732 zł. Tyle zyskasz na zmianach w PIT w skali roku – i to jeśli zarabiasz 4765 zł brutto miesięcznie. Reszta zyska jeszcze mniej

Finanse Gorące tematy Praca dołącz do dyskusji (111) 01.10.2019
732 zł. Tyle zyskasz na zmianach w PIT w skali roku – i to jeśli zarabiasz 4765 zł brutto miesięcznie. Reszta zyska jeszcze mniej

Udostępnij

Edyta Wara-Wąsowska

Już od dzisiaj, czyli od 1 października, obowiązuje niższy PIT – dzięki temu pracownicy otrzymają wynagrodzenie po potrąceniu 17, a nie 18 proc. podatku dochodowego. Co ważne, zmiany obejmą również poprzednie miesiące 2019 r. – będą rozliczane według stawki 17,75 proc. To zresztą nie jedyne zmiany w PIT, jakie pociąga za sobą nowelizacja ustawy. Problem polega na tym, że zyski z obniżki PIT dla pracowników nie są zbyt oszałamiające. 

Zmiany w PIT: obniżenie stawki podatku dochodowego

1 października wchodzi w życie nowelizacja ustawy o PIT z 30 sierpnia br. Pracownicy, którzy osiągają dochody mieszczące się w pierwszym progu podatkowym mogą mieć powody do zadowolenia. Stawka dla rozliczenia rocznego za rok 2019 będzie wynosić bowiem 17,75 proc., a już od stycznia 2020 r. – 17 proc. Dlaczego stawka do rozliczenia za rok 2019 wynosi właśnie 17,75? Chodzi o trzy ostatnie miesiące tego roku (już ze stawką 17 proc.); po „rozłożeniu” tej obniżki stawka za cały rok to właśnie 17,75 proc. Taką właśnie stawkę trzeba będzie uwzględnić w zeznaniu rocznym w odniesieniu do całości dochodów.

Nie zmienia to jednak faktu, że w okresie październik-grudzień br. pracownicy będą otrzymywać wynagrodzenie już po potrąceniu 17 proc. podatku, a nie – jak do tej pory – 18. Na obniżonej stawce skorzystają też osoby prowadzące działalność gospodarczą, osoby pracujące w ramach umów zlecenia czy umów o dzieło, a także emeryci i renciści.

Zmiany w PIT to także wyższe koszty uzyskania przychodu

Zmiany w PIT to także zwiększenie kosztów uzyskania przychodu. Co ważne, obowiązuje ono już w miesiącach październik-grudzień br. Zwiększa się też tym samym maksymalna wysokość kosztów rocznych. W tym roku (dla osoby zatrudnionej na jeden etat) zwiększy się ona do 1751,25 zł. W przyszłym roku – do 3 tys. zł.

Jeśli chodzi o pracownicze koszty uzyskania przychodu, to warto zresztą zwrócić uwagę na kilka dodatkowych kwestii. Po pierwsze – dotyczy to już wypłat w październiku za wrzesień, jeśli mowa o pracownikach zatrudnionych na etat. Po drugie – zmiany dotyczą również umów o dzieło i umów zlecenia. W rachunkach konieczne jest stosowanie 17 proc. stawki opodatkowania.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że zmiany dotyczą też przychodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej osób fizycznych jeżeli rozlicza się na zasadach ogólnych/skalą i do tej pory rozliczały się stawką 18 proc. Należy odnotować, że zmiany będą obowiązywać w tej sytuacji już w przypadku zaliczki za wrzesień – płatnej w październiku.

Podwyżka będzie jednak praktycznie nieodczuwalna

Problem polega jednak na tym, że w większości przypadków podwyżka wynagrodzeń wynikająca z obniżenia PIT i wyższych kosztów uzyskania przychodu będzie po prostu nieodczuwalna – tym samym niższy PIT jest nazywany sukcesem rządu (i wizerunkowym jest), jednak ciężko stwierdzić, by większość Polaków faktycznie odczuło mocniej skutki nowelizacji. Oczywiście, to wciąż podniesienie pensji – i temu nie można zaprzeczać. Tyle, że w rzeczywistości – o bardzo niewiele. W skali roku pracownik zatrudniony na etacie, który zarabia 4765 zł brutto miesięcznie zyska… 732 zł. Ten, który otrzymuje wynagrodzenie minimalne w 2019 r. – 432 zł.