Może się okazać, że jeśli sprawy ułożą się niepomyślnie dla dziennikarza, to Tomasz Zimoch zapłaci odszkodowanie Polskiemu Radiu.

Zmiany w mediach publicznych, które rządząca partia zmienia ze spółek prawa handlowego w instytucje mediów narodowych, nie podobają się wielu osobom. Najbardziej jednak tym, które przez zmiany we władzach różnych jednostek straciły pracę. Zwolnienia, obsadzanie stanowisk osobami związanymi z obecną władzą są solą w oku także tych, którzy pozostali przy pracy. W związku z aferą, która przetoczyła się przez polskie media, może się okazać, że Tomasz Zimoch zapłaci odszkodowanie Polskiemu Radiu.

Dziennikarz Tomasz Zimoch będący w Polskim Radiu komentatorem sportowym stał się dla wielu słuchaczy i kibiców piłki nożnej prawdziwą ikoną. Jego żywiołowe opisy dawały niejednokrotnie więcej emocji, niż gdyby oglądało się mecz na własne oczy.

Jego problemy związane są z sytuacją, w której w jednej z wypowiedzi dla Dziennika Gazety Prawnej wypowiedział się ostro o swoim dotychczasowym pracodawcy i sytuacji politycznej w kraju. 16 maja został za to zawieszony w czynnościach służbowych, czyli obowiązkach dziennikarskich. W mediach pojawiło się wiele komentarzy na ten temat, a w mediach społecznościowych wrzało, gdyż głównie wielbiciele jego talentu oraz kibice podsycali dyskusje, snując teorie o tym, co teraz będzie z popularnym dziennikarzem.

Wcześniej jednak Polskie Radio wystosowało oświadczenie, w którym padły takie stwierdzenia:

W związku z wywiadem, jakiego udzielił red. Tomasz Zimoch, używając sformułowań i gestów naruszających dobre imię Polskiego Radia, czym złamał Uchwałę Zarządu Polskiego Radia z 2004 roku dotyczącą przestrzegania etyki zawodowej, Zarząd Polskiego Radia skierował sprawę do Komisji Etyki Polskiego Radia. Jednocześnie Zarząd Polskiego Radia zawiesił red. Tomasza Zimocha w pełnieniu obowiązków pracowniczych

Kilka dni później pojawiła się informacja, że Zimoch odchodzi z Polskiego Radia i będzie prowadził nowy program „Strefa Kibica z Tomaszem Zimochem” w telewizji TVN24, w którym poruszane będą tematy piłkarskich zmagań na Euro 2016. Gdy już opadły emocje i wydawało się, że dziennikarz spadł jak kot, na cztery łapy, pojawiła się informacja, że Polskie Radio tak łatwo mu nie odpuści.

Informacyjna Agencja Radiowa podała, że wypowiedzi Tomasza Zimocha godzą w dobre imię byłego pracodawcy i nieprawdziwą informacją jest to, że został on zawieszony w obowiązkach za poglądy polityczne. Nie podoba się też to, że wypowiadając się o całym zajściu w mediach, twierdzi, że był szykanowany. Dodatkowo informują, że Zimoch rozwiązał z Polskim Radiem umowę o pracę bez wypowiedzenia, argumentując to winą leżącą po stronie pracodawcy.

Pojawiają się też spekulacje, że afera została przez niego niejako spreparowana i nagłośniona właśnie po to, by móc szybko i bez konsekwencji rozwiązać umowę o pracę i przejść do nowej firmy. Polskie radio ma w związku z tym dochodzić swoich praw. Może się okazać, że Tomasz Zimoch zapłaci odszkodowanie Polskiemu Radiu za naruszenie wizerunku i dobrego imienia pracodawcy i powołuje się przy tym na Art. 611 Kodeksu Pracy:

Art. 611. W razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 11, pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. O odszkodowaniu orzeka sąd pracy.
Art. 612. § 1. Odszkodowanie, o którym mowa w art. 611, przysługuje w wysokości wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.

Czy Tomasz Zimoch zapłaci odszkodowanie Polskiemu Radiu, okaże się zapewne po rozstrzygnięciu sądowym. Proces może być dość ciekawy, gdyż pewnie będzie tu zabierała głos Rada Etyki Mediów. Niecierpliwie czekamy na dalszy rozwój wypadków.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy związane z pracownikiem działającym na szkodę pracodawcy, z nieuczciwym pracodawcą, a także we wszelkich innych sprawach, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.