodowego, równości relacji obywatel-państwo, bez prawa do sądu (jedynie z możliwością kontroli sądowo-administracyjnej).
To niewątpliwie zły kierunek, by obok prawa karnego (w skład którego wchodzi prawo wykroczeń) budować - a zastosowanie takiej konstrukcji kolejny raz nakazuje twierdzić, że kierunek zostanie zachowany - potworka, mającego bezwzględnie i pozasądownie karać obywateli tak surowo, jak się tylko da. Taka filozofia cieszy jednak jedynie wtedy, gdy sami nie jesteśmy na celowniku aparatu państwowego.
19.03.2026 13:09, Mateusz Krakowski
19.03.2026 12:33, Aleksandra Smusz
19.03.2026 11:22, Rafał Chabasiński
19.03.2026 10:47, Marcin Szermański
19.03.2026 9:44, Piotr Janus
19.03.2026 9:20, Rafał Chabasiński
19.03.2026 8:20, Marcin Szermański
19.03.2026 7:13, Marcin Szermański
19.03.2026 6:25, Marcin Szermański
18.03.2026 19:56, Igor Czabaj
18.03.2026 18:39, Mariusz Lewandowski
18.03.2026 18:31, Marcin Szermański
18.03.2026 18:26, Aleksandra Smusz
18.03.2026 13:08, Piotr Janus

Koniec z 3-letnim czekaniem na odzyskanie własnego mieszkania. Może uda się też odciąć dzikim lokatorom media
18.03.2026 10:58, Mateusz Krakowski
18.03.2026 10:48, Igor Czabaj
18.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 9:38, Aleksandra Smusz

Podwójne nazwisko po ślubie brzmi dumnie, ale jeden błąd w zapisie potrafi zablokować twoją korespondencję
18.03.2026 8:40, Miłosz Magrzyk
18.03.2026 7:54, Aleksandra Smusz
18.03.2026 7:02, Miłosz Magrzyk

Rosyjski samolot szpiegowski latał nad Bałtykiem 9 razy w 2026 roku. Polskie myśliwce za każdym razem robiły to samo
17.03.2026 20:48, Igor Czabaj
17.03.2026 17:30, Filip Dąbrowski
17.03.2026 17:09, Mateusz Krakowski
17.03.2026 15:03, Piotr Janus


























