1. Bezprawnik -
  2. ecommerce -
  3. Masz dobre opisy na Allegro? To błąd. Algorytm lubi, gdy klienci zawracają sprzedawcom głowę

Masz dobre opisy na Allegro? To błąd. Algorytm lubi, gdy klienci zawracają sprzedawcom głowę

Przedsiębiorcy z Allegro od dłuższego czasu zbierają punkty. Maksymalnie jest ich do zdobycia 500 i składają się na poziom jakości sprzedaży. Sam system ma sens, ale uosabia on liczne absurdy. Jeśli przykładowo opisy są rzetelne, klienci rzadko o cokolwiek pytają. A w takiej sytuacji sprzedawca może nie dostać punktów za terminowe i szybkie odpowiedzi na maile.

Z poziomem jakości sprzedaży na Allegro nie ma żartów

Wskaźnik ten bezpośrednio przekłada się na widoczność ofert w wyszukiwarce. Poziom jakości sprzedaży musi być też odpowiednio wysoki, aby przedsiębiorca mógł uczestniczyć w programie darmowej wysyłki Allegro Smart. Na poniższym zrzucie ekranu widać, co dokładnie jest brane pod uwagę i ile można dostać za to punktów.

Na pozór kryteria nie są wygórowane. Obecnie pomarańczowa platforma wykorzystuje cztery oceny do kategoryzowania użytkowników, co codziennie można śledzić na estetycznym wykresie:

Obecność w Smarcie wymaga od firm wskaźnika co najmniej dobrego. Kiedy jednak w działalności przedsiębiorcy zbiegnie się kilka niepomyślnych zdarzeń, jak np. opóźnienie w wysyłce kilku paczek i roszczenia kupujących, poziom jakości może okazać się wtedy niewystarczający.

Ryzyka związane z algorytmicznym ocenianiem sprzedawców dotyczą zwłaszcza użytkowników prowadzących drobną, uzupełniającą względem innych kanałów działalność, a także osób zbywających niedużą ilość wysokomarżowych produktów.

Automatyczne odpowiedzi i… proszenie o pytania

Żeby sprzedawca otrzymał od Allegro wysoką notę, musi terminowo odpowiadać na maile, tj. w ciągu 24 godzin. Im jednak szybciej to robi, tym dostaje więcej punktów. Z tego powodu na platformie od dawna upowszechniło się używanie autokorespondera.  

Nawet jeśli wygenerowana przez niego wiadomość jedynie zapowiada udzielenie odpowiedzi, a ta właściwa nie nadchodzi, system giganta e-commerce może policzyć to jako pełnoprawną, szybką i terminową reakcję na mail.

A co gdy klienci o nic nie pytają? Na logikę taki użytkownik powinien dostać dodatkowe punkty za rzetelne opisy. Niestety, wówczas może nie otrzymać ich wcale – a łącznie do zgarnięcia za odpowiedzi jest ich aż 140 z 500.

Choć brzmi to jak absurd, taki przedsiębiorca po prostu musi od czasu do czasu poprosić znajomych, by zadali mu jakieś pytania.

Dyskusyjne kryteria poziomu jakości sprzedaży

Samo algorytmizowanie oceny użytkowników można uznać za sensowne. System daje punkty za terminową wysyłkę, polecenia od kupujących czy szybkie zwroty pieniędzy. Za zaniedbania, takie jak nierozwiązane dyskusje czy złamania regulaminu, mogą być one ujemne.

Zaliczanie automatycznych odpowiedzi jako prawdziwych i zaniżanie oceny sprzedawców, którzy nie dostają pytań, jest jednak mocno krzywdzące. Zdroworozsądkowo rzecz ujmując, powinno być przecież odwrotnie.

Choć Allegro zapowiada kolejne zmiany w ocenianiu użytkowników, wcale z nich nie wynika, aby problemy te miały zostać rozwiązane.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi