Windykator też człowiek i warto z nim rozmawiać. Co można uzyskać negocjując z firmą windykacyjną?

Akcja komercyjna Codzienne Finanse 13.11.2017
Windykator też człowiek i warto z nim rozmawiać. Co można uzyskać negocjując z firmą windykacyjną?

Udostępnij

Jerzy Wilczek

Dług nie zniknie, jeśli go zignorujemy. Najlepszą metodą na wyjście z długów jest zmierzenie się z tym problemem, dlatego ze swoimi wierzycielami warto rozmawiać. Może się okazać, że w ten sposób zyskamy coś więcej, niż tylko spokój ducha. Dlaczego warto rozmawiać z firmami windykacyjnymi?

Swoje zobowiązania powinno się spłacać w terminie – jest to zdecydowanie najkorzystniejsza opcja. Życie potrafi jednak zaskakiwać, utrata pracy, niesolidny kontrahent czy choroba to tylko niektóre sytuacje, w których nawet nasza najlepsza wola to za mało, aby spłacić swoje zaległości. Często powoduje to efekt domina. Jeden, drugi, trzeci dług, kolejne zawiadomienie z sądu o terminie rozprawy czy widmo egzekucji komorniczej to z pewnością dla wielu Polaków stresujące sytuacje.

Sytuacje, których można uniknąć. Aby tak się jednak stało, do rozwiązania swoich problemów finansowych trzeba podejść z chłodną głową. Na spokojnie. Najlepiej – z planem, jak wyjść z zadłużenia tak, aby uczynić to jak najszybciej, a zarazem nie narazić na niedogodności siebie i swoich najbliższych.

Czy warto rozmawiać z firmami windykacyjnymi? Oczywiście, bo spłata długu się po prostu opłaca

Firmy windykacyjne nazywane także firmami zarządzającymi wierzytelnościami w Polsce nie mają dobrej opinii. Dla wielu osób „windykacja” zdaje się być działalnością o co najmniej podejrzanym charakterze. Jest to spojrzenie niezbyt obiektywne ponieważ branża windykacyjna przeszła długą drogę rozwoju.

Warto zwrócić uwagę, że sam obrót wierzytelnościami (jak np. sprzedaż należności z tytułu nieopłaconej faktury) jest po pierwsze powszechny, a po drugie uregulowany przepisami prawa. Zgodnie z treścią art. 509 Kodeksu cywilnego:

§ 1. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.
§ 2. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki.

Zgodność z prawem to jedno, a wizerunek firmy – drugie. Wraz z rozwojem firm zarządzających wierzytelnościami ważnym elementem ich działania stała się ciągła dbałość o jakość relacji z klientami. Efektem tej dbałości było uchwalenie przez członków Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami – Zasad Etyki Branży Windykacyjnej, wyznaczających standardy pracy takich firm. Jedną z takich zasad, jest to, że:

Przedsiębiorstwo windykacyjne zobowiązane jest do podejmowania czynności windykacyjnych oraz wszelkich działań zgodnie z powszechnie obowiązującą literą prawa oraz z poszanowaniem dobrych obyczajów, mając zarazem na uwadze przysługujące dłużnikowi prawa.

Firmy windykacyjne to ważne ogniwo współczesnej gospodarki

Działalność firm windykacyjnych – takich jak np. GetBack S.A. – jest niezwykle ważna we współczesnej ekonomii. Takie przedsiębiorstwa (zarządzające wierzytelnościami odkupionymi od innych podmiotów przez fundusze inwestycyjne) zmniejszają zatory płatnicze, które, jak wielokrotnie pisaliśmy na Bezprawniku, są rakiem toczącym polską gospodarkę. Przedsiębiorstwa windykacyjne1 pozytywnie wpływają zatem na płynność finansową polskich przedsiębiorstw, odciążając je jednocześnie od konieczności ponoszenia wydatków na własne działy czy departamenty windykacyjne. To spojrzenie ważne z perspektywy ekonomii.

Firmy windykacyjne, z uwagi na specyfikę swojej codziennej działalności, wypracowały procedury, dzięki którym udaje im się z powodzeniem współpracować z osobami zadłużonymi. Wynika to oczywiście z prostego rachunku: firmie windykacyjnej zależy na tym, aby ich klienci spłacali swoje długi. W efekcie, chowanie głowy w piasek nie jest dla dłużnika ani łatwe, ani tanie – może się wiązać np. z koniecznością pokrywania kosztów komorniczych i narastających odsetek. Co więcej, skierowanie przez wierzyciela sprawy na drogę sądową przerywa bieg przedawnienia. To z kolei powoduje, że unikanie kontaktu z wierzycielem tak naprawdę w niczym nam nie pomaga, bo dług nie dość, że nie znika, to wręcz rośnie.

Zamiast lawirowania i ukrywania się, korzystniejszym rozwiązaniem jest – mówiąc krótko – „dogadanie się”. Z windykatorami, wbrew pozorom, jak najbardziej da się rozmawiać.

Spłata długu? Pomocna dłoń zawsze się przyda

W momencie kiedy otrzymasz wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej, skontaktuj się z wierzycielem. W końcu dług i tak trzeba spłacić, a warto to zrobić na ustalonych wspólnie warunkach. Po pierwsze, zyskujemy dzięki temu możliwość negocjacji indywidualnych warunków spłaty zadłużenia. Ustalając wysokość rat (jeśli nie jesteś w stanie spłacić długu w całości jednorazowo) na poziomie odpowiednim do możliwości finansowych zapewniasz sobie regulowanie należności bez nadmiernego obciążania domowego budżetu.

Nie bez znaczenia pozostaje tutaj fakt, że samodzielny kontakt z wierzycielem i znalezienie optymalnego rozwiązania samo w sobie jest satysfakcjonujące. W końcu mało co daje tak dużą satysfakcję, jak pokonanie piętrzących się przeszkód i przezwyciężanie problemów.

Podsumowując, ważny jest pierwszy krok, jakim niewątpliwie jest uświadomienie sobie, że dług to problem jak każdy inny i trzeba się z nim zmierzyć. Jeśli zatem, z różnych względów, powinie nam się noga i dostaniemy wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej, to zamiast wyrzucić ten dokument do kosza, lepszym rozwiązaniem będzie wybranie numeru telefonu podanego w piśmie, połączenie się z Doradcą Klienta i ustalenie dogodnego dla obu stron rozwiązania.

Wpis powstał we współpracy z GetBack S.A.

[1] Zgodnie z § 2 pkt 1 Zasad Etyki Branży Windykacyjnej Członków Polskiego Związku Zarządzania Wierzytelnościami przez przedsiębiorstwo windykacyjne rozumie się: „profesjonalnie zajmującego się ściąganiem należności płatniczych oraz obrotem wierzytelnościami, a także innymi usługami pokrewnymi na rachunek własny lub w imieniu i na rzecz swoich klientów”.