- Home -
- Państwo -
- Pisma urzędowe są tak skomplikowane, że nawet sądy mają dość i uchylają decyzje z urzędniczą nowomową
Pisma urzędowe są tak skomplikowane, że nawet sądy mają dość i uchylają decyzje z urzędniczą nowomową
Pisma urzędowe od zawsze były pisane niezrozumiałym językiem. Mało kto się tym jednak przejmował, bo wszyscy uznawali, że tak już ma być i koniec. Dokument ma być niezrozumiały i najwidoczniej jego immanentnym atrybutem jest abstrakcyjność. Sprawy musiały pójść zdecydowanie za daleko, skoro nawet sądy administracyjne mają tego dość.

Oczywiście problem jest złożony i wielowątkowy, ale bez wątpienia największy wpływ na wygląd pism urzędowych ma obowiązujące prawo, czyli chociażby kodeks postępowania administracyjnego 2017. Nie powinno to nikogo dziwić, skoro załatwienie najprostszej sprawy w urzędzie wymaga odwołania się do kilkunastu przepisów w kilku różnych ustawach. Urzędnicy działają na podstawie przepisów prawa, a więc w przeróżnych decyzjach muszą wskazać jej podstawę. No to wymieniają te dziesiątki artykułów, paragrafów, ustępów i liter. Nie byłbym w ogóle zdziwiony, gdyby część przepisów z dowolnej decyzji administracyjnej już dawno nie obowiązywała. No ale jak pojawiają się w szablonie, to już niech zostaną. Stara urzędnicza prawda mówi, że lepiej za dużo niż za mało. No i na dodatek można petenta przeczołgać, a im bardziej roszczeniowy, tym więcej kłód mu się rzuca pod nogi. Prawnicza magia w pełnej krasie, a może nawet ta gorsza - urzędnicza.
Przed białostockim Wojewódzkim Sądem Administracyjnym toczyła się sprawa, której przedmiotem była niekorzystna dla obywatela decyzja. Samo jej tło nie jest za bardzo istotne, lecz w gruncie rzeczy chodziło o to, że urzędnicy tak skomplikowali postępowanie, że petent nie miał najmniejszych możliwości na złożenie prawidłowych wniosków. Zawsze znalazłaby się jakaś podstawa do ukręcenia łba sprawie. Począwszy od tego, że najpierw stronie wyznaczono nierealny do dotrzymania termin, to ostatecznie wyciągnięto wobec niego negatywne konsekwencje procesowe. Koniec końców WSA uchyliło wydane wcześniej decyzje. Oto fragment z uzasadnienia:
Pisma urzędowe mogą być proste - to przynosi ogromne korzyści
Takich głosów pojawia się coraz więcej. Kilka miesięcy temu powstał projekt, którego celem było stworzenie prostego wzoru wezwania świadka na rozprawę. Efekt był fascynujący - okazało się, że można stworzyć takie pismo, które jest czytelne dla uczestnika, a jednocześnie spełnia wszystkie wymogi formalne, które stawia mu kodeks. Jestem bardzo ciekaw, czy sędziowie korzystają z tego wzoru w codziennej pracy. Również kilka miesięcy temu niektóre urzędy skarbowe przeprowadziły eksperyment, którego rezultat zaskoczył wielu komentatorów. Zamiast standardowego, urzędniczego wezwania do zapłaty zaległego podatku wysłano pismo o takiej treści:
Efekt? Należność uregulowało około 1000 osób. Tradycyjne wezwania spotkały się z reakcją zaledwie 700 osób. Różnicę widać gołym okiem, a to chyba to jest w tym wszystkim najważniejsze. Nawet poseł Liroy chce zmienić pouczenia sądowe.
Niestety, tu trzeba zwrócić uwagę na prawdę starą jak świat. Jeśli nie potrafisz czegoś wytłumaczyć w prosty sposób, to znaczy, że tego nie rozumiesz.
zobacz więcej:
08.04.2026 13:40, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 12:58, Marcin Szermański
08.04.2026 12:15, Mateusz Krakowski
08.04.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 10:37, Marcin Szermański
08.04.2026 9:46, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 8:55, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 8:31, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 7:52, Marcin Szermański
08.04.2026 7:02, Piotr Janus
07.04.2026 21:19, Filip Dąbrowski
07.04.2026 16:02, Piotr Janus
07.04.2026 15:15, Marcin Szermański
07.04.2026 14:31, Mateusz Krakowski

Ten przepis zaskakuje nawet doświadczonych kierowców. Dziecko na rowerze ma więcej praw, niż myślisz
07.04.2026 13:40, Marcin Szermański
07.04.2026 12:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 11:24, Mateusz Krakowski
07.04.2026 10:48, Miłosz Magrzyk
07.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski
07.04.2026 9:08, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 8:32, Piotr Janus
07.04.2026 7:40, Miłosz Magrzyk

Adam Glapiński przejdzie do historii jako ten, który zostawił Polskę złotą. I to jest konsensus poza politycznym sporem
06.04.2026 17:13, Jakub Kralka
06.04.2026 15:34, Jerzy Wilczek
06.04.2026 14:25, Mariusz Lewandowski
06.04.2026 13:25, Jerzy Wilczek



























