- Home -
- Zakupy -
- Biedronka za próbę obejścia rządowych nakazów zapłaci 30 tys. zł. Dla mniejszych sklepów może to być sygnał ostrzegawczy
Biedronka za próbę obejścia rządowych nakazów zapłaci 30 tys. zł. Dla mniejszych sklepów może to być sygnał ostrzegawczy
Limity osób w sklepach to problem i dla klientów, i dla sieci handlowych. Kreatywnych pomysłów jak obejść ograniczenia jest więc całkiem sporo. Jedna Biedronka postanowiła na przykład, że dostawi dodatkową kasę na... wózku sklepowym. Sanepid jednak nie wykazał się wyrozumiałością.

W sklepach ciągle obowiązują limity - na terenie obiektu mogą przebywać tylko trzy osoby na kasę. Ale oczywiście im więcej działających kas, tym więcej osób może przebywać wewnątrz.
Szefowie pewnej poznańskiej Biedronki wpadli więc na ciekawy pomysł. Dostawili... dodatkową kasę, umieszczoną na wózku sklepowym. I podłączyli ją do prądu. Sklep miał zatem sześć "tradycyjnych" kas fiskalnych i jedną, powiedzmy, mniej tradycyjną. Kartka przy wejściu informowała natomiast, że do środka może wejść 21 osób. Czyli tyle, na ile pozwala siedem kas.
Problem w tym, że ktoś powiadomił o tym Sanepid.
"Nielegalna" kasa w Biedronce
Inspekcja szybko przeprowadziła kontrolę - i uznała, że dostawiona kasa w Biedronce to naruszenie zasad.
- Dostawienie kolejnej kasy mobilnej miało na celu umożliwienie wpuszczania większej liczby osób - podsumowała Cyryla Staszewska, rzecznik prasowy Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu. Mało tego, uznano, że dostawienie kas nie tylko "stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich znajdujących się w sklepie", ale też "niesie za sobą ryzyko rozprzestrzeniania koronawirusa".
Na upomnieniu się zresztą nie skończyło - sieć musi teraz zapłacić aż 30 tys. zł kary.
Niestety, na razie nie wiemy, czy Biedronka będzie się odwoływać. Sprawa znowu do końca nie jest jasna. Przecież skoro kasa była podłączona do prądu, to pewnie działała. Choć pewnie z powodów wizerunkowych, firma JMP (właściciel sieci), pewnie będzie starała się jak najszybciej zapłacić i zamknąć całą sprawę.
Jednak pod sklepami ustawiają się wciąż gigantyczne kolejki, a zasada "trzy osoby na kasę" jest często krytykowana. Minister zdrowia sygnalizuje, że być może doczekamy się jakiegoś poluzowania przepisów. Co jeśli twarde zasady się utrzymają? Czy będą kolejne "kreatywne" pomysły na ich obejście?
Pod tym względem warto odnotować 30 tys. zł kary. Bo dla Biedronki to gigantyczne pieniądze nie są, ale sporo szefów mniejszych sklepów może się jednak przestraszyć.
zobacz więcej:
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz

























