- Home -
- Na wesoło -
- Lidl donosi na uczniów, by szkoła obniżyła im ocenę z zachowania? Internet bezmyślnie powiela bzdurny i nieprawdziwy komunikat
Lidl donosi na uczniów, by szkoła obniżyła im ocenę z zachowania? Internet bezmyślnie powiela bzdurny i nieprawdziwy komunikat
Z prędkością błyskawicy po internecie rozniosła się informacja, jakoby kierownictwo jednego ze sklepów należącego do sieci Lidl donosi na uczniów lokalnej szkoły. Zarząd sieci zdementował informację niemal błyskawicznie, ale nie przeszkodziło to nikomu w powielaniu absurdalnego komunikatu.

W połowie września uczniowie jednej ze szkół średnich w Zielonej Górze przeprowadzili nietypowy happening. Wszystko zaczęło się od facebookowego posta na lokalnym fanjepdżu. Klient jednego ze sklepów Lidl narzekał w nim, że do sklepu zachodzi zdecydowanie zbyt wielu uczniów z pobliskiej szkoły. To miało generować oczywisty tłok i związane z tym nieprzyjemności pozostałym klientom. Uczniowie wzięli ten komunikat bardzo do siebie i z właściwą sobie młodzieńczą werwą postanowili przeprowadzić spektakularną akcję, w której zamanifestowali swoje prawo do robienia zakupów. Za pośrednictwem Facebooka umówili się, że podczas jednej konkretnej przerwy cała szkoła pójdzie do Lidla na drobne zakupy. Nie było oczywiście mowy o jakiejkolwiek rozróbie. Każdy z nich przyszedł kupić drugie śniadanie. To miało miejsce ponad miesiąc temu, a dokładnie 18 września.
Akcja odbiła się szerokim echem w mediach, które doceniły jej kunszt i raczej pochwalały zasadność. Ktoś najwidoczniej postanowił pójść o krok dalej i udostępnił w internecie zdjęcie, które wygląda jak komunikat wydany przez jeden ze sklepów sieci i skierowany do uczniów.
Lidl donosi na uczniów?
Post z prędkością światła rozprzestrzenił się w internecie i oczywiście wywołał słuszne oburzenie. Sama sieć równie szybko wyjaśniła, że Lidl Polska nie jest autorem powyższego komunikatu, co skrupulatnie próbował wytłumaczyć komentującym. Komentującym, którzy oczywiście bezrefleksyjnie postanowili złorzeczyć na złego, niemieckiego kapitalistę. Nikomu z wylewających wiadro pomyj na Lidla nie przyszło nawet do głowy, że to po prostu wydrukowana kartka papieru z logo sklepu. Stworzenie takiego komunikatu zajmuje kilka minut i nie wymaga przesadnych umiejętności. Prawdę mówiąc, to nawet nie do końca wiadomo, w jakim miejscu ten komunikat został wywieszony. Równie dobrze ktoś mógł wywiesić coś takiego na drzwiach klatki schodowej z takim samym skutkiem.
Lidl donosi na uczniów? Przecież to nie ma najmniejszego sensu
Pomijając zupełnie nieprawdziwość tego komunikatu, zastanówmy się, czy takie działanie mimo wszystko byłoby możliwe. Czy Lidl mógłby udostępnić wizerunek uczniów dyrekcji szkoły, aby ta obniżyła ocenę z zachowania? Oczywiście, że nie. Nie chodzi tutaj nawet o RODO czy ochronę wizerunku, lecz o fakt, że przebywanie w sklepie trudno uznać za naganne w jakiejkolwiek kategorii. Oczywiście tak długo, jak w sklepie przebywamy w celu, do jakiego on powstał, a więc robienia zakupów. Okoliczność, że w danym momencie znajduje się większa niż zazwyczaj grupa ludzi, nie jest w żadnym stopniu zakłócaniem jego pracy. Zresztą chciałbym zobaczyć próbę jakiegokolwiek udowodnienia uczniowi, że w sklepie przebywa w celu zaburzania pracy sklepu, a nie kupowania drugiego śniadania.
To samo wiąże się ze wspomnianym postępowaniem upominawczo-mandatowym. Pomijając już fakt, że nic takiego nie istnieje, to przebywania w sklepie praktycznie nie da się połączyć z zakłócaniem jego pracy. Oczywiście tak długo, jak robimy w nim zakupy, a nie na przykład urządzamy w nim studniówkę czy bawimy się w berka. W takich przypadkach powinna interweniować w pierwszej kolejności ochrona obiektu, która mogłaby wezwać policję. Ta mogłaby podjąć ewentualne czynności zmierzające do ukarania za zakłócanie porządku publicznego. To dokładnie ten sam artykuł z kodeksu wykroczeń, który stosujemy, gdy chodzi o zakłócanie ciszy nocnej.
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski

31 marca ZUS sprawdzi, kto dostanie trzynastkę. Oto trzy grupy osób, które mogą stracić prawo do 13. emerytury
30.03.2026 7:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:29, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 6:01, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 5:27, Mariusz Lewandowski

Koniec papierowej wysyłki deklaracji. Do 15 kwietnia musisz złożyć PIT elektronicznie albo zapłacisz karę
30.03.2026 4:44, Mariusz Lewandowski
30.03.2026 4:16, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 19:45, Mariusz Lewandowski
























