1. Bezprawnik -
  2. Finanse -
  3. Koniec z odsetkami od opłat i prowizji. Wyrok TSUE zmieni zasady udzielania kredytów oraz pożyczek

Koniec z odsetkami od opłat i prowizji. Wyrok TSUE zmieni zasady udzielania kredytów oraz pożyczek

TSUE wydał kolejny ważny wyrok. Tym razem chodzi między innymi o mechanizm naliczania przez banki piętrowych odsetek. Okazał się on niezgodny z prawem Wspólnoty.

TSUE opowiada się jednoznacznie po stronie konsumentów

Banki zarabiają przede wszystkim na odsetkach, które naliczają od kwoty udzielonego kredytu. Brzmi naprawdę prosto. Pożyczamy określoną kwotę, oddajemy odpowiednio więcej w spłacanych ratach. Rzeczywistość może jednak zaskoczyć.

W dzisiejszych czasach kredyt jest dużo bardziej skomplikowaną konstrukcją, niż by się wydawało. Poza interesującą konsumenta pożyczoną kwotą mamy przecież jeszcze koszty pozaodsetkowe. Do tej pojemnej kategorii zaliczamy wszystkie dodatkowe koszty kredytu, takie jak: opłaty, prowizje i składki ubezpieczeniowe.

Pytanie brzmi: czy bank może naliczać odsetki od kosztów pozaodsetkowych? Odpowiedź na to pytanie przyniósł nam wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia o sygnaturze C-744/24.

Czy bank może naliczać odsetki od kosztów ubezpieczenia?

Tym razem mamy do czynienia z pytaniem prejudycjalnym zadanym przez polski sąd w związku ze sprawą pomiędzy pewnym kredytobiorcą a Bankiem Pekao S.A. Jak możemy przeczytać w komunikacie prasowym wydanym przez TSUE:

Konsument zaciągnął kredyt konsumencki w banku w Polsce. Część pożyczonej kwoty została przeznaczona na opłacenie ubezpieczenia kredytu, określonego jako dobrowolne. Oprocentowanie zastosowano nie tylko do kwoty udostępnionej na podstawie umowy kredytowej, ale również do składki ubezpieczeniowej.

Przed sądem krajowym konsument domaga się w szczególności, aby mógł spłacić kredyt bez odsetek i innych opłat ze względu na to, że bank naliczył odsetki od kwoty obejmującej, oprócz wypłaconej kwoty kredytu, również koszt ubezpieczenia.

TSUE wyraźnie stwierdził, że taka praktyka pozostaje w sprzeczności z unijną dyrektywą w sprawie umów o kredyt konsumencki.

Kluczowe definicje legalne z dyrektywy o kredycie konsumenckim

W tym przypadku podstawowym problemem okazało się nazbyt swobodne żonglowanie definicjami. Chodzi przede wszystkim o trzy kluczowe pojęcia: „całkowitej kwoty kredytu”, „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” oraz „stopy oprocentowania kredytu”.

Z pewnością ktoś w tym momencie zastanawia się, jaka jest w ogóle różnica pomiędzy „całkowitą kwotą kredytu” a „całkowitym kosztem kredytu ponoszonym przez konsumenta”. Przywołana wyżej dyrektywa wyraźnie je rozróżnia.

Drugie z pojęć oznacza „wszystkie koszty, w tym odsetki, prowizje, podatki i wszelkie inne opłaty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt”. Całkowita kwota kredytu to z kolei po prostu suma wszystkich pożyczonych środków.

Dlaczego to takie ważne? Otóż stopa oprocentowania kredytu zgodnie ze swoją definicją zawartą w przepisach dyrektywy ma zastosowanie wyłącznie do „całkowitej kwoty kredytu”. Tym samym nie można stosować oprocentowania kredytu także do kosztów pozaodsetkowych.

Oprocentowanie tylko od pieniędzy wypłaconych kredytobiorcy

Z dokładnie takiego założenia wyszedł TSUE. Na szczególną uwagę zasługuje poniższy fragment komunikatu wydanego przez Trybunał:

Trybunał przypomniał, po drugie, że „stopa oprocentowania kredytu” wedle definicji zawartej w dyrektywie oznacza oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty kredytu, która odpowiada całkowitej kwocie kredytu.

W związku z tym stopa oprocentowania mająca zastosowanie do wszystkich kwot udostępnionych konsumentowi nie obejmuje kwot przeznaczonych przez kredytodawcę na pokrycie kosztów związanych z danym kredytem, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi. W związku z tym bank nie może stosować umownej stopy oprocentowania do tych kwot.

Koniec z naliczaniem odsetek od kosztów pozaodsetkowych

Najważniejszą konsekwencją wyroku będzie zamknięcie bankom możliwości naliczania odsetek od kwot, które nie zostały wypłacone kredytobiorcy. Nie oznacza to jednak, że TSUE nie zostawił pożyczkodawcom ważnej furtki.

Fakt, że koszty te nie są uwzględnione w całkowitej kwocie kredytu, nie oznacza, że nie mogą one zostać nałożone przez kredytodawcę, na przykład poprzez proporcjonalnie wyższe oprocentowanie. Takie rozwiązanie służy realizacji podwójnego celu dyrektywy. Z jednej strony ułatwia powstawanie dobrze funkcjonującego wewnętrznego rynku kredytów konsumenckich. Z drugiej strony przejrzystość tego rynku, dzięki dostarczaniu odpowiednich informacji, w szczególności dotyczących rocznej stopy oprocentowania (RRSO) w całej Unii Europejskiej, pozwoli konsumentom wybrać najtańszą pożyczkę bez wpadania w ukryte RRSO i łatwiej porównywać oferty kredytowe.

Automatyczne stosowanie sankcji kredytu darmowego nie wchodzi w grę

Na uwagę zasługuje także stanowisko samych banków. Zarówno Pekao S.A., jak i Związek Banków Polskich zgodnie sugerują, że czwartkowy wyrok TSUE wcale nie otwiera konsumentom drogi do automatycznego stosowania tzw. sankcji kredytu darmowego.

Cóż to takiego? Art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim pozwala na spłatę wyłącznie pożyczonego kapitału bez żadnych odsetek, opłat, prowizji i innych kosztów. Warunkiem zastosowania tego przepisu jest naruszenie obowiązków informacyjnych przez bank. Mechanizm sankcji kredytu darmowego stosuje się w przypadku kredytów do 255 550 zł zawartych po 18 grudnia 2011 r.

Wyrok TSUE zmienia więcej, niż bankowcy są gotowi przyznać

Bankowcy zwracają uwagę na to, że o zastosowaniu – albo niezastosowaniu – tak surowej sankcji i tak będą indywidualnie decydowały sądy krajowe. Zastosowanie piętrowych odsetek może do takiego rozstrzygnięcia doprowadzić, ale wcale nie musi tak się stać. Warto przypomnieć, że wcześniejszy wyrok TSUE z lutego 2025 r. już raz wzmocnił pozycję kredytobiorców w sporach z bankami.

Wciąż jednak możemy śmiało stwierdzić, że ten konkretny wyrok TSUE zdecydowanie staje po stronie konsumentów. Bankom nie pozostanie nic innego, jak próbować – jak zwykle – minimalizować swoje straty poprzez dostosowanie swojej działalności do nowej rzeczywistości prawnej. Nie byłaby to zresztą pierwsza zmiana tabeli opłat i prowizji, na którą banki zdecydowały się pod wpływem unijnego orzecznictwa.

Czas pożegnać piętrowe odsetki

Naliczanie odsetek od kosztów pozaodsetkowych bardzo szybko przejdzie do historii. Ktoś dostatecznie złośliwy mógłby stwierdzić, że samo przeczytanie na głos poprzedniego zdania powinno wystarczyć bankom, by zorientować się, że mamy do czynienia z niewłaściwą praktyką. Co ciekawe, podobne wątpliwości pojawiały się już w innych kontekstach – choćby w sprawach, w których wcześniejsza spłata kredytu TSUE zmusił banki do zwrotu części prowizji. Trzeba było jednak kolejnego wyroku Trybunału, by zbliżyć się do rozwiązania problemu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi