- Home -
- Zagranica -
- Analne testy na koronawirusa obowiązkowe dla turystów przybywających do Chin. Podobne testy przeprowadzano już w Europie
Analne testy na koronawirusa obowiązkowe dla turystów przybywających do Chin. Podobne testy przeprowadzano już w Europie
Analne testy na koronawirusa właśnie przeszły ze sfery internetowych żartów do rzeczywistości. Turyści, którzy wjeżdżają do niektórych chińskich miast, obowiązani są do poddania się takiemu testowi.

Analne testy na koronawirusa
Jak opisuje agencja Reuters, zagraniczni turyści przybywający m.in. do Pekinu, Szanghaju czy Qingdao poddawani są analnym testom na koronawirusa. Dotychczas takie badanie stosowano jedynie wobec osób na kwarantannie, zaś obecnie zakres testowanych osób rozszerzono na turystów.
Taka metoda badania jest bardzo kontrowersyjna. Niektórzy turyści - na przykład z Japonii - zgłaszali wiele zastrzeżeń, wskazując m.in. na uraz psychiczny będący skutkiem badania.
Pojawiła się zarazem dyskusja na temat konieczności i zasadności analnych testów na koronawriusa. Chińczycy jednak bronią pomysłu i wskazują na jego wysoką skuteczność. Analny test na koronawirusa wykonuje się w podobny sposób, jak ten „tradycyjny”. Badanie przeprowadza się poprzez umieszczenie patyczka w odbycie na głębokości 3-5 cm i wykonaniu kilku obrotów.
Sens takiej metody testowania zawiera się w tym, że koronawirus w odbycie możliwy jest do wykrycia przez dłuższy czas.
Takie badanie nie każdemu się podoba
Niektóre państwa już dogadały się z chińskimi władzami. Tak też południowokoreański resort spraw zagranicznych poinformował, że obywatele tego kraju mogą składać próbki kału zamiast poddawać się badaniu.
Reuters też informuje, że miesiąc temu poinformowano o tym, że badaniu poddano amerykańskich dyplomatów. Według doniesień były to jednak tradycyjne testy.
Co ważne nie tylko turystów testuje się w taki sposób. Podczas ostatniej fali zakażeń przebadano za pomocą analnych testów na koronawirusa duże grupy miejscowej ludności.
Takie testy są już w Europie
Analne testy na koronawirusa nie są dostępne jedynie w Chinach. Takie badania przeprowadzono m.in. w Hiszpanii na kilku pacjentach, jak noworodki czy osoby chore psychicznie, którym nie można pobrać wymazu z nosa.
Rzecznik WHO, Christian Lindmeier przekazał w e-mailu do Reutersa, że
Samo badanie ze względu na swój charakter jest dla większości ludzi zapewne co najmniej kontrowersyjne. Nie wydaje się też, by było ono znacznie skuteczniejsze względem „tradycyjnego”.
Można zatem stwierdzić - na szczęście - że tego rodzaju badania nie zawitają do Polski jako podstawowa forma testowania. Nie oznacza to jednak, że takie wymazy nie będą pobierane od osób, które nie są w stanie poddać się tradycyjnemu badaniu.
zobacz więcej:
29.03.2026 10:15, Mateusz Krakowski

Przedszkola każą rodzicom podpisywać zgodę na wezwanie karetki. Co się stanie, gdy jej nie podpiszesz?
29.03.2026 9:01, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 8:21, Miłosz Magrzyk
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski


























