- Bezprawnik -
- Biznes -
- Rządowe gwarancje i dopłaty do kredytów. To może być kolejny powód wzrostu cen mieszkań
Rządowe gwarancje i dopłaty do kredytów. To może być kolejny powód wzrostu cen mieszkań
Wzrost cen mieszkań jest w Polsce od 2015 roku wyższy niż tempo wzrostu wynagrodzeń. Niemała w tym zasługa rządzących. NBP nie podnosi stóp procentowych, kierując szeroki strumień zaoszczędzonych przez Polaków pieniędzy na rynek mieszkaniowy. Ceny rosną, a dostępność mieszkania dla startujących w dorosłe życie maleje. Również dostępność wynajmu. Czy ogłoszony w Polskim Ładzie program mieszkaniowy coś zmieni?

Ceny mieszkań będą rosły
Prawie każdy miesiąc tego roku przynosi informacje o wzroście zainteresowania kredytami hipotecznymi. W marcu BIK dostał najwięcej od 10 lat zapytań z banków, sprawdzających przyszłych kredytobiorców. Kwiecień był tylko minimalnie gorszy. To znaczy, że do rzeszy klientów gotówkowych, którzy kupują mieszkanie, by chronić swoje oszczędności, dołącza coraz większa grupa, która chce kupić mieszkanie na własne potrzeby. Skłania ich do tego dobra sytuacja gospodarcza, obserwowany ciągły wzrost cen i niskie stopy procentowe.
Nie ma tu tych, którzy nie mają oszczędności na własny wkład, choć byłoby ich stać na obsługę raty kredytowej. Tu autorzy Polskiego Ładu słusznie zdiagnozowali problem i zaproponowali gwarancję państwa dla wkładu własnego, nie więcej niż 100 tys. zł. To nie znaczy, że kupujący dostanie te pieniądze do ręki. Po prostu bank, dzięki gwarancji, da mu większy kredyt, tak by nie mając własnych oszczędności mógł jednak kupić sobie mieszkanie. Ponieważ przez to jego rata będzie wyższa, niż tych, którzy z tej gwarancji nie skorzystają, to najpewniej w kolejce po gwarancje ustawią się tylko, ci, którzy jej faktycznie potrzebują. To też trzeba zaliczyć na plus. Pytanie czy dla banku klient bez oszczędności nie jest klientem większego ryzyka?
Nie wiążcie dopłat z dziećmi
Czy kolejkę po kredyty hipoteczne wydłuży, poza gwarancją, zapowiedź dopłaty. To już jednak tylko oferta dla posiadających przynajmniej dwoje dzieci. Masz drugie dziecko, państwo spłaci 20 tys. zł Twojego kredytu, trzecie - 60 tysięcy i tak do 150 tysięcy złotych. Zastanawiam się czy to zwiększy zainteresowanie kupnem własnego mieszkania, bo na ile kredyt hipoteczny jest dostępny dla rodzin wielodzietnych? Jak jest ich zdolność kredytowa? Jestem za to pewna, że chcąc zwiększyć dzietność, trzeba było zaproponować coś, tym, którzy dzieci nie mają, bo ...nie mają mieszkania. Wielu młodych ludzi, odkłada decyzję o pierwszym dziecku, do czasu, aż będą mieli własne mieszkanie. Dlaczego im państwo uparcie nie chce pomóc? Bp przecież żeby mieć drugie, trzecie i piąte dziecko trzeba mieć najpierw pierwsze. Polki rodzą pierwsze dziecko coraz później i najnormalniej, nie starcza im często już czasu na kolejne.
A co z tymi, co nie chcą kredytu?
Rośnie też liczba młodych, którzy nie chcą zadłużać się na 30 lat, co nie znaczy, że chcą mieszkać z rodzicami. Tu pomogłaby dostępność tańszych mieszkań na wynajem. W Europie Zachodniej ten rynek jest bardzo rozwinięty i nawet 40 procent znacznie bogatszych od nas Niemców czy Szwajcarów wynajmuje domy czy mieszkania. Rząd mówi jednak młodym, chcecie mieć mieszkanie, to sobie je kupcie. To na pewno cieszy deweloperów i banki, które lubią hipoteki, bo są to najlepiej spłacane kredyty i na dodatek gwarantują dochód przez dziesiątki lat. Ale czy rząd nie wsadza młodych na minę? Teraz oprocentowanie kredytów jest niskie i łatwo akceptuje się stosunkowo wysokie marże, ale nikt nie ma wątpliwości, że to się zmieni. Kiedyś NBP, którego zadaniem jest stanie na straży wartości złotówki, podniesie stopy. Niskie stopy nie będą wiecznie. Trzeba ostrożnie się zadłużać, żeby w przyszłości udźwignąć wyższą ratę. Tymczasem wszyscy możemy się spodziewać dalszego wzrostu cen mieszkań, gdyż deweloperzy z pewnością zechcą wykorzystać okazję.
zobacz więcej:

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek























