- Bezprawnik -
- Praca -
- Pracodawca nie zatrudnił cię tylko dlatego, że masz dziecko? Możesz ubiegać się o odszkodowanie
Pracodawca nie zatrudnił cię tylko dlatego, że masz dziecko? Możesz ubiegać się o odszkodowanie
Przepisy kodeksu pracy precyzyjnie określają jakich informacji można żądać od potencjalnych pracowników. Pytania o dziecko na rozmowie kwalifikacyjnej nie powinny padać. Podobnie jak wszystkie inne dotyczące sfery prywatnej danej osoby. Co jednak robić w momencie, gdy takie pytanie padnie?

Kodeks pracy jasno określa jakich informacji można żądać od osoby ubiegającej się o pracę
Nie da się ukryć, że pracodawcy starają się wiedzieć jak najwięcej o potencjalnym pracowniku przed podjęciem decyzji o ich ewentualnym zatrudnieniu. Zdarzyć się może, że w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej padną pytania o sferę osobistą pracownika. Czy ma dzieci? Czy zamierza je mieć? Jakiego jest stanu zdrowia? Co gorsza: można sobie wyobrazić pytania o poglądy polityczne, przynależność związkową, czy prywatny numer telefonu albo adres e-mail. Powszechną praktyką jest oczekiwanie przesłania swojego zdjęcia wraz z CV.
Przepisy kodeksu pracy chronią przyszłych pracowników przed nadmierną dociekliwością ze strony potencjalnego pracodawcy. Art. 22¹ tej ustawy zawiera zamknięty katalog informacji, których pracodawca może się domagać od kandydata ubiegającego się o zatrudnienie.
Dopiero w momencie zatrudnienia pracodawca może żądać od swojego pracownika przekazania kolejnych danych osobowych. Mowa przede wszystkim o numerze PESEL i adresie zamieszkania. Jeżeli na etapie rozmowy rekrutacyjnej wiedza o wykształceniu i dotychczasowym zatrudnieniu pracownika nie była niezbędna do podjęcia decyzji o zatrudnieniu, to teraz pracodawca może taką informację uzyskać. Pracownik jest też zobowiązany podać numer swojego rachunku bankowego, o ile nie złożył wniosku o wypłatę w gotówce.
Na tym etapie pracodawca może zadać pytania o dzieci. Pod jednym warunkiem: jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy.
Praktyka pokazuje, że niedozwolone pytania o dziecko na rozmowie kwalifikacyjnej jednak się pojawiają. Co wtedy robić?
Warto przy tym zauważyć, że art. 21¹ §4 zawiera pewną furtkę dla pracodawców. Zgodnie z tym przepisem:
Nie oznacza to jednak przyzwolenia ustawodawcy na rozszerzanie ustawowego katalogu pytań z powodu jakiegoś "ważnego interesu pracodawcy", czy uznania przezeń, że ta konkretna informacja jest mu akurat do czegoś niezbędna.
Może się jednak zdarzyć, że brzmienie przepisów rozminie się z praktyką. W końcu gdyby rekruterzy ściśle trzymali się przepisów, to niniejszy artykuł nie byłby do niczego potrzebny. Co w sytuacji, jeśli pytania o dziecko na rozmowie kwalifikacyjnej jednak padną? Kandydat nie jest w żadnym wypadku zobowiązany do udzielenia odpowiedzi.
Najprostszym sposobem na radzenie sobie z pytaniami o sferę prywatną jest uprzejma odmowa. Często pokutuje przekonanie, że takie zachowanie poskutkuje automatycznym odrzuceniem przez pracodawcę. Niestety, nie jest to przekonanie pozbawione oparcia w rzeczywistości. Kandydat jak najbardziej może udzielić odpowiedzi na tego typu pytania, jeśli ma taką ochotę. Co więcej, nic w tym przypadku nie stoi na przeszkodzie, by w takim przypadku po prostu skłamać. W obydwu przypadkach trudno jednak mówić o budowaniu fundamentów zdrowej współpracy w przyszłości.
Potencjalny pracodawca naraża się na kłopoty w momencie, gdy zaczyna rzeczywiście dyskryminować danego kandydata
Trudno także pytania o dziecko na rozmowie kwalifikacyjnej uznać za jakkolwiek zakazane, czy nielegalne same w sobie. Owszem, potencjalny pracodawca absolutnie nie powinien o tego typu sprawy pytać. Z drugiej jednak strony, za samo ich zadawanie nie grozi mu żadna sankcja.
Dopiero w momencie, gdy udzielenie odpowiedzi lub jej nieudzielenie ma wpływ na zatrudnienie danej osoby, możemy mówić o dyskryminacji. Kodeks pracy i inne ustawy zawierają szereg przepisów antydyskryminacyjnych. Dyskryminacja z jakiegokolwiek powodu jest w Polsce zabroniona. Dotyczy to w szczególności płci, wieku, niepełnosprawności, rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych, przynależności związkowej, pochodzenia etnicznego, wyznania i orientacji seksualnej. W tym przypadku ustawodawca zastosował jednak katalog otwarty.
Zgodnie z art. 183d kodeksu pracy osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, może dochodzić od niego odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie. Uprawnienie to obejmuje także osoby ubiegające się o zatrudnienie u danego pracodawcy.

Czy urząd może wyrzucić cię z własnego Facebooka? NSA odpowie na pytanie, które dotyczy każdego z nas
27.04.2026 9:17, Piotr Janus
27.04.2026 8:28, Rafał Chabasiński
27.04.2026 7:46, Aleksandra Smusz
27.04.2026 7:04, Marek Śmigielski
26.04.2026 19:19, Filip Dąbrowski
26.04.2026 19:12, Piotr Janus
26.04.2026 15:40, Rafał Chabasiński
26.04.2026 12:12, Miłosz Magrzyk
26.04.2026 10:45, Aleksandra Smusz

Wystarczyło zapytać o produkt, by wystawić opinię. UOKiK ukarał OLX za system, który oszukiwał kupujących
26.04.2026 10:04, Piotr Janus
26.04.2026 9:02, Marcin Szermański
26.04.2026 7:38, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 22:54, Marek Śmigielski
25.04.2026 19:53, Rafał Chabasiński
25.04.2026 15:41, Miłosz Magrzyk
25.04.2026 15:21, Piotr Janus
25.04.2026 15:10, Joanna Świba
25.04.2026 14:24, Rafał Chabasiński
25.04.2026 13:27, Jakub Kralka
25.04.2026 12:50, Mateusz Krakowski
24.04.2026 16:01, Piotr Janus
24.04.2026 15:06, Mateusz Krakowski
24.04.2026 14:19, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 13:29, Piotr Janus
24.04.2026 12:37, Edyta Wara-Wąsowska
24.04.2026 11:49, Mariusz Lewandowski
24.04.2026 11:31, Miłosz Magrzyk
24.04.2026 10:33, Marcin Szermański
24.04.2026 9:40, Rafał Chabasiński


























