NIK twierdzi, że fotoradary z zawyżoną tolerancją działają niezgodne z przepisami.

Fotoradary są bardzo nielubiane przez kierowców, szczególnie tych, którzy musieli zapłacić mandaty. Ostatnio też pojawiły się odcinkowe pomiary prędkości. Jak się okazuje, w wielu miejscach fotoradary są podkręcone. Ich tolerancja jest zawyżona, przez co robią one zdjęcia pojazdom, które przekraczają prędkość, ale znacznie, pomijając wykroczenia niewielkie. To nie podoba się Najwyższej Izbie Kontroli.

Osobiście nie wiem, dlaczego kierowcy mają problem z fotoradarami, szczególnie że w miejscach gdzie stoją, jest wcześniej umieszczone wyraźnie oznakowane ograniczenie prędkości. Nie interesują mnie tłumaczenia, że ograniczenia są absurdalnie ustawione, że droga jest prosta, widoczność w tym miejscu dobra, dwie jezdnie w jednym kierunku, etc. Jest ograniczenie, to trzeba je respektować, a jeśli się tego nie robi, to kara powinna być nieuchronna.

Jak się okazuje, w wielu miejscach, jak podaje choćby Dziennik Gazeta Prawna, około 100 na 400 czynnych fotoradarów ma zawyżoną tolerancję na wykroczenia dokonywane przez kierowców. Chodzi o to, że nie „łapią” one wszystkich, którzy przekraczają prędkość o więcej niż 10 km/h, ale robią zdjęcia przy prędkościach czasem i o 30 km/h przekraczających dopuszczalny limit na danej drodze.

Dla jasności, fotoradary nie mają tolerancji ustawionej na stałe, ale system rotacyjnie zmienia te parametry w urządzeniach pomiarowych stojących w całej Polsce. Jak się okazuje, do takich działań ma zastrzeżenia Najwyższa Izba Kontroli. Zarzuca ona Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego, że robi to, żeby mieć mniej pracy z obsługą ujawnionych wykroczeń.

GITD tłumaczy, że faktycznie jest to prawdą, gdyż system nie jest doskonały i nie ma takiej mocy przerobowej, by odszukać wszystkich kierowców pojazdów, które przekroczyły prędkość w danym, monitorowanym miejscu. Dodatkowo GITD twierdzi, że w żadnych przepisach nie ma zapisu o tym, że fotoradary mają mieć tolerancję ustaloną na 11 km/h.

Wspomniano o tym, że artykuł 129h ust. 5 pkt 3 prawa o ruchu drogowym stanowi:

Rozporządzenie określa sposób dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, z uwzględnieniem progów prędkości dostosowanych do obowiązującego na drodze ograniczenia prędkości, oraz przetwarzania przez te urządzenia zarejestrowanych danych, a także biorąc pod uwagę możliwość błędu kierowcy do 10 km/h włącznie w utrzymaniu dopuszczalnej prędkości.

Ale niestety nie podaje, jaka tolerancja ma być ustawiona na urządzeniach pomiarowych w fotoradarach, co daje GITD wolną rękę w ustalaniu limitów. System obsługiwanych jest przez około 200 osób, a tylko część z nich bezpośrednio zajmuje się obsługą wykroczeń. Przy 625 000 wykroczeniach, które zostały zarejestrowane w pierwszym półroczu bieżącego roku, daje to ogromną liczbę spraw przypadających na jednego pracownika CANARD i GITD. Ustawienie tolerancji w zakresie 11 km/h dałoby zapewne znacznie więcej ujawnionych wykroczeń, co sprawiłoby, że obsługa wykroczeń w terminie stałaby się niemal niemożliwa.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Jeśli masz problemy związane z ruchem drogowym, wypadkami, ubezpieczeniem komunikacyjnym, a także wszelkimi innymi sytuacjami, w których chciał(a)byś uzyskać poradę prawnika, możesz skontaktować się z redakcją Bezprawnik.pl. Współpracuje z nią zespół osób specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.