Profesjonalna rejestracja już od lipca. Jazda próbna sprowadzanym autem będzie wreszcie legalna

Dobre wiadomości Moto dołącz do dyskusji (18) 05.02.2019
Profesjonalna rejestracja już od lipca. Jazda próbna sprowadzanym autem będzie wreszcie legalna

Udostępnij

Mariusz Braszkiewicz

Minister Cyfryzacji Marek Zagórski potwierdził, że w lipcu bieżącego roku zostanie wprowadzona profesjonalna rejestracja pojazdów. Pojawią się tablice rejestracyjne przypisane do komisów i salonów. Oznacza to, że jazda próbna sprowadzonym z zagranicy, a niezarejestrowanym w Polsce pojazdem, będzie legalna.

Obecny stan prawny niemiłosiernie komplikuje życie przedsiębiorcom handlującym sprowadzanymi z zagranicy pojazdami oraz jednostkom naukowym zajmującym się ich badaniem. Wymaga bowiem rejestracji każdego z osobna pojazdu. W przeciwnym wypadku pojazd taki nie może poruszać się po drogach. Oznacza to choćby, że jazda próbna niezarejestrowanym autem jest niedopuszczalna. Naraża to kupujących na kupowanie kota w worku bez jazdy próbnej. A w razie zakupu, wymaga najmu lawety. Gdy ktoś chce zaoszczędzić na lawecie, czyni powrót ryzykownym. Bowiem w takich sytuacjach Polacy nierzadko używają imitacji tablic wykonanych z plastiku czy tektury. Oczywiście jest to bezprawne i grozi grzywną w wysokości do 5 tysięcy złotych.

Jak będzie wyglądała profesjonalna rejestracja?

Profesjonalny podmiot będzie mógł wystąpić do Starostwa Powiatowego o wydanie mu profesjonalnych tablic rejestracyjnych. Profesjonalna rejestracja nie będzie bezpłatna – wniosek wymagał będzie uiszczenia opłaty w wysokości 100 zł. Organ wyda wtedy blankiet zawierający dane posiadacza, co będzie kosztowało 10 zł. Za jednym razem wnioskodawca będzie mógł wystąpić maksymalnie o 100 blankietów. A dane pojazdów jeżdżących z profesjonalną tablicą, wypełni sam. Taki dowód rejestracyjny będzie ważny przez 30 dni od dnia jego wypełnienia dla handlarzy i 6 miesięcy dla ośrodków badawczych. Do tego dojdzie koszt nalepek legalizacyjnych (15 zł) oraz tablic (80 zł za samochodową, 40 zł za motocyklową i 30 zł za motorowerową). Tablice te będą różniły się od zwykłych zielonymi znakami.

Dlaczego tak późno?

Związek Dealerów Samochodów już w 2015 r. proponował rządowi wprowadzenie profesjonalnej rejestracji. Już w 2016 r. stosowny projekt był procedowany przez resort. Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która to umożliwia, została przyjęta w zeszłym roku. Jednak obsługa profesjonalnej rejestracji pojazdów wymagała udoskonalenia Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP), toteż ustawodawca przewidział w tym zakresie 1,5-roczne vacatio legis. Minister Zagórski zapewnił, że prace nad przystosowaniem CEP do profesjonalnej rejestracji i wydawania tablic przypisanych do poszczególnych salonów i komisów już zakończono. Polska dołączy zatem do takich krajów jak Niemcy, Belgia czy Wielka Brytania, które z powodzeniem stosują profesjonalną rejestrację.