- Bezprawnik -
- Inwestowanie -
- Akcje Google najdroższe w jego historii. Co wcale nie znaczy, że drogie
Akcje Google najdroższe w jego historii. Co wcale nie znaczy, że drogie
Alphabet – spółka-matka Google – właśnie dołączyła do wąskiego grona najdroższych firm w historii światowych rynków. Jej kapitalizacja przebiła próg 3 bilionów dolarów, co jeszcze kilka lat temu wydawało się science-fiction.

Taki wynik plasuje ją obok absolutnych gigantów: Nvidii (4,2 bln USD), Microsoftu (3,8 bln USD) i Apple (3,5 bln USD). W praktyce oznacza to, że na Wall Street Alphabet awansował do grona strategicznych aktywów, które fundusze i inwestorzy traktują jako obowiązkową pozycję w portfelu.
Skąd ten wzrost?
Wrześniowa euforia inwestorów to efekt przede wszystkim korzystnego wyroku w sprawie antymonopolowej. Amerykański Departament Sprawiedliwości przez lata próbował wymusić na Google sprzedaż przeglądarki Chrome, a w dalszej perspektywie nawet systemu Android. To uderzyłoby w samo serce imperium, bo Chrome i Android są głównymi „kanałami dostępowymi” do wyszukiwarki – a ta odpowiada za ponad połowę przychodów firmy. Sąd ostatecznie stwierdził, że Alphabet nie musi sprzedawać swoich kluczowych aktywów (redaktor naczelny się tą wieścią nawet podekscytował). Ma wprawdzie dzielić się częścią danych z konkurencją, ale to drobiazg w porównaniu z groźbą rozbicia spółki.
Drugi czynnik to sztuczna inteligencja. Alphabet przez lata uchodził za firmę, która „przespała” boom AI, oddając pole OpenAI czy Nvidii. Tymczasem najnowsze wyniki kwartalne pokazują, że produkty AI zaczynają realnie podbijać sprzedaż – przychody wzrosły o 15% rok do roku, lepiej niż oczekiwali analitycy. A rynek kocha historie o „drugiej młodości” dużych spółek technologicznych.
Czy Alphabet jest już przewartościowany?
Trzy biliony dolarów brzmią jak kosmos, ale wskaźnik cena/zysk (P/E), który mówi ile inwestorzy płacą za jednego dolara zysku, nie wskazuje jeszcze na bańkę. Alphabet notowany jest poniżej ekstremów charakterystycznych dla przegrzanych spółek. Dla porównania – Nvidia handluje dziś przy P/E rzędu 60-70, a Alphabet plasuje się sporo niżej, w okolicach 25-27. To poziom, który wielu analityków uznaje za „zdrowy” w przypadku firmy rosnącej dwucyfrowo rocznie. W praktyce oznacza to, że inwestorzy nie kupują akcji wyłącznie z nadzieją na przyszłe cuda, ale płacą za realny i przewidywalny biznes.
Z jednej strony Alphabet wygrał jedną z najważniejszych bitew regulacyjnych i ma przed sobą lata spokojniejszego rozwoju. Z drugiej – regulatorzy w Europie czy Azji nadal przyglądają się jego praktykom, a AI to rynek, na którym konkurencja nie śpi. Microsoft, korzystając z OpenAI, ma dziś przewagę w integracji AI z produktami biurowymi, a Nvidia rozdaje karty w sprzęcie i infrastrukturze. Alphabet musi więc udowodnić, że Gemini i inne projekty nie są tylko pokazówką, ale prawdziwym źródłem zysków.
W krótkim terminie akcje mogą kontynuować rajd – inwestorzy, którzy przegapili wzrost od początku roku (ponad 30%), często dołączają późno, napędzając jeszcze większe wzrosty. W długim terminie spółka będzie musiała balansować między regulacjami, inwestycjami w AI i utrzymaniem dominacji w wyszukiwarce. Historia uczy jednak, że Alphabet wielokrotnie wychodził cało z podobnych kryzysów – czy to po karach od Komisji Europejskiej, czy po rewolucjach technologicznych.
Czytaj też: Apple staje się jak BlackBerry. Jak dłużej będzie się tak zachowywać, to podzieli los BlackBerry
Można więc zakładać, że 3 biliony dolarów nie są jeszcze szczytem możliwości. Ale żeby dojść do poziomu Nvidii czy przebić Apple, Alphabet musi pokazać coś więcej niż obronę status quo. Kluczowe będą kolejne kwartały i to, czy AI rzeczywiście zamieni się w maszynkę do drukowania pieniędzy na miarę wyszukiwarki.

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek

Czytelnik twierdzi, że uderzyła go kierowniczka sklepu Action. No nie wiem, ale sklep i tak się nie popisał
12.05.2026 20:25, Mariusz Lewandowski
12.05.2026 16:06, Miłosz Magrzyk
12.05.2026 15:18, Mateusz Krakowski
12.05.2026 14:30, Miłosz Magrzyk

Pod piłkarskimi Orlikami mogą powstać schrony. Potencjalny koszt jest tak niski, że aż trudno w to uwierzyć
12.05.2026 13:42, Marcin Szermański
12.05.2026 13:02, Aleksandra Smusz
12.05.2026 12:09, Marcin Szermański
12.05.2026 11:39, Rafał Chabasiński

Sieć Vape Maniacy żąda sprostowania artykułu, w którym "posądzamy" ich o legalne działania. Równocześnie zaciera ślady tych aktywności
12.05.2026 10:48, Jakub Kralka
12.05.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska
12.05.2026 10:03, Mateusz Krakowski
12.05.2026 9:18, Edyta Wara-Wąsowska

Biznes wymaga sprzętu, który nadąża za tempem pracy. Te funkcje powinien mieć dobry laptop dla firmy
12.05.2026 9:08, Mateusz Krakowski
12.05.2026 8:37, Piotr Janus





















