1. Bezprawnik -
  2. Firma -
  3. Przedsiębiorcy zapłacą gotówką nawet do kwoty 25 tys. zł? Projekt zmian już w Sejmie

Przedsiębiorcy zapłacą gotówką nawet do kwoty 25 tys. zł? Projekt zmian już w Sejmie

Walka o gotówkę w polskim biznesie wchodzi w nową fazę. Do Sejmu trafił właśnie projekt, który ma „odmrozić" próg płatności gotówkowych między firmami. Jeśli propozycje klubu Centrum przejdą przez parlamentarny filtr, zamiast obecnych 15 tys. zł przedsiębiorcy będą mogli legalnie rozliczyć w gotówce transakcje do kwoty 25 tys. zł.

Marek Śmigielski20.04.2026 7:46
Firma

Inflacja zjadła stary limit. Czas na zmianę

Obecny limit płatności gotówkowych wynoszący 15 tys. zł został ustalony w 2018 roku. Od tego czasu polska gospodarka przeszła przez okres „lawinowej inflacji", która – według szacunków autorów projektu – podniosła ceny o blisko 60 proc. W praktyce oznacza to, że dzisiejsze 15 tysięcy to zaledwie ułamek wartości towarów i usług, które mogliśmy kupić osiem lat temu.

Podniesienie poprzeczki do 25 tys. zł nie jest więc żadną rewolucją, a jedynie próbą dogonienia rynkowej rzeczywistości. Z wyliczeń wynika, że realna wartość dotychczasowego progu, po uwzględnieniu skumulowanego wzrostu cen, wynosi obecnie blisko 24 tys. zł. Zaokrąglenie tej kwoty do 25 tysięcy to ruch w stronę uproszczenia życia najmniejszym firmom, dla których każdy przelew bankowy i związana z nim biurokracja to realny koszt.

Mniej sankcji podatkowych, więcej wolności wyboru

Obecnie przekroczenie limitu gotówkowego to dla przedsiębiorcy nie tylko kłopot techniczny, ale przede wszystkim ryzyko podatkowe. Płatność powyżej 15 tys. zł dokonana gotówką nie może być zaliczona do kosztów uzyskania przychodu, co uderza bezpośrednio w rentowność transakcji. Nowelizacja ma ograniczyć ten automatyzm sankcyjny w przypadku operacji, które – biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny – mają relatywnie niewielką wartość ekonomiczną.

Ochrona obrotu gotówkowego jako argument polityczny

Co ciekawe, projektodawcy podnoszą również argumenty o charakterze ideowym. Ryszard Petru z klubu Centrum wprost mówi o potrzebie ochrony prawnej obrotu gotówkowego. W dobie powszechnego śledzenia każdej transakcji w systemach bankowych prawo do zapłaty fizycznym pieniądzem staje się elementem ochrony przed cyfrową dyskryminacją. Dla małego warsztatu czy lokalnego dostawcy gotówka to wciąż najszybsze i najtańsze narzędzie rozliczeń, które nie powinno być ograniczane przez nadmierną formalizację. Warto przypomnieć, że wcześniejsza zmiana limitu transakcji gotówkowych miała iść w przeciwnym kierunku – w stronę jeszcze bardziej restrykcyjnego obniżenia progu do 8 tys. zł.

Jasne zasady przejściowe od 2027 roku

Aby uniknąć bałaganu interpretacyjnego przy wieloletnich kontraktach, w projekcie przewidziano przepis przejściowy. Nowy, wyższy limit ma dotyczyć wszystkich płatności dokonanych po wejściu ustawy w życie, niezależnie od tego, kiedy podpisano umowę. To dobra wiadomość dla firm realizujących długoterminowe zlecenia – liczyć będzie się data faktycznego przekazania pieniędzy.

Jeśli nowelizacja przejdzie całą drogę legislacyjną, nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku – co zbiegnie się w czasie z planowanym wejściem w życie jednolitego limitu transakcji gotówkowych na terenie całej Unii Europejskiej. Z perspektywy państwa zmiana ma być neutralna dla budżetu, a z punktu widzenia przedsiębiorcy może realnie obniżyć koszty obsługi bankowej i biurokratycznej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi