- Bezprawnik -
- Moto -
- Rodzice postawili fotoradar przed przejściem dla pieszych przy szkole. Najwolniejszy kierowca jechał... 63 km/h
Rodzice postawili fotoradar przed przejściem dla pieszych przy szkole. Najwolniejszy kierowca jechał... 63 km/h
Rodzice przeprowadzili amatorski pomiar prędkości w okolicy przedszkola. Ustawili fotoradar, który monitorował prędkość każdego przejeżdżającego pojazdu. Zgadnijcie, ilu kierowców poruszało się zgodnie z prawem.

Amatorski pomiar prędkości
Wirtualna Polska informuje o ciekawej i szokującej w swoim wyniku akcji. Rodzice postawili fotoradar nieopodal przejścia dla pieszych przed przedszkolem w Chotomowie (woj. mazowieckie), co ujawniło przerażające fakty. Co ciekawe, urządzenie zostało zainstalowane przez rodziców, ponieważ władze publiczne nie zareagowały na ich prośby i wskazania, że zagrożone jest zdrowie i życie ich pociech.
Jak wskazuje w rozmowie z WP.pl Marcin Mizgalski, mieszkaniec Chotomowa i jeden z organizatorów akcji
Właśnie, co wykazały pomiary wykonane prywatnym fotoradarem? Na początku zaznaczę, że w odcinku, na którym prowadzono amatorski pomiar prędkości, ograniczono prędkość do 40 km/h.
Każdy kierowca popełnił wykroczenie
Pomiary radaru ujawniły ponad 20 tysięcy wykroczeń (co nie znaczy, że udowodniły). Najszybszy kierowca samochodu osobowego jechał aż 128 km/h. Szokujący jest bardziej fakt, że najwolniejszy kierowca poruszał się z prędkością 62 km/h, czyli żaden z ponad 20 000 kierowców nie poruszał się z przepisową prędkością.
Tak naprawdę jedynie rowerzyści stosowali się do ograniczenia prędkości, co jest szczególnie szokujące.
Co ciekawe, fotoradar był certyfikowany i zamontowali go fachowcy. Niestety, nie robił żadnych zdjęć, ale mniej-więcej zliczył poszczególne typy samochodów, zapisując ich prędkość. Trochę metodą „na około” i drogą dedukcji i z pomocą zeznań świadków wytypowano ponoć niektórych notorycznych piratów drogowych. Są to kurierzy, miejscowy szambowóz, czy kobieta poruszająca się Range Roverem.
Ograniczenie prędkości jest idiotycznie usytuowane, więc go nie przestrzegam
Pomyślała nieraz znaczna większość polskich kierowców. Niestety, my — kierowcy — mamy wyjątkowo ambiwalentny stosunek do ograniczeń prędkości — i to bardzo źle. Kary za przekroczenie prędkości zostały ustalone dawno temu, a nie słychać, by istniały poważne plany ich podwyższenia — mimo że zarobki wzrosły diametralnie.
Poruszając się po polskich drogach, rzadko kiedy można spotkać kierowcę, który jedzie bez przerwy z przepisową prędkością. Większość zupełnie bezpodstawnie myśli, że skoro ograniczenie prędkości wynosi 50 km/h, to można poruszać się do 65 km/h, żeby nie było mandatu, bo przekroczenie prędkości poniżej 10 km/h to nie jest wykroczenie, a i prędkościomierz z pewnością zaniża. Jest to nieprawda, bo taryfikator mandatów przewiduje możliwość ukarania za przekroczenie prędkości od 6 do 10 km/h.
Niestosowanie się do ograniczeń prędkości co do zasady zawsze jest bezprawne. Kierowca ma obowiązek stosować się do znaków drogowych, a nie samodzielnie relatywizować swoje zachowanie, wskazując na rzekomą nieracjonalność ustawodawcy, na przykład z tytułu ustanowienia terenu zabudowanego na obszarze, na którym nie ma nic oprócz pól uprawnych po obu stronach jezdni.
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski
05.06.2026 9:21, Mateusz Krakowski
05.06.2026 8:37, Mateusz Krakowski
05.06.2026 7:44, Aleksandra Smusz

Mówi, że mieszkając z partnerem, oszczędza 2000 zł miesięcznie. Proste obliczenia pokazały, że się myli
05.06.2026 6:58, Aleksandra Smusz
04.06.2026 9:20, Joanna Świba
04.06.2026 8:33, Mateusz Krakowski
04.06.2026 7:53, Aleksandra Smusz
04.06.2026 7:07, Aleksandra Smusz
03.06.2026 15:43, Marek Śmigielski
03.06.2026 14:57, Joanna Świba
03.06.2026 14:09, Piotr Janus
03.06.2026 13:22, Rafał Chabasiński

Zapłacili fiskusowi 112 tys. zł przez jeden brakujący papierek. Trybunał przyznał im rację, a pieniędzy nadal nie ma
03.06.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 11:42, Aleksandra Smusz
03.06.2026 10:47, Joanna Świba
03.06.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
03.06.2026 7:32, Miłosz Magrzyk
03.06.2026 6:44, Piotr Janus


























