Obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Czy za dochowanie tajemnicy i niedoniesienie o przestępstwie można pójść za kratki?

Społeczeństwo Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (50) 10.01.2019
Obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Czy za dochowanie tajemnicy i niedoniesienie o przestępstwie można pójść za kratki?

Udostępnij

Paweł Mering

Zawiadomienie o przestępstwie jest tematem niezwykle szerokim, ale także kontrowersyjnym. Donosicielstwo, głównie poprzez doświadczenia lat słusznie minionych, kojarzy się z brakiem zasad, a także nielojalnością. Jest to określenie pejoratywne i — w pewnym sensie — można się z tym zgodzić. Kiedy, w jakiej sprawie i kto ma obowiązek zawiadomienia o przestępstwie?

Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie

Oczywiście donoszenie wszelakim instytucjom o jak najmniejszych uchybieniach raczej łamie standardy etyczne, które funkcjonują w społeczeństwie. Każdy się z pewnością jednak zgodzi z tym, że pewna granica istnieje, a doniesienie o pewnych zdarzeniach jest wręcz wymagane na gruncie etycznym, a co ciekawe, czasami nawet prawnym.

W Polsce o obowiązku zawiadomienia o przestępstwie stanowi artykuł 304 Kodeksu postępowania karnego, który stanowi, iż:

§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję. Przepisy art. 148a zamieszczanie danych osób uczestniczących w czynności oraz art. 156a udostępnianie danych lub oryginałów dokumentów z załącznika adresowego stosuje się odpowiednio.
§ 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub Policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
§ 3. Zawiadomienie o przestępstwie lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa, co do którego obowiązkowe jest prowadzenie śledztwa przez prokuratora, Policja przekazuje wraz z zebranym materiałem niezwłocznie prokuratorowi.

Niezawiadomienie o przestępstwie

O ile powyższy przepis nakłada na obywatela obowiązek zawiadomienia o przestępstwie, to — co warto zauważyć — z pozoru nie wydaje się, aby niedopełnienie go było jakkolwiek sankcjonowane. I w zasadzie byłoby to prawdą, jednakże ustawodawca uznał za zasadne karanie każdego, kto nie zawiadomi o niektórych, wyjątkowo szkodliwych społecznie przestępstwach.

Katalog wspomnianych czynów zawiera się w artykule 240 Kodeksu karnego i są to kolejno:

  • ludobójstwo
  • udział w masowym zamachu
  • zamach stanu
  • zamach na organ konstytucyjny RP
  • szpiegostwo
  • zamach na życie Prezydenta RP
  • zamach na jednostkę sił zbrojnych RP, obiekt albo urządzenie o znaczeniu obronnym
  • zabójstwo
  • spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
  • sprowadzenie katastrofy
  • piractwo
  • pozbawienie człowieka wolności
  • zgwałcenie lub wymuszenie do poddania się innej czynności seksualnej
  • seksualne wykorzystanie bezradności lub niepoczytalności innej osoby
  • obcowanie płciowe z osobą małoletnią lub doprowadzenie jej do poddania się czynnościom seksualnym
  • wzięcie lub przetrzymywanie zakładnika
  • przestępstwa o charakterze terrorystycznym

Jeżeli mamy informację, że któreś z powyższych przestępstw miało miejsce, to mamy prawny obowiązek donieść o tym odpowiedniemu organowi. Za niespełnienie tego obowiązku grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Ustawodawca w dalszej części wspomnianego art. 240 k.k zaznacza, że nie jest przestępstwem niezawiadomienie organu, jeżeli miało się dostateczną podstawę zakładać, że postępowanie już się toczy.

Przepisy również zaznaczają, że nie podlega karze (ale czyn dalej nosi znamiona przestępczego) niezawiadamiający o przestępstwie pokrzywdzony. Nie zostanie ukarana również osoba, która nie powiadamia organów ścigania z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jej samej lub jej najbliższym.

Warto również wspomnieć, że polskie prawo nie przewiduje sankcji za niepowiadomienie odpowiedniego organu o popełnieniu wykroczenia. Jest to raczej oczywiste, ze względu na powszechny charakter tychże czynów.

Oczy widzą, uszy słyszą, usta milczą

Prawo dla zdecydowanej większości czynów bezprawnych nie przewiduje sankcji, jeżeli nie zostanie spełniony obowiązek zawiadomienia o przestępstwie. Warto jednak wiedzieć, że nie jest jedyny wymóg, jaki może spoczywać na mającym wiedzę o czynie zabronionym.

O ile zatrzymanie obywatelskie sprawcy nie jest niezbędne, to należy pamiętać, że każdy ma obowiązek udzielenia pomocy każdemu, kto jest w niebezpieczeństwie. Mówi o tym art. 162 Kodeksu karnego:

§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Nie popełnia przestępstwa, kto nie udziela pomocy, do której jest konieczne poddanie się zabiegowi lekarskiemu albo w warunkach, w których możliwa jest niezwłoczna pomoc ze strony instytucji lub osoby do tego powołanej.

Warto pamiętać o powyższych obowiązkach i grożących karach za niezastosowanie się do nich. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, skierowane do odpowiedniego organu, jest w społeczeństwie uznane za czyn moralnie naganny. Granica między prawem a moralnością jest jednak niezwykle trudna do dostrzeżenia.