- Bezprawnik -
- Biznes -
- Molestowanie, mobbing? Nie, polska lewica w tym tygodniu walczy z Merci
Molestowanie, mobbing? Nie, polska lewica w tym tygodniu walczy z Merci
W kilku korporacjach wpadli na genialny pomysł, by pracowników uraczyć czekoladkami Merci. To rozjuszyło zawsze walczącą o prawa pracownicze lewicę.

Od kilku dni internet obiegają zdjęcia starannie zapakowanych w firmowe obwoluty własnego projektu pojedyncze czekoladki Merci. Jak to zobaczyłem, to się uśmiechnąłem w duchu. Co za idiotyczny pomysł, żeby zawracać swojemu zespołowi głowę kawałkiem czekoladki, które na dodatek - poza zielonymi - nie są zbyt dobre. Umówmy się, Raffaello to to nie jest. Przede wszystkim jednak - kto wpadł na pomysł, by tracić czas, zasoby i budżety na jakieś gustowne opakowanka, brandingi, których pewnie koszt produkcji i projektu przekroczył wartość samych czekoladek?
Oczywiście domyślam się jak wyglądał proces projektowania. W dziale human resources trwała wielka burza mózgów, bo mają jeszcze kilkanaście tysięcy do wydania na ten kwartał, a jak nie wydadzą, to im zetną budżet z kolejnego kwartału, więc będzie problem w czerwcu ze zrobieniem firmowego grilla. Ktoś krzyczał, żeby zrobić imprezę integracyjną, ktoś chciał zaprosić do firmy Rafała Paczesia, no a ostatecznie przyszła Bożena - kierowniczka HR-ów - i stwierdziła, że jak chcemy podziękować pracownikom to ona teraz na Duolingo robi kurs francuskiego, a "dziękuję" to właśnie "Merci". Oczywiście właśnie tę historię wymyśliłem, ale i wy, i ja, dobrze wszyscy wiemy, że tak właśnie było.
Proste Merci rozjuszyło lewicę
Neoliberalizm, wyzysk, brak szacunku do pracownika. To wszystkie słowa, które ten niewielki kawałek czekolady wywołał w aktywistach o lewicowych poglądach. Wprawdzie w innym zakładzie pracy tną pracownikom premie, gdy ci przystąpią do PPK (jest to tajemnicą poliszynela), a w jeszcze innym o sekretariacie mówi się "harem prezesa", ale stojąca zawsze na straży praw pracowniczych lewica najbardziej upodobała sobie walkę właśnie z tym, że dwie firmy postanowiły w - oczywiście nie neguję - absurdalnie kiczowaty sposób zrobić przyjemność pracownikom.
Możesz więc być regularnie macana przez szefa, który na każdym kroku powtarza ci, że jesteś tępą dzidą i nikt w promieniu 100 kilometrów cię nie zatrudni. I lewicowy aktywizm milczy.
Ale niech tylko szef wam kupi Merci
Znany lewicowy aktywista ma nad sobą parasol bezpieczeństwa ze strony państwa, ale po raz kolejny jak kulą w płot ma pretensje tam, gdzie to jest niepotrzebne.
Abstrahując już od kwestii nieszczęsnego Merci, to wypisywanie bredni o rekordowych zyskach jest niczym więcej, jak tanim populizmem. Po pierwsze, wcale nie wszystkie korporacje mają rekordowe zyski. Po drugie, często rekordowe są nie zyski, tylko przychody, co przy tej skali inflacji jest na swój sposób zrozumiałe. Skoro firma XYZ sprzedawała 100 milionów opakowań sera żółtego miesięcznie w czasach, gdy ten kosztował 4 złote, to w naturalny sposób będzie biła własne rekordy, gdy ser żółty kosztuje 7 złotych.
Wreszcie, a to chyba kluczowe w kontekście całej dyskusji - pracownicy umawiają się na pensje, a nie na udział w zyskach. Jeśli pracownikom nie odpowiadają ich wynagrodzenia, mogą zmienić pracę, poprosić o podwyżkę lub zaakceptować aktualny stan swoich zarobków. Nie są natomiast udziałowcami w zyskach przedsiębiorcy. Choćby dlatego, że ktoś kto 15 lat rozwijał przedsiębiorstwo, często latami pod zastaw całego swojego majątku, może nie mieć wcale ochoty nagle dzielić się wreszcie wypracowanymi zyskami z tym, kto miesiąc temu zaciągnął się do pracy w nim za solidną, zawsze ciepłą i zagwarantowaną umową pensję. Pracownicy nie mają udziału w zyskach (choć oczywiście mogą mieć dogadane premie), ale też nie mają udziału w stratach i poza jakimiś bezprawnymi patologiami sytuacje, gdy ktoś nie dostaje pensji, bo firma leci na stracie, się nie zdarzają.
Tym niemniej prawa pracownicze w Polsce są łamane na różne sposoby. Tylko, że czasem trzeba by było w tej sprawie pojechać do Wąchocka, a to jest trudniejsza forma aktywizmu od krucjaty przeciwko czekoladce.
zobacz więcej:
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek

Czytelnik twierdzi, że uderzyła go kierowniczka sklepu Action. No nie wiem, ale sklep i tak się nie popisał
12.05.2026 20:25, Mariusz Lewandowski
12.05.2026 16:06, Miłosz Magrzyk
12.05.2026 15:18, Mateusz Krakowski
12.05.2026 14:30, Miłosz Magrzyk

Pod piłkarskimi Orlikami mogą powstać schrony. Potencjalny koszt jest tak niski, że aż trudno w to uwierzyć
12.05.2026 13:42, Marcin Szermański
12.05.2026 13:02, Aleksandra Smusz
12.05.2026 12:09, Marcin Szermański
12.05.2026 11:39, Rafał Chabasiński

Sieć Vape Maniacy żąda sprostowania artykułu, w którym "posądzamy" ich o legalne działania. Równocześnie zaciera ślady tych aktywności
12.05.2026 10:48, Jakub Kralka
12.05.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska






















