Niedziele handlowe 2020 będą jak białe kruki. Do sklepów w niedzielę pójdziemy tylko 7 razy

Codzienne Zakupy dołącz do dyskusji (93) 20.11.2019
Niedziele handlowe 2020 będą jak białe kruki. Do sklepów w niedzielę pójdziemy tylko 7 razy

Tomasz Laba

Kolejny rok obowiązywania zakazu handlu w niedzielę za nami. Zakaz wszedł nam w krew i z niewiadomych powodów przyzwyczailiśmy się do tego, że to politycy kształtują nasze sposoby spędzania wolnego czasu w niedziele. W kończącym się 2019 roku niedziele handlowe obowiązywały tylko raz w miesiącu. Od stycznia będzie ich coraz mniej. Niedziele handlowe 2020.

Zakaz handlu w niedziele na dobre wszedł nam w krew. Nauczyliśmy się jakoś z tym żyć i przyzwyczailiśmy się do sobotnich korków w okolicach centrów handlowych, jak i kilometrowe kolejki przy sklepowych kasach. Dodatkowo każdy z nas potrafi zlokalizować wszystkie osiedlowe sklepiki w promieniu kilkuset metrów od naszych domów. Obowiązujący od marca 2018 roku zakaz wprowadzany jest małymi krokami i pewnie niewielu z nas pamięta jego skromne początki. Do końca 2018 roku funkcjonowały dwie niedziele handlowe w miesiącu. W pozostałe niedziele sklepy były zamknięte. W 2019 roku tylko jedna, ostatnia niedziela w miesiącu była niedzielą handlową. Niedziele handlowe 2020 będą jeszcze rzadsze.

1 stycznia 2020 roku ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni zacznie obowiązywać w pełni. To oznacza, że dotychczasowe niedziele handlowe były wyjątkami przewidzianymi w tej ustawie. Domyślnym stanem według powyższej ustawy jest całkowity zakaz handlu w niedzielę.

Art. 5. W niedziele i święta w placówkach handlowych:

1) handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem,
2) powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem – są zakazane.

Niedziele handlowe 2020

Niemniej jednak ustawodawca w swojej wspaniałomyślności przewidział, że są takie okresy w roku, kiedy zakaz handlu w niedzielę będzie powodował nadmierne niż zazwyczaj trudności. Mowa oczywiście o okresie przedświątecznym zarówno na wiosnę (w okolicy świąt Wielkanocnych), jak i w grudniu, przed świętami Bożego Narodzenia. Właśnie dlatego od ogólnego zakazu handlu wprowadzono tylko kilka odstępstw w kalendarzu. Jeżeli nie lubicie tłoku w sklepach, unikajcie robienia zakupów w siedem konkretnych niedziel 2020 roku.

Art. 7. 1. Zakaz, o którym mowa w art. 5, nie obowiązuje w:
1) kolejne dwie niedziele poprzedzające pierwszy dzień Bożego Narodzenia;
2) niedzielę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy;
3) ostatnią niedzielę przypadającą w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu.

Szybkie spojrzenie do kalendarza pozwoli konkretnie ustalić niedziele handlowe 2020. Będą to:

  • 26 stycznia
  • 5 kwietnia
  • 26 kwietnia
  • 28 czerwca
  • 30 sierpnia
  • 13 grudnia
  • 20 grudnia

Jakby tego było mało, w dwa konkretne dni handel będzie możliwy wyłącznie do godziny 14.00. Mowa o Wielkiej Sobocie oraz Wigilii Bożego Narodzenia.

Art. 8. 1. W dniu 24 grudnia i w sobotę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy w placówkach handlowych:
1) handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem,
2) powierzanie pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem – po godzinie 14.00 są zakazane, z wyjątkiem przypadków określonych w art. 6.

93 odpowiedzi na “Niedziele handlowe 2020 będą jak białe kruki. Do sklepów w niedzielę pójdziemy tylko 7 razy”

  1. Właściciele dużych sieciówek i hiperków bardzo się z tego cieszą, gdyż ograniczenia w działalności gospodarczej najbardziej uderzają w niewielkie sklepy, które stanowiły dla nich poważną konkurencję. Jeszcze parę lat i cel zostanie osiągnięty – wojna o handel zostanie wygrana, polskie sklepy znikną.
    Wypada zaznaczyć, że właśnie kupcy (ci wszyscy średni i mali sklepikarze) zawsze byli największymi wrogami komunizmu i socjalizmu, gdyż są podatni na zysk a nie na propagandę. Wielcy gracze zarabiają niezależnie od ustroju.

  2. Moim zdaniem zakaz handlu powinien dotyczyć wszystkich niedziel i wszystkich sklepów. Trzecie przykazanie wyraźnie mówi, że niedziela jest dniem odpoczynku. Powinniśmy sami odpoczywać i nie przeszkadzać w odpoczynku innym. Ludzie łamią to i inne przykazania a
    potem są zdziwieni, że mają różne problemy i są niezadowoleni z życia.

    „Sześć dni robić będziesz i pełnić wszystkie roboty twoje. Siódmy dzień jest sabat, to jest odpocznienie Pana Boga twego. Nie będziesz weń pełnił żadnej robot, ty ani syn twój, ani córka, służebnik i służebnica, ani wół, ani osioł, ani żadne bydlę twoje, ani przechodzień, który
    jest między bramami twoimi, aby odpoczął sługa i służebnica twoja jak i ty.” Księga Powtórzonego Prawa

    • Ekhm, a zatem sobota. Szabat konkretnie dał nazwę sobocie. Niedziela oryginalnie była (i w sumie niekiedy dalej jest tak liczona) pierwszym dniem tygodnia, wg kalendarzy chrześcijańskich właśnie, nie tylko żydowskich. No i jak już się Biblii właśnie trzymamy, to od zachodu słońca w piątek to powinno obowiązywać i nie ma, że niewygodnie, że Żydy, że cokolwiek. :)

    • Wszystko bardzo fajnie, tylko dlaczego akurat wylacznie sluzebnicy i woly pracujace w sklepach moga dostapic odpocznienia Pana Boga? Czy bydlo handlowe jest w jakis sposob lepsze w oczach naszego Najswietszego Rzadu Ludu Pracujacego Miast i Wsi od lekarzy, informatykow, kucharzy i innych oslow miedzy bramami? Co z bydlem pozostalych rodzajow? My tez jestesmy niezadowoleni z zycia, dlaczego nasz Pierwszy Sekretarz nic z tym nie zrobi i nie ureguluje tez zycia nam? Cos ten nasz socjalizm nie wypalil.

  3. A ja mam pytanie. Czemu jeszcze nikt nie wyszedł na ulice z tego powodu? Chyba tylko dlatego, że cała reszta społeczeństwa naprawdę pracuje, a nie rozczula się nad sobą, że łolaboga, niedzieli dla rodziny nie mamy.

  4. I bardzo dobrze, argument że małe sklepy traca do mnie nie dociera, jeżeli wszystko będzie zamknięte to nikt nie zyska.

  5. może w końcu pora stwierdzić, że eksperyment się nie udał.
    i wrócić do normalności,
    żeby kazdy decydował za siebie czy chce sklep otwierać czy zamykać,
    a kazdy klient czy chce kupować czy nie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *