Pracodawcom nie podoba się, że nie będą mogli zatrudniać alimenciarzy na czarno. Dlatego protestują przeciwko nowej ustawie

Podatki Praca dołącz do dyskusji (276) 07.07.2018
Pracodawcom nie podoba się, że nie będą mogli zatrudniać alimenciarzy na czarno. Dlatego protestują przeciwko nowej ustawie

Tomasz Laba

Po wielu latach ignorowania tego tematu rząd w końcu dostrzegł, że skuteczność ściągania alimentów to problem społeczny i nie najlepsza laurka dla państwa. Pomimo pierwszych względnych sukcesów niektórych pomysłów rząd idzie dalej i mocno zaciska pętlę na alimenciarzach. To oczywiście nie podoba się pracodawcom, którzy boją się tego, że nie będą mogli proponować im pracy na czarno.

Ministerstwo Pracy zaproponowało projekt nowej ustawy, która przewiduje dotkliwe sankcje finansowe dla pracodawców, pomagającym alimenciarzom w unikaniu swoich zobowiązań. Chodzi oczywiście o proponowanie im pracy na czarno, przez co taki delikwent oficjalnie nie jest nigdzie zatrudniony, a cala jego pensja jest mu wypłacana w gotówce. Komornik choćby dwoił się i troił, to nie ma jak wyegzekwować wymaganej sumy 60% tego wynagrodzenia. Pracodawca cynicznie zawsze odpowie mu, zgodnie z prawdą, która wynika z jego dokumentów, że taki alimenciarz u niego nie pracuje.

Równie sporym problemem są pracodawcy, którzy dość nonszalancko traktują wezwania organów państwowych, między innymi oczywiście komorników. Dlatego nie przekazują zajętej części wynagrodzenia, przekazują go za mało lub w ogóle ignorują korespondencję. Rządowy projekt bardzo mocno zaostrza odpowiedzialność takich krnąbrnych przedsiębiorców, co oczywiście im samym nie bardzo się podoba.

Karanie pracodawców za zatrudnianie dłużników alimentacyjnych – to najgorszy z możliwych sposób egzekucji alimentów. Taka realizacja słusznej skądinąd idei to wręcz łamanie obowiązującego prawa. A także kolejny przykład na to, że państwo nie mogąc wywiązać się ze swoich obowiązków, po raz kolejny przerzuca je na przedsiębiorców. – wypowiedź Pracodawców RP przywołuje Business Insider.

Co wywołuje taki opór pracodawców? Przede wszystkim nowe prawo przewiduje kary dla tych, którzy swoim zachowaniem ułatwiają alimenciarzom życie. Chodzi tu o zatrudnianie na czarno czy zaniżanie rzeczywistego wynagrodzenia i wypłacanie go „pod stołem”. Nie trzeba tłumaczyć, dlaczego takie metody są bardzo korzystne dla pracodawców. Powyższe rozwiązanie ma ułatwiać powstający Krajowy Rejestr Zadłużonych, do którego wpisywani będą między innymi właśnie alimenciarze. Pracodawca, który będzie wypłacał pracownikowi figurującemu w tym rejestrze wyższe pieniądze niż te, które wynikają z zawartej między nimi umowy bez przekazania komornikowi odpowiedniej kwoty, będzie miał spore kłopoty. Ustawa przewiduje solidarną odpowiedzialność za zobowiązania alimentacyjne do wysokości kwoty rocznych zobowiązań takiej osoby.

Alimenty – pracodawca ma obowiązki

Dodatkowo ustawa ma zaostrzać przepisy dotyczące grzywny, jaką na nieuczciwych pracodawców mogą nałożyć komornicy. Obecnie jej wysokość jest sztywno określona na 2000 zł. Po zmianach ma być powiązana z wysokością z wartością przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. Ponadto, grzywna będzie podlegała powtórzeniu w sytuacji, gdy pracodawca będzie nadal uchylał się od wykonania ciążących na nim obowiązków w terminie. Poza zmianą samej wysokości grzywny niewiele się w tym przypadku zmieni.

Pracodawcy RP twierdzą, że propozycje ministerstwa są sprzeczne z konstytucją. Przewidują bowiem współodpowiedzialność pracodawcy za zobowiązania pracownika. Tak samo podnoszą, że to nic innego jak karanie przedsiębiorców za zatrudnianie dłużników alimentacyjnych. To oczywiście nieprawda. To jedynie odpowiedź na cwaniactwo niektórych z nich, które urosło do rangi ogromnego problemu dla społeczeństwa. Praktyki, z którymi państwo chce walczyć w drodze tej ustawy, każdy z nas płaci za zobowiązania alimentacyjne rodziców. Chodzi oczywiście o świadczenia wypłacane przez Fundusz Alimentacyjny, czy postulowane alimenty natychmiastowe.

Nowa ustawa w żaden sposób nie karze pracodawców za zatrudnianie alimenciarzy. Wprowadza kary i surową odpowiedzialność za to, że taki pracodawca ignoruje wezwania organów państwowych lub celowo układa się z dłużnikiem tak, aby jego odpowiedzialność była jak najmniejsza. Przez takie zachowania budżet państwa traci miliony złotych rocznie na wypłatę świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Nie mówiąc zresztą o wszystkich podatkach, których nie odprowadzają pracujący na czarno dłużnicy alimentacyjni.

Drodzy pracodawcy – jest bardzo prosta recepta na uniknięcie przykrych konsekwencji, które przewiduje krytykowana przez was ustawa. Po prostu zatrudniajcie swoich pracowników zgodnie z prawem. Jeżeli dostaniecie pismo od komornika, z którego wynika, że zatrudniliście dłużnika alimentacyjnego, to po prostu przekażcie 60% jego wynagrodzenia komornikowi. Niczego więcej nikt od Was nie wymaga.

276 odpowiedzi na “Pracodawcom nie podoba się, że nie będą mogli zatrudniać alimenciarzy na czarno. Dlatego protestują przeciwko nowej ustawie”

  1. Gdyby nie nierealistyczne założenia egzekucji, pozwalające pobrać te 60% wynagrodzenia bez kwoty wolnej oraz zlicytować wszystko łącznie ze skarpetami, nie byłoby problemu pracy na czarno alimenciarzy. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie legalnie pracował, jeżeli taka praca nie zagwarantuje mu wyżywienia się i dojazdu do pracy. To tak samo, jak z podatkami – im radykalniejsza egzekucja i im większe są, tym bardziej opłaca się ryzykować i kręcić.

    Można się burzyć, irytować, wzywać rząd do regulacji, niestety żaden rząd nie zmieni tu nic w taki sposób. Realia ludzkiego rozrodu i psychiki są, jakie są. Co mogłoby zmienić sytuację na korzyść dla dzieci (a NIE alimenciar!), to edukacja seksualna na dłuższą skalę. Ludzie muszą wreszcie mieć świadomość, że dzieci to nie przypadek, tylko poważne zobowiązanie finansowe na okres od dwudziestu lat do nawet końca własnego życia, które to NIE jest obowiązkowe. Na razie nacisk jest tylko na facetów, że oni „zrobili dziecko”, niech wyskakują z kasy. Koniec z seksizmem wobec mężczyzn przydałby się też przy przyznawaniu opieki nad dziećmi (powinna być domyślnie współdzielona, a nie u matki) i ustalaniu wysokości alimentów, likwidacja alimentów na byłe żony, rodziców, wnuków i innych różnych pociotków, na których przyjście na świat nie miało się wpływu. Dodatkowo alimenty nie pokrywać powinny opłat, jakie matka ponosi za mieszkanie, gdyż i bez dziecka musiałaby mieszkać gdzieś i za to płacić, a ojciec też za swoje mieszkanie płacić musi (i znowu, opieka wspólna powinna być domyślna). Z alimentów matki powinny być szczegółowo rozliczane i nadwyżka powinna wracać do ojca. Alimenty powinny również być płacone np. w formie rzeczowej – czyli ojciec zamiast dawać kasę do ręki alimenciary, robi przelew do szkoły, wysyła zakupy czy nabywa dla dziecka środki czystości, ubrania lub podręczniki, itd. POTEM dopiero można myśleć o jakiejkolwiek egzekucji komorniczej. To by rozwiązało problem w większym stopniu, niż powyższe regulacje. To powyższe tylko spowoduje, że po prostu ludzie będą wyjeżdżać za granicę, a rząd, po odtrąbieniu sukcesu i kupieniu głosów alimenciar, zostanie sprowadzony na ziemię jeszcze gorszymi statystykami dot. ściągalności alimentów. No, albo stworzy własne, a problem pozostanie. ;)

    • „Nie ma obowiązku rodzenia dzieci, bo będą alimenty, bo „będziesz starą
      panną”, bo „jak przekażesz swoje [zupełnie przeciętne i kiepskie] geny”,
      bo „kto ci poda szklankę wody”. ”
      Niestety ale się mylisz, choć jako facet w wielu przypadkach zgadzam się z Tobą , masz ustawę antyaborcyjną którą chcą zaostrzyć, masz urodzić nawet gdy badania prenatalne wskazują na wady rozwojowe, damy nawet stosowny zasiłek jednorazowo oczywiście ,i nieważne że nie będziesz mieć później środków na utrzymanie przy znacznie wyższych kosztach, ważne żebyś urodziła , tak też twierdzi kościół , a czy pomaga potem w utrzymaniu , kosztach leczenia? . Dostaniesz też 500+ więc urodź więcej dzieci nie licząc się z kosztami utrzymania i opieki, a że część z nich nauczona życia z socialu , nie podejmie pracy tylko zażąda socialu zamiast pracować na matkę emerytkę

      • Dlatego od tego trzeba zaczynać, a nie od zaostrzania przepisów alimentacyjnych. Jak na razie wszystko stawia się na głowie i to nie ma prawa wypalić i działać na korzyść dzieci. To tylko prosi się o patologie i te właśnie się dostaje.

      • Jestem za tym żeby karali tych którzy naprawdę nie płacą alimentów i unikają za wszelką cenę.
        Ale tak jak napisał wyżej kolega alimenty również powinny być płacone w formie rzeczowej np. opłatami za szkołę i innymi potrzebami dziecka. Wiesz przynajmniej że pieniądze są przeznaczone na dziecko a nie na byłą EKS żeby ją utrzymywać gdzie później nieraz się słyszy jak jej dobrze za Twoje pieniądze. Nie dotyczy to uczciwych kobiet.

  2. W Polsce ojcowie sprowadzani są do statusu „dojnej krowy”. Mogą widywać się z własnym dzieckiem kiedy tylko matka pozwoli,o ile pozwoli. Pieniążki wydawają matki na własne utrzymanie i tylko % na dziecko a walczą jak lwy o horendalne nieżyciowe kwoty by jak najwięcej mieć. Brak tabel alimentacyjnych tworzy patologię, już nie wspomnę że podstawą problemu jest brak obligatoryjnego przyznawania pieczy naprzmiennej. Dzięki dąsom rzekomo „kochających matek” najbardziej cierpią dzieci pozbawiane swoich praw do wychowania przez obojga rodziców. Liczy się tylko kasa, kasa i kasa a nie dobro dziecka skazanego na rozłąkę z ktòrymś z rodzicòw (zwykle ojcem). Nie patrzy się rzeczywiście na dobro dziecka a na egoistyczne realizowanie własnych celòw przez rzekomego rodzica wiodącego zwykle czego konsekwencją jest krzywdzenie własnych dzieci psychicznie, mentalnie itp… a ślad zostaje na całe życie.

  3. No i zaczynamy wykluczenie społeczne grupy ludzi którzy nie płacą. Nie będą mieli pracy bo jaki pracodawca zatrudni osobę za którą będzie musiał płacić dodatkowo. A więc więcej będzie na bezrobociu i będziemy za to płacić wszyscy. Pracodawca przed zatrudnieniem nie może się zapytać czy kandydat na jakieś zobowiązania, więc zwolni go jak tylko komornik zapuka do drzwi.

    • Ale przecież pracodawca nie ma płacić nic więcej niż każdemu innemu pracownikowi!!!
      Ma płacić, jeśli zostanie przyłapany na świadomym „zatrudnianiu” na czarno alimenciarza i w przypadku olania pisma od komornika. Dla pracodawcy to żadna różnica, czy alimenciarz czy nie – tylko jedno pismo więcej ma wysłać i rozdzielić wypłatę na dwa konta.

  4. Mój brat już nic nie ma .Zostaje mu 600 zł z 2500 tyś na miesiąc a komornik tylko się śmieje i mówi że takie ma prawo Rozumiem że każdy musi płacić na swoje dziecko ale może nie kosztem swojego zdrowia i życia Ktoś powinien jednak stanąć w obronie legalnie pracujących i płacących ludzi. Przecież te 600 zł ledwie wystarczy na jedzenie Mój brat ma już wszędzie długi za czynsz, gaz, prąd itp. Niedługo zamieszka w pracy bo innego wyjścia nie ma

    • Po pierwsze to komornik moze zabrac tylko 60% z kwoty 2500zl to nie jest 600zl a po drugie to braciszek musial nie placic dobrowolnie skoro ma zalozonego komornika na wlasne życzenie wiec niech ma pretensje do siebie samego, a nie laska isc do drugiej pracy i dorobic, ja mam kilka prac zeby zarobic na wlasne dziecko bo wlasnie taki alimenciarz mi nie placi, ja musze miec zeby dziecku dac a taki nie placi, zalozy sie komornika i jeszcze pretensje ze nie ma za co żyć to trzeba placic regularnie tyle ile sie ma to wtedy sie komornika nie ma!!!!

  5. Przecież jak komornik potrąci z 1.600zloty netto 60% tj.960zloty na alimenty a dłużnikowi zostawiają 640zloty choćby niewiadomo jak się starał to najdłuższa metę nie pociągnie i niebedzie miał komornik ani dziecko z tego pieniedzy.Chyba że mops da talony na jedzenie,dopłaci do czynszu i światła to jest jakaś szansa że będzie robił?!?Nieudolne Państwo produkuje dłużników dobijając odsetkami.A najlepiej wszyscy zgłosmy się do więzienia?!?

  6. Dokładnie tak Panie Tomaszu. Dziękujemy za te trafne spostrzeżenia. Alimenty to nie prezenty a obowiązek utrzymania własnego dziecka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *