Internauci znów ukarali allegrowych sprzedawców, którzy oferowali darmową wysyłkę w celu promocji ofert

Gorące tematy Zakupy dołącz do dyskusji (118) 30.09.2016
Internauci znów ukarali allegrowych sprzedawców, którzy oferowali darmową wysyłkę w celu promocji ofert

Maja Werner

„Janusze Allegro”, taki właśnie tytuł będzie miała moja książka z pogranicza prawa i psychologii, wierszem pisana, która pewnego dnia – nie mam co do tego złudzeń – trafi na półki w tylko dobrych księgarniach w całym kraju. 

Przypadki rozmaitej maści cwaniactwa opisywałam na Bezprawniku w zasadzie od swoich pierwszych dni w redakcji serwisu. Wspominałam już na przykład o przypadkach sprzedawców, którzy udostępniali konta Netflix na spółkę. Opisywałam historie podrabianych Windowsów z policją w tle. Być może czytaliście mój artykuł o tym jak „Janusze biznesu” wrabiali nieuważnie czytających w „kolekcjonerskie kody Steam„, jak sprzedawali puste pudełka z wykorzystanymi kluczami, jak policja przesłuchała kupującego konto Steam na Allegro, aż w końcu internauci się wkurzyli i postanowili zniszczyć „przedsiębiorców” wypożyczających oryginalne gry na Steam nawet za złotówkę.

I teraz znowu internauci stwierdzili, że nie odpowiadają im takie dość, nazwijmy to trywialnie, cwane praktyki sprzedawców, a w konsekwencji postarali się dać im nauczkę.

Otóż na Allegro istnieje możliwość posortowania produktów pod względem ceny, a także pod względem ceny wraz z dostawą. Ponieważ czasem sprzedawca wpisuje sobie cenę na poziomie kilku złotych, a czasem kilkudziesięciu, jest to zdecydowanie wskazany filtr podczas przeglądania ofert, który jasno udowadnia, że czasem droższy towar będzie nas kosztował taniej.

Uczciwi sprzedawcy uznaliby, że może zaczną szukać tańszych dostawców, być może rzetelniej oszacują ceny dostawy (tajemnicą poliszynela jest, że niektórzy sprzedawcy allegrowi zwykle zarabiają jeszcze na przesyłkach po kilka złotych „za drogę” na pocztę).

Co jednak wymyślili Janusze Biznesu?

Otóż postanowili wpisywać cenę za przesyłkę już od 0 złotych, co w naturalny sposób podnosiło ich wyżej w filtrze atrakcyjności „ceny z dostawą”. Kruczek polegał jednak na tym, że darmowa przesyłka dostępna była jedynie dla jednego z wybranych krajów. Zwykle egzotycznego, choć w granicach zdrowego rozsądku: wpisywano tam Litwę, Hiszpanię, czasem Rosję. Oczywiście są to kraje, gdzie raczej nie ma przesadnie wielu allegrowiczów.

Jednym z internautów, który miał dość takich praktyk był wykopowicz o pseudonimie „komentarze”, który postanowił we własnym zakresie pokonać „zaradnego przedsiębiorcę” własną drogą. Swoje przygody opisał na łamach serwisu Wykop.pl. Oczywiście sprzedawcy, jak przynajmniej wynika z doświadczenia internautów, wcale nie są przesadnie chętni do wysyłania towaru z Polski za granicę. Przede wszystkim dlatego, że ich samych taka wysyłka kosztowałaby o wiele, wiele więcej niż nie tylko te 0 złotych, ale i przesyłka krajowa.

Niektórzy ze sprzedawców zastrzegają, iż przesyłki te realizowane są „listami nierejestrowanymi” i nie ponoszą odpowiedzialności za dostarczenie towaru, jednakże nie jest to stanowisko zgodne z polskim prawem.

Internauci składają więc zamówienia na niedrogie towary, domagając się zarazem ich wysyłki do jednego z zagranicznych, objętych niecodzienną „promocją” krajów podając adresy mieszkających tam znajomych. Jednakże sprzedawcy ani myślą te przesyłki wysyłać. Całość prowadzi do otwarcia przed Allegro postępowania w ramach systemu rozwiązywania sporów.

Niestety zaistniała metoda nie rozwiązuje problemu nieuczciwych sprzedawców, choć nieco uprzykrza im życie. Zwłaszcza, że duża liczba otwartych sporów blokuje możliwości operacyjne takich „przedsiębiorców”. Serwis Allegro planuje ponoć rozwiązanie problemu tego typu praktyk, jednak na razie nie wyjaśnił w jaki sposób, ani kiedy się tym zajmie.

Jeżeli masz problemy z nieuczciwym sprzedawcą, gwarancją, rękojmią, uszkodzeniem przesyłki w transporcie a Twoje prawa konsumenckie zostały naruszone, zachęcamy do skorzystania z odpłatnej pomocy współpracujących z nami prawników dostępnych stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl

118 odpowiedzi na “Internauci znów ukarali allegrowych sprzedawców, którzy oferowali darmową wysyłkę w celu promocji ofert”

  1. Wystarczy, aby Allegro wprowadziła minimalne koszty wysyłki. Jeżeli list polecony kosztuje 4,2 zł to w opcjach nie powinno się móc wpisać niższej wartości (wiem, że firma może mieć niższe ceny i może zgodzić inne problemy). Kolejną rzeczą jest zaniżanie wartości sprzedawanych rzeczy. Tego typu praktyki to nieuczciwa konkurencja i serwis powinien wprowadzać takie rozwiązania systemowe by na ile to możliwe, zwalczać patologie.

          • Właśnie o tym mówię… lub jak wspomniałem wcześniej sprzedają rzecz wartą np 10 zł za złotówkę i każą sobie płacić 15 za wysyłkę (bez możliwości kupienia więcej niż jedną szt). Tu dochodzi kolejne oszustwo: ustawowo masz prawo zwrócić towar w ciągu 10 dni roboczych i tak naprawdę sprzedawca Cię go pozbywa (odda 1 zł, za wysyłkę nie musi)

          • Nie jest tak, jak piszesz, @Dominik. Po 1 – czas na zwrot jest 14 dni, po 2 – sprzedawca ma obowiązek oddać za najtańszą oferowaną przez siebie przesyłkę, więc jeśli owe 15zł jest najtańszą opcją, to tyle ma Ci oddać.

          • 14 dni to 10 dni roboczych. Pierwsze słyszę, że oddać za przesyłkę… przecież jest to usługa wykonana przez firmę zewnętrzną. W myśl tego jak bym zamówił towar np na 3 paletach i zapłacił bym za koszty wysyki 300 zł to jak bym się rozmyślił i odesłał towar to sprzedający ma na siebie wziąć ten koszt? Chyba tak to czegoś nie wiem…

        • Ja tak wysylam. Traktuje to jako promocje (prezent dla klienta). Mam zarobku na towarze 100zl. Moge komus wreczyc towar kurierem na swoj koszt. Proste

  2. Niestety całe zamieszanie spowodowało Allegro w związku z nowym algorytmem trafności ogłoszeń, które mają bardzo duży wpływ na sprzedaż (wielu sprzedawcom obrót spadł o 80%). Allegro pozycjonuje tylko swoje produkty i te ze strefy marek. Niestety nie jest jasne co wpływa na trafność, więc sprzedawcy kombinują jak mogą.
    Wystarczyłoby żeby Allegro ignorowało przy sortowaniu wg ceny z dostawą wysyłki zagraniczne i problemu by nie było, ale im się z takimi zmianami nie śpieszy.

      • Oczywiście. Przecież istnieje już allegro.de, biedne, ale działające. Allegro żeby się nie cofać, musi się rozwijać. A ceny towarów w Polsce są niższe niż za granicą więc można tam ugrać niezłych klientów

  3. Co za temat , może bezprawnik zajmie się sprawą standart allegro który jest przyznawany przez niejasne zasady . Gdzie uczciwi sprzedawcy tracą po kilka tysiecy złotych i nie mogą nic zrobić . Ale to już nie jest takie proste jak opisanie wysyłek na Ukrainę .

    • W sumie bezsensowny. Przepisy powinny chronić prawa obu stron – a te aktualnie chronią tylko konsumenta.

      Powinno być tak, że jeśli towar został zakupiony z ceną za przesyłkę którą płacił klient, to oddanie następuje na koszt sprzedawcy – i odwrotnie.

  4. Tu raczej nie chodzi o bycie wyżej na liście wyszukiwania, a prawie mówiącym o możliwości zwrotu towaru. Niestety nasze prawo każe przedsiębiorcą ponosić koszty najtańszej oferowanej wysyłki przy zwrocie towaru co w niektórych przypadka generuję bardzo duże straty – podejrzewam, że takie rozwiązanie powoduję obejście problemu.
    Trudno się dziwić…

  5. Serwisy aukcyjne przymykają oko na takich sprzedawców cwaniaczków.
    Operatorzy skrzynek mailowych przymykają oko na maile z phishingiem.

    Dlaczego? Hajs, hajs, hajs się liczy!

  6. I tak sobie doliczają do ceny produktu cene wysylki.
    A klucze do gier za 5zl to najgenialniejsza rzecz na jaką ktos wpadł, założe sie ze skorzystało z tego z pareset tysięcy ludzi, zwłaszcza patrząc na absurdalne ceny w sklepach

  7. podobnie jest z kosztami wysylki i wymuszaniem oplaty za polecony niewspolmiernie wyzszy w stosunku do listu zwyklego. Dodatkowo te tabeki, ze przesylki ekonomiczne gina bardzo czesto. tak gina, ale przed wyslaniem bo nigdy nie udowodnisz, ze przesylka nie zostala nadana

  8. Ostatnio trafiłem właśnie na dziwne aukcje z przesyłką za 0 zł i dopiskiem „Rosja”. Czy takie rzeczy nie powinny pokazywać się jedynie użytkownikom danego kraju? Osobiście już dawno nie kupowałem nic na Allegro poza doładowaniami, bo niepotrzebny mi kolejny pośrednik windujący cenę produktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *