1. Bezprawnik -
  2. Moto -
  3. Strefa Czystego Transportu w kolejnym dużym mieście. I to szybciej niż zakładano

Strefa Czystego Transportu w kolejnym dużym mieście. I to szybciej niż zakładano

A jednak — Katowice uruchomią swoją Strefę Czystego Transportu. Nie dość, że jest to już przesądzone, to w dodatku SCT zostanie wdrożona znacznie szybciej, niż pierwotnie zakładano.

Marcin Szermański04.05.2026 9:08
Moto

SCT w Katowicach od czerwca 2026 r.

W lutym bieżącego roku pisałem o planowanym wprowadzeniu katowickiego SCT do września 2026, a więc do końca III kwartału. Jak jednak pisze portalsamorzadowy.pl, ma to nastąpić kilka miesięcy wcześniej.

Dokładna data uruchomienia SCT w Katowicach to 29 czerwca, a więc już za niecałe 2 miesiące. Strefa obejmie centralną część miasta, zwłaszcza Przedmieście. Dowiadujemy się także, że zasady funkcjonowania SCT będą wprowadzane stopniowo, a zaostrzenie przepisów będzie miało miejsce w 2029 i 2034 r. Mieszkańcy miasta Katowice oraz gmin należących do GZM (Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia) mają zachować bezterminowe prawo wjazdu samochodami zakupionymi przed uruchomieniem SCT.

Granice strefy wzdłuż głównych ulic

Granice Strefy Czystego Transportu w Katowicach wytyczono wzdłuż głównych ulic, m.in. ks. Piotra Skargi, Moniuszki, Warszawskiej, Francuskiej i Juliusza Słowackiego. Same ulice nie zostaną jednak objęte SCT, lecz będą bezpośrednio graniczyć ze strefą.

Po co Strefa Czystego Transportu w Katowicach?

Kilka miesięcy temu wspominałem o sporej kontrowersji związanej z badaniem poziomu NO₂ w Katowicach. Pomiary z 2024 r. — które faktycznie przekraczały normę — pochodziły z okolicy autostrady A4, gdzie należało spodziewać się większego stężenia zanieczyszczeń w powietrzu. Gdy w 2025 r. stację pomiarową przeniesiono na ul. Dudy-Gracza, okazało się, że w tej okolicy nie odnotowano przekroczeń emisji NO₂. Dlaczego więc klamka zapadła i SCT w Katowicach ruszy — i to o kwartał wcześniej, niż pierwotnie zakładano?

Presja ministerstwa i widmo utraty środków z KPO

Włodarze miasta znajdowali się pod sporą presją Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Katowicom groziła utrata środków (lub części środków) z KPO, jeśli nic nie zrobią z poprawą jakości powietrza. Strefa Czystego Transportu ma w tym pomóc. Problem w tym, że Strefa Czystego Transportu uderza w biednych, którzy nie mają możliwości finansowych na zakup nowszego samochodu spełniającego aktualne wymagania.

Prawda jest taka, że w ten sposób dzieli się Polaków na bogatszych i biedniejszych. Poza tym jak można brać to rozwiązanie na poważnie, skoro za opłatą nagle stary diesel staje się ekologiczny i może wjechać do SCT? Czy urzędnicy pobierają opłaty w imieniu natury, czy w imieniu ekologicznych zapędów UE? Tym bardziej że Polacy naprawdę nie są złymi ludźmi, po prostu są biedni — i często nie stać ich na wymianę aut z dnia na dzień.

SCT to „strefa dla mieszkańców"

Mieszkasz w Katowicach i uważasz, że wprowadzenie SCT jest błędem? Patryk Białas, przewodniczący Komisji Klimatu i Środowiska w katowickiej radzie miasta, cytowany przez portalsamorzadowy.pl, wyjaśnia:

Od początku wspierałem tę strefę, ale to nie jest temat o samochodach. To jest temat o zdrowiu, o powietrzu, którym oddychamy, o hałasie, który wszyscy codziennie słyszymy.

Ta strefa nie rozwiąże wszystkich problemów, ale daje fundament pod dalsze działania — rozwój transportu publicznego, ruchu rowerowego i realne wsparcie dla mieszkańców. Choć obejmuje ograniczony obszar i wprowadza łagodne zasady na start, to daje ludziom czas na dostosowanie się.

To nie jest strefa przeciwko mieszkańcom. To jest strefa dla mieszkańców.

Od siebie dodam, że owszem, jest to temat o zdrowiu, ale także o samochodach, gdyż to one są według ustalonego klucza sortowane na ekologiczne i nieekologiczne. Nie sposób ograniczać dyskusji na temat SCT wyłącznie do zdrowia, skoro problemem są samochody. Trudno też nie odnieść wrażenia, że strefy czystego transportu w polskich miastach chyba jednak idą o krok za daleko, zwłaszcza biorąc pod uwagę średni wiek samochodów w Polsce.

Kontrowersje wokół krakowskiego SCT

Pierwsza Strefa Czystego Transportu w Polsce zadebiutowała 1 stycznia 2026 r. w Krakowie. Nie spotkała się ona jednak z powszechną aprobatą mieszkańców — dość powiedzieć, że Strefa Czystego Transportu w Krakowie wzbudziła szczególne emocje wśród pacjentów dojeżdżających do szpitali znajdujących się w jej granicach. Jedną z konsekwencji sporu wokół SCT jest planowane referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta, które ma odbyć się już 24 maja.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi