- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Tomasz Lis robi z autyzmu wyszukaną obelgę, Kuba z podstawówki tłumaczy swoją chorobę innym dzieciom
Tomasz Lis robi z autyzmu wyszukaną obelgę, Kuba z podstawówki tłumaczy swoją chorobę innym dzieciom
Wszystkim cierpiącym na choroby ze spektrum autyzmu byłoby dużo łatwiej, gdyby ludzie pokroju Tomasza Lisa (i jemu podobnych) nie próbowali traktować tej przypadłości jako intelektualnej broni przeciwko innym.

Autyzm, zwłaszcza w internecie, powoli staje się rodzajem przemyślanej, wyszukanej obelgi. Nazwanie kogoś "Downem" tkwi intelektualnie na poziomie szkoły podstawowej, podczas, gdy nazwanie kogoś "autystycznym" brzmi już znacznie bardziej wykwintnie. Kiedy Wojtek Kardys wrzucił na Twittera list cierpiącego na tę przypadłość chłopca z podstawówki, przypomniałam sobie, że zbyt rzadko protestujemy na dowcipaski, kiedy przykład, co tu dużo mówić - idzie z góry.
Spektrum autyzmu nie jest jeszcze do końca zbadane. Naukowych teorii na jego etiologię powstało całkiem sporo, nienaukowe znamy chyba wszyscy (to te złe szczepionki).
Co do samego listu. Przyjęło się, że dzieci "są okrutne", bo często kpią z tego, czego nie rozumieją lub tego, co wydaje im się zabawne. Jednak mają pewne poczucie sprawiedliwości, dlatego wiadomość od Kuby jest dobrym startem. Dzięki temu, że zwrócił się bezpośrednio do nich i spróbował im wyjaśnić, na czym polega jego przypadłość, będzie im teraz łatwiej się z nim komunikować. Oczywiście, jeszcze niejednokrotnie dojdzie do przykrych sytuacji, ale to ładny początek oswajania. I byłoby świetnie, gdyby dorośli też pamiętali. Zwłaszcza ci, którzy są opiniotwórczy.
Autyzm jako obelga
Widzicie, nie mam zamiaru elaborować nad tym, co oznacza mem *autistic screeching*, bo to zupełnie inna sprawa. Trudno w internecie oczekiwać, że pewne zachowania zostaną wyrugowane, zwłaszcza, że autyzm pojmuje się jako swego rodzaju wyższy rodzaj inteligencji (zwłaszcza autyzm wysokofunkcjonujący, który czasem myli się z zespołem Aspergera). Aczkolwiek często jest to po prostu obelga. "Aleś ty autystyczny". To trochę tak, jak z klasyfikacją niepełnosprawności intelektualnej. Kiedyś idiota, imbecyl, debil i kretyn były terminami medycznymi oznaczającymi albo różne stopnie upośledzenia (to słowo też zresztą trafiło do głównego obiegu jako obelga) umysłowego, albo niedorozwój (kolejne!) umysłowy związany z niedoborem jodu. W języku nazywamy to przesunięciem znaczenia. Zapewne kiedyś też nazwanie kogoś "imbecylem" uchodziło za swoisty intelektualny dowcipas. Lepsze i dosadniejsze niż "głupek", czyż nie?
Jakiś czas temu Tomasz Lis wysmażył takiego oto tweeta:
Pomyśleć, że człowiek, który ma się za intelektualistę i osobę wykształconą, tworzy jednocześnie taki oto komentarz. Zaraz do porządku spróbowała go przywołać Barbara Nowacka, ale bezskutecznie. Tomaszowi Lisowi wydaje się bowiem, że powoduje nią nadmierna poprawność polityczna. Pod samą wiadomością dziesiątki osób próbowały przywołać dziennikarza do porządku, aczkolwiek bez większego skutku. Nie skasował tweeta, nie przeprosił, nie poczuł nawet, co zrobił źle, mimo, że wcześniej pisał o tym, jak to źle PiS traktuje niepełnosprawnych.
To teraz wyobrażam sobie, ile pracy jeszcze czeka takiego Kubę czy innych jemu podobnych. Będą musieli mierzyć się bowiem nie tylko ze zwykłym niezrozumieniem rówieśników, ale też zaraz będzie trzeba szukać innego słowa, bo już Tomasze Lisy miętolą to słowo jako wyszukaną obelgę.
Edukacja!
Do współczucia osobom niepełnosprawnym zazwyczaj trzeba po prostu dorosnąć, ale wizerunek Polski nie ucierpiałby aż tak, gdyby te miliony z PFN przepompowano na dodatkowe kampanie społeczne i edukację społeczeństwa w zakresie niepełnosprawności, także tej umysłowej. Ba, zgaduję, że nawet by jeszcze pieniędzy zostało, na przykład na badanie spektrum autyzmu. Być może jakiś piękny umysł wynajdzie wtedy coś, co pomoże cierpiącym. Na pewno pomogłoby im, gdyby Tomasz Lis i jemu podobni nie uskuteczniali szkodliwych mitów.
zobacz więcej:

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus
02.05.2026 9:27, Rafał Chabasiński
02.05.2026 9:02, Rafał Chabasiński
02.05.2026 8:06, Rafał Chabasiński

Budujemy mieszkania, a nie będzie miał w nich kto mieszkać. Era rentierów dobiega końca szybciej, niż się wydawało
02.05.2026 7:33, Joanna Świba
02.05.2026 6:56, Igor Czabaj
01.05.2026 12:34, Piotr Janus
01.05.2026 12:21, Rafał Chabasiński
01.05.2026 12:15, Jakub Kralka

Wolny rynek to mit, gdy w grze są Chiny, Rosja i petrodolary. Tak działa nowa zimna wojna gospodarcza
01.05.2026 11:02, Rafał Chabasiński
01.05.2026 10:35, Joanna Świba
01.05.2026 9:50, Marcin Szermański






















