1. Home -
  2. Finanse -
  3. Ten scenariusz spodoba się kredytobiorcom. Ekonomiści Banku Pekao mają dobre wiadomości

Ten scenariusz spodoba się kredytobiorcom. Ekonomiści Banku Pekao mają dobre wiadomości

Najnowsze odczyty GUS dają RPP zielone światło do działania. Dynamika wzrostu wynagrodzeń w Polsce osiągnęła poziom uznawany za neutralny dla inflacji, co otwiera drogę do pilnych decyzji. Ekonomiści Banku Pekao nie mają wątpliwości: wobec hamowania presji kosztowej, obniżka stóp procentowych jest realna już w grudniu bieżącego roku. To ważny sygnał dla kredytobiorców i rynku finansowego, oczekujących na koniec cyklu utrzymywania wysokich kosztów pieniądza. 

Płace poniżej linii ostrzegawczej. Koniec napędzania cen 

Dane GUS za październik 2025 roku wskazują na spowolnienie dynamiki wynagrodzeń, które ma duże znaczenie w walce z inflacją.  

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 6,6 proc. w ujęciu rocznym. Analitycy Banku Pekao uznali, że ten wzrost oznacza wejście na "terytorium neutralne" dla inflacji. Osiągnięcie poziomu 6,6 proc. oznacza, że realna dynamika płac spowolniła do 3,8 proc. r/r. To bardzo ważny sygnał: 3,8 proc. wzrostu jest zbliżone do realnego wzrostu PKB (3,7 proc. za III kw. 2025 r.), a więc odpowiada wzrostowi wydajności pracy.  

Innymi słowy, producenci mogą obecnie w większym stopniu pokrywać wzrost kosztów pracy zwiększoną efektywnością, a nie wyłącznie podnoszeniem cen. Wniosek jest prosty: wzrost płac przestał generować presję inflacyjną. To pozwala oczekiwać wyhamowania wzrostu cen usług, które były ostatnim i najbardziej trwałym elementem szoku inflacyjnego z 2023 roku. 

Zaskakujący hamulec. Górnictwo zalicza ujemny wynik 

Spowolnienie płac nie ominęło nawet tradycyjnie silnych sektorów. Ekonomiści Banku Pekao zwrócili uwagę na zaskakujące wyniki z górnictwa, gdzie płace były o 1,6 proc. niższe niż rok wcześniej. Jest to drugi miesiąc z rzędu z ujemnym odczytem dynamiki wynagrodzeń w tej branży. Również w energetyce dynamika wynagrodzeń była symboliczna, wynosząc zaledwie 1,3 proc. r/r.  

Ten szeroki i szybki spadek dynamiki wynagrodzeń w kluczowych sektorach buduje silny argument za obniżką stóp. RPP ma teraz dobry argument, by działać w celu wsparcia gospodarki i ożywienia akcji kredytowej. Brak presji płacowej daje też poczucie, że ryzyko powrotu inflacji kosztowej w 2026 roku jest mniejsze. 

Rynek pracy w pułapce kruchej równowagi 

O ile dane płacowe są optymistyczne dla kredytobiorców, o tyle dane o zatrudnieniu budzą ostrożność. GUS podał, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw spadło o 0,8 proc. rok do roku. W październiku ubyło kolejne 5 tys. etatów. Ekonomiści Pekao alarmują: poprawie ogólnej koniunktury gospodarczej nie towarzyszy mocny rynek pracy. Choć bezrobocie nie rośnie dynamicznie, rynek znajduje się w "kruchej równowadze".  

Spadki zatrudnienia w takich sektorach jak górnictwo czy przetwórstwo przemysłowe nie są kompensowane kreacją nowych miejsc pracy w innych segmentach. W efekcie, utrzymywanie się tej tendencji mogłoby negatywnie wpłynąć na poziom bezrobocia w dłuższej perspektywie. RPP, decydując o obniżce stóp, musi brać pod uwagę, że stabilność cen jest osiągana w warunkach osłabienia rynku zatrudnienia.  

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi