Jeżeli masz małe tablice rejestracyjne w pojeździe innym, niż sprowadzany z USA albo Japonii, to nie przejdziesz przeglądu. I bardzo dobrze

Moto dołącz do dyskusji (19) 07.12.2020
Jeżeli masz małe tablice rejestracyjne w pojeździe innym, niż sprowadzany z USA albo Japonii, to nie przejdziesz przeglądu. I bardzo dobrze

Paweł Mering

Amerykańskie tablice rejestracyjne a przegląd techniczny. Jeżeli nie masz pojazdu z USA albo z Japonii, to nie dostaniesz przeglądu. Małe tablice to nie gadżet, a wyjątek przewidziany dla ściśle określonej grupy pojazdów.

Amerykańskie tablice rejestracyjne a przegląd techniczny

Jak przypomina „lublin112.pl”, małe tablice rejestracyjne mogą stać się problemem dla ich posiadaczy. Od 4 grudnia mocy obowiązującej nabrały zmiany w szeroko pojętym prawie drogowym, które spowodowały, że małe tablice w pojeździe konstrukcyjnie nieprzeznaczonym do ich zamontowania zdeterminują niemożliwość uzyskania badania technicznego.

„Amerykańskie” tablice rejestracyjne, jak tylko zostały wprowadzone, stały się niezwykle popularne. Oprócz mniejszego wymiaru, mniej było także nadrukowanej treści, a zresztą – kto by nie chciał się wyróżniać. Doszło jednak do takiego absurdu, że montowano je wszędzie – bez znaczenia czy to Golf 3, Passat B5 czy sprowadzany pojazd rodem zza oceanu.

Uzyskanie takich tablic w sposób nielegalny wymagało świadomego wprowadzenia urzędników w błąd, co jednak nie pozostało bez konsekwencji. Abstrahując od karalności poświadczenia nieprawdy w dokumencie (do 5 lat pozbawienia wolności w typie podstawowym), negatywne skutki dla „cwaniaków” pojawiły się inne.

Zgodnie z nowymi regulacjami aktualnie jednym z wymogów, by pomyślnie przejść badanie techniczne, jest posiadanie odpowiedniej tablicy rejestracyjnej. Jeżeli wnęka przeznaczona na ten element jest przewidziana na standardową, dużą, to taka musi się faktycznie znajdować.

Jeżeli zaś w pojeździe przewidziano wnękę na małą tablicę rejestracyjną, to właśnie ona powinna znajdować się na aucie. Proste? Niestety – nie dla wszystkich, czego powodem jest zmiana w przepisach.

I bardzo dobrze

Kierowcy, którzy będą chcieli uzyskać przegląd, powinni udać się do właściwych wydziałów komunikacji z wnioskiem o wydanie nowych tablic rejestracyjnych, już w prawidłowej wielkości. Serwis „lublin112.pl” rozmawiał z jednym z miejscowych diagnostów, który stwierdził, że:

Zakładając małe tablice wiedzieli doskonale, że postępują wbrew przepisom. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Infrastruktury, aby uzyskać małe tablice musieli złożyć w Wydziale Komunikacji oświadczenie, że ich samochód nie jest dostosowany do montażu rejestracji o standardowych wymiarach. A więc świadomie wprowadzili urzędników w błąd. Teraz muszą ponieść tego konsekwencje

Taka zmiana wydaje się bardzo rozsądna i… dobra. Daleki jestem od pozytywistycznego pojmowania prawa (i obowiązujących norm). Jednakże umyślne oszukiwanie urzędników „bo nie ma żadnej kary, a kolega mówił, że przechodzi bez problemu” jest przejawem zupełnej ignorancji.

Małe tablice rejestracyjne pojawiły się, by ułatwić życie posiadaczom konkretnych, sprowadzanych pojazdów. To nie jest w żadnym wypadku gadżet, z którego mogą korzystać wszyscy. Subtelna zmiana w przepisach pozwoli na przymuszenie kierowców do przywrócenia wyposażenia pojazdu do stanu zgodnego z prawem.

Dobrze, że przymus następuje w taki właśnie – subtelny – sposób, a nie poprzez surowe kary czy też – właśnie – doszukiwanie się przestępstw.

19 odpowiedzi na “Jeżeli masz małe tablice rejestracyjne w pojeździe innym, niż sprowadzany z USA albo Japonii, to nie przejdziesz przeglądu. I bardzo dobrze”

  1. Czy to naprawdę jest skala problemu jakim musi się nasze kochane państwo zajmować? Rozmiar tablicy rejestracyjnej?
    Nie ma pilniejszych kwestii?

    • Tych tablic z racji malej liczby znakow jest malo i mogloby sie okazac, ze w ciagu kilku lat by ich zabraklo a wtedy trzebaby cos nowego wymyslac. Tu jest problem i dlatego sie tym zajeto. A prawo jest prawo i nalezy jest stosowac. Jakby kazdy robil co mi sie podoba to mielibysmy anarchie i rzadziliby silniejsi.

      • Silniejsi rządzą. Prawo jest zawsze wymówką dla braku samodzielnego myślenia – nie da się wszystkiego kodeksami objąć.

  2. Możesz nie mieć tłumika , ale jak masz małe tablice zapewniam Cię odbierzemy dowód rejestracyjny .

  3. Wystarczy zmienić uchwyt, żeby samochód stał się niedostosowany do dużych tablic. Pokolenia kombinowania chcecie ukrócić za pomocą przepisu?

  4. nieświadomie, albo świadomie zrobiono eksperyment socjologiczny.

    wprowadzono to za darmo dla tych co na prawdę potrzebują, i było dostępne bez dodatkowych zaświadczeń, bez dodatkowych opłat, miało służyć tym którzy na prawdę potrzebują.

    i co wyszło że „Janusze” rzucili się jak na gratisowe cukierki dla dzieci.

    Wniosek, niestety u nas nadal przepisy trzeba konstruować tak by były odporne na głupie i chamskie nadużycia.

  5. Jeszcze trochę i będziesz miał kod kreskowy na karku i wtedy żadne tablice nie będą potrzebne , rano jak wstaniesz dostaniesz tabletkę na stępienie uczuć i wsiądziesz do samochodu bez tablic .

    • Ty juz masz telefon i IP z ktorego piszesz. A wiec maja twoj PESEL i wiedza o tobie wszystko, lacznie z tym gdzie teraz jestes i ile masz kasy na koncie wiec nie smiej sie z jego kodu kreskowego, ktorego jeszcze nie ma i nigdy nie bedzie mial bo to juz jest dawno realizowane przez nowinki techniczne za ktorymi tak wszyscy gonimy. Przypomne tylko, ze wiekszosc nowych samochodow dzieki urzedasom z UE ma juz system powiadamiania o kolozji i GPS a karte telefoniczna dzieki swojemu umilowanemu Tuskowi mozesz kupic tylko z dowodem osobistym. Dzieki niemu masz tez paszporty biometryczne. Tyle dla politykow znaczy twoja intymnosc.

  6. Kupiłem samochód z Kanady . Miałem kolizje i wymieniłem zderzak. Pytanie do debilnych rządzących czy teraz mam wymieniać tablice ponieważ wstawiłem zderzak od wersji Europejskiej? Naprawdę debilstwa ciąg dalszy bo w kraju nie ma ważniejszych spraw. Moja firma od marca pożera moje oszczędności ale oczywiście debile mają wazniejsze sprawy niż pomóc ludziom którzy mają zabronione pracować.

    • Nie zrobili tego z czystej złości by Januszom utrzeć nosa. Tych tablic może zaraz braknąć. Dowód oczywiście nie powinien być zatrzymywany – to jest głupota. Ale powinien być wpis w systemie, że samochód ma nieprawidłowe tablice – potem pismo z urzędu by to wyjaśnić. Jeśli ktoś skłamał w oświadczeniu – to grzywna i poniesienie wszystkich kosztów związanych z wymianą. To, że Ty masz taki przypadek nie usprawiedliwia całej bandy pajaców.

  7. A że 70% tych aut ma światła niezgodne z KD, że tuning mocy niezgodny KD i wiele innych to ok… Ale tablice to grzech śmiertelny a nie bezpieczeństwo….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *