W styczniu 2018 Bezprawnika po raz pierwszy odwiedził 1 milion unikalnych użytkowników

bezprawnik.pl Gorące tematy dołącz do dyskusji (94) 29.01.2018
W styczniu 2018 Bezprawnika po raz pierwszy odwiedził 1 milion unikalnych użytkowników

Udostępnij

Jakub Kralka

W tekście z okazji drugich urodzin Bezprawnika pisałem, że serwis dobrze nam się rozwija i pod koniec 2018 roku celujemy w milion unikalnych użytkowników miesięcznie. Głupia sprawa – jest styczeń, a my tego już dokonaliśmy. Wypada więc celować w dwa miliony. 

Jeszcze nie wiem tego na pewno, szacunki będę miał w połowie lutego, ale być może staliśmy się tym samym trzecią największą stroną o tematyce prawnej w kraju. Jeśli nie, to i tak analizując strukturę przyrostu ruchu, niebawem się staniemy. Bez cienia żadnych wątpliwości większa jest Rzeczpospolita (cała, nie tylko dział prawny) oraz Gazeta Prawna, jednak są to marki obecne na polskim rynku medialnym od kilkunastu lat i jeśli wierzyć statystykom kanałów RSS publikują dziennie niemal tyle samo artykułów, ile my… w ciągu miesiąca.

Nie są to jednak witryny tak wielkie, by mówić o tym, że są poza naszym zasięgiem. Jeśli wierzyć szacunkom internetowych botów, nasz siostrzany Spider’s Web (prawie 4 mln unikalnych użytkowników) jest od obu z nich większy. Nie stoją za nami wielkie wydawnictwa prasowe, nie mamy komfortu opowiadania o każdej z możliwych spraw – musimy wybierać te w naszej ocenie najbardziej interesujące. Ale to też siła. Praktycznie nie ma na Bezprawniku tekstu, który byłby niezauważony, nie ma tekstu, który przeszedłby obok, który nie byłby dyskutowany, zaliczałby mizerne 32 odsłony lub nie wzbudzałby dyskusji w mediach społecznościowych. Zawsze dokładnie taki serwis chcieliśmy tutaj robić.

1 milion unikalnych użytkowników to dla strony internetowej symboliczny kamień milowy. Od teraz zaczynamy grać w Ekstraklasie polskiego internetu. To nie jest takie proste, gdy za serwisem nie stoi duża marka w postaci przekierowującego ruch Onetu czy Wirtualnej Polski. Dobry dla nas reklamowo rok 2017 (współprace między innymi z Krajową Radą Komorniczą, Zortrax, Play, PZU, Vistulą, Alior Bank, Fortuną, Energą i innymi) pozwolił na znaczące poszerzenie redakcji. W listopadzie przyjęliśmy kilka ciekawych twarzy i każda odgrywa nieco inną rolę w naszej redakcji: mamy teksty interwencyjne, newsowe, poradnikowe, bardziej skupione na prawie, patrzące przez pryzmat społeczny… Dla każdego coś miłego.

Kim jest 1 milion unikalnych użytkowników Bezprawnika?

W styczniu wyglądało to następująco. 59% uu było mężczyznami,  41% uu kobietami. 75% mieściło się w przedziale wiekowym 25-54 lat. W gronie głównych zainteresowań naszej widowni znajdują się wiadomości bieżące i polityka, biznes/usługi finansowe, kwestie związane z zatrudnieniem (faktem jest, że artykuły z pogranicza prawa pracy w styczniu były bardzo chętnie czytane), nieruchomości, technologie i motoryzacja. Blisko 40% widowni serwisu to mieszkańcy Warszawy, a niemal 10-procentowym udziałem cieszy się Kraków i Wrocław. 6% Katowice, 5% Poznań, 3,5% Gdańsk, 2,5% Łódź, a powyżej jednego, samodzielnego procenta jeszcze Bydgoszcz, Lublin, Szczecin i Rzeszów.

Dla Was może to być zaskoczenie, dla nas nie jest i już od wielu miesięcy tak myślimy o naszym czytelniku w pierwszej kolejności. 69% czytelników Bezprawnika przegląda go na smartfonie. Prym wiodą tutaj iPhone, trzy ostatnie modele Samsunga Galaxy S, Galaxy A5 oraz wiecznie żywy Huawei P8 Lite.

Mamy bardzo zdrową strukturę ruchu. Nie jesteśmy uzależnieni od ani jednego kanału. 41% wejść na naszą stronę dostarcza Google przez swoją wyszukiwarkę, Kiosk, Google Now czy Chrome Content Suggestions. 26% to przekierowania z innych witryn, portali, for, Wykopu i Spider’s Web oraz kilku popularnych mobilnych aplikacji (m.in. Upday). Spider’s Web to dla nas wciąż wielki zastrzyk ruchu – 8% wszystkich sesji, ale tylko 3% wszystkich unikalnych użytkowników. Ale, jak sami przyznacie, nie tak wielki. Udało nam się zbudować własną markę w sieci. Wiele popularnych blogów, również technologicznych, przez lata próbowało startować z nowymi serwisami o innej tematyce i projekty te albo kompletnie im się nie udawały, albo były całkowicie uzależnione od pierwotnej marki. Bezprawnik jest projektem dojrzałym i suwerennym. W styczniu naprawdę sporo (kilkanaście znalezisk) było nas też na Wykopie, co wygenerowało około 5% wszystkich sesji i 4,5% uu.

Nasi najcenniejsi, stali czytelnicy, to trzecie co do wielkości źródło ruchu na Bezprawniku – 16%. Z nieznacznie gorszym wynikiem, również zaokrąglonym do 16%, plasują się media społecznościowe, czyli Facebook. Nie oszukujmy się – konto Bezprawnika na Twitterze jest utrzymywane głównie z powodu tych kilku stałych twarzy oraz faktu, że to właśnie w tym medium obserwują nas osoby ze świata mediów czy polityki. Zresztą, nasz fanpage na Facebooku to też jest rzecz, z której jesteśmy niezwykle dumni.

Jak osiągnęliśmy nasz pierwszy milion?

Czasami wynik danego miesiąca wypacza ogólny trend oglądalności, ponieważ jeden konkretny tekst staje się tak zwanym hitem internetu i nawet podwaja oglądalność serwisu – to oczywiście specyfika głównie małych mediów. Nasz milionowy styczeń napawa optymizmem, ponieważ żadnych „hitów” nie było. Lub, może inaczej, było ich tak wiele, że w tym kontekście trudno jest mówić o zjawisku. Na zdobycie miliona potrzebowaliśmy 28 dni oraz kilku nocnych godzin dzisiaj.

Kiedy pewien serwis „O Śląsku” znanego dziennikarza telewizyjnego w grudniu anonsował osiągnięcie miliona uu, ten opublikował listę najpopularniejszych tekstów w serwisie – „gify noworoczne”, „kartki noworoczne”, „życzenia noworoczne”. Zajrzałem tam kilka dni temu, wśród pięciu najpopularniejszych artykułów „kiedy jest dzień babci”, „kiedy jest dzień dziadka” itd. Nie jestem pewien czy jest w tym coś złego – jeśli nie oni, zrobi to jakieś Radio Zet lub ktokolwiek inny. Nie wykluczam, że w przyszłości również Bezprawnik będzie próbował w ten sposób zwiększyć swoje zasięgi.

Ale chciałbym żeby czytelnicy i reklamodawcy mieli świadomość, że my ten pierwszy milion zbudowaliśmy w oparciu o tematy z pogranicza prawa, spraw społecznych i konsumenckich. Czyli tematy, o których nasz serwis traktuje nie tylko z nazwy. Nasz styczniowy sukces budował Jednolity Plik Kontrolny JPK 2018, split payment, wszystkie teksty pokazujące absurdy i sposoby obchodzenia niedzielnego zakazu handlu, skandaliczny sposób w jaki obsługa pensjonatu Willa Karpatia potraktowała swoich gości w internecie, licytacje komornicze, zarobki w Biedronce 2018, które na wielu w internecie zrobiły wrażenie, wyłudzenia OC, kwestia opłat za reklamówki jednorazowe, darmowe konto 2018, mniejsze lub większe problemy związane z najmem lub podnajmem czy wreszcie bardzo głośny tekst o sprzedawaniu mundurów SS w sklepie w Bolesławcu – za który najpierw Mateuszowi się oberwało, ale Superwizjer TVN swoim reportażem o neonazistach bardzo zmienił optykę.

Co dalej?

1 milion unikalnych użytkowników to dla nas oczywiście wspaniały sukces, ale już układamy ramówkę na luty i marzec. Chcemy sprawdzić na ile uda nam się podnieść ten wynik na przestrzeni nadchodzących 11 miesięcy, robiąc zarazem wartościowy serwis bazujący na opinii, opisywaniu prawa w zrozumiały sposób oraz angażujący dla adresatów tego prawa. To właśnie przygody naszych czytelników i inne opisywane tutaj historie stanowią chyba najlepszy pomnik rozmaitych luk i niedoskonałości stanowionych przepisów w polskim internecie. Skoro miesięcznie czyta nas milion różnych osób, w zdecydowanej większości z Polski, mam nadzieję, że w tym gronie znajduje się też „racjonalny ustawodawca”.