1. Bezprawnik -
  2. Edukacja -
  3. Nawet 2000 zł różnicy w zarobkach między absolwentami. Powodem nie jest kierunek studiów

Nawet 2000 zł różnicy w zarobkach między absolwentami. Powodem nie jest kierunek studiów

Zderzenie z rynkiem pracy zaraz po obronie dyplomu bywa dla wielu młodych ludzi sporym wyzwaniem. Z tego względu sporo młodych osób podejmuje pierwsze prace jeszcze przed ukończeniem studiów. Z nowych danych wynika, że to bardzo dobry ruch – wczesne doświadczenie może przełożyć się na pensję wyższą o kilka tysięcy złotych miesięcznie.

Wczesny start na rynku pracy to szansa na znacznie wyższą pensję

O ile jeszcze do niedawna powszechne było przekonanie, że okres studiów to czas zarezerwowany wyłącznie na naukę, o tyle obecne statystyki wyraźnie weryfikują to podejście. Jak podaje pulshr.pl, z najnowszego zestawienia „Programu Kariera” prowadzonego przez Polską Radę Biznesu jasno wynika, że odkładanie decyzji o wejściu na rynek pracy na później po prostu przestaje się opłacać. Należy zauważyć, że badanie bazuje na obszernych danych z ogólnopolskiego systemu monitorowania Ekonomicznych Losów Absolwentów (ELA) i obejmuje osoby, które opuściły mury uczelni w 2023 roku.

Jak twierdzą autorzy zestawienia, osoby, które pracowały przed ukończeniem studiów, zarabiają średnio 700 zł więcej niż osoby, które podjęły zatrudnienie dopiero w trakcie nauki. To, co jednak najbardziej rzuca się w oczy w rynkowych podsumowaniach, to fakt, że absolwenci z doświadczeniem zawodowym nabytym przed studiami zarabiają średnio nawet 2000 zł więcej niż osoby bez jakiegokolwiek doświadczenia. Nie da się ukryć, że taka różnica, zwłaszcza z punktu widzenia młodego człowieka rozpoczynającego samodzielne życie, jest znacząca – tym bardziej, że zarobki po studiach nie zawsze powalają na kolana.

Dysproporcje finansowe na poszczególnych szczeblach kształcenia

Jak miałyby się te ogólne kwoty przekładać na konkretne tytuły naukowe? Dysproporcje finansowe dotyczą w zasadzie wszystkich poziomów akademickich. Wśród absolwentów studiów licencjackich osoby bez wcześniejszego doświadczenia zawodowego zarabiały średnio 3967,20 zł miesięcznie. Ci, którzy łączyli naukę z pracą, mogli liczyć na wynagrodzenie rzędu 5224,51 zł. Z kolei absolwenci z najdłuższym stażem – zdobytym jeszcze przed rozpoczęciem uczelnianej edukacji – osiągali przeciętnie 5958,15 zł.

Magistrowie i jednolite studia magisterskie

Interesujące są również dane dotyczące magistrów. Tutaj osoby bez doświadczenia otrzymywały średnią pensję na poziomie 4598,41 zł brutto miesięcznie. Pracownicy, którzy wdrożyli się w rynek w trakcie nauki, wypracowali wypłaty rzędu 6296,33 zł, natomiast osoby pracujące najwcześniej mogły liczyć na 7189,74 zł. Nieco mniejsze rozbieżności, choć wyraźnie utrzymujące ten sam rynkowy trend, odnotowano u absolwentów jednolitych studiów magisterskich (kolejno: 4757,11 zł, 5491,24 zł oraz 5854,79 zł).

Geografia zarobków – gdzie płacą najwięcej?

Wydaje się, że takie zestawienie kwot dobitnie pokazuje, jakie są obecnie preferencje firm rekrutujących młode talenty. Warto przy okazji wspomnieć o uwarunkowaniach geograficznych – jak pokazuje analiza dotycząca zarobków absolwentów polskich uczelni i tego, kto może liczyć na najwyższe stawki, najwyższe pensje osiągane są standardowo w Warszawie i metropolii górnośląsko-zagłębiowskiej, a najniższe notuje się w Poznaniu i Rzeszowie.

Staż jako ważny krok w budowaniu kariery

Potencjalne korzyści z wczesnego wejścia w środowisko biznesowe (niezależnie od tego, czy mówimy o branży IT, finansach czy sektorze kreatywnym) wykraczają jednak poza sam aspekt finansowy. Jak zaznacza Marian Owerko, twórca i szef Programu Kariera oraz wiceprezes Polskiej Rady Biznesu, staże dają możliwość nie tylko dogłębnego poznania przyszłej branży, lecz także są szansą na zdobycie kontaktów i docelowe osiągnięcie wyższych zarobków:

Dobry staż pozwoli zrozumieć funkcjonowanie całej firmy i nawiązać kontakt z osobami na stanowiskach, które nas interesują. I pokazać się z jak najlepszej strony, a tym samym zapunktować na przyszłość u potencjalnego pracodawcy.

Forma zatrudnienia ma znaczenie

Warto przy tym pamiętać, że pierwsze doświadczenie zdobywane jest często na podstawie umów cywilnoprawnych – a kwestia tego, jak umowa zlecenia ma się do stażu pracy, bywa dla młodych pracowników niejasna. Tymczasem nowelizacja przepisów przewiduje wliczanie do stażu pracy także okresów świadczenia pracy na zleceniu oraz prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej, co ma niebagatelne znaczenie dla późniejszych uprawnień pracowniczych.

Dyplom to za mało – czego oczekują pracodawcy od pokolenia Z

To natomiast oznacza, że sam dyplom uczelni wyższej nie wystarczy, a inne tradycyjne sposoby wspierania swojej rynkowej wartości po prostu bledną przy realnym doświadczeniu. W ciągu najbliższych lat ten rekrutacyjny upór pracodawców na pewno się nie zmniejszy, promując przede wszystkim tych absolwentów, którzy odpowiednio wcześnie skonfrontowali swoją akademicką wiedzę z biznesową rzeczywistością.

Jest to o tyle istotne, że wkraczające właśnie na rynek pokolenie Z ma wobec pracodawców coraz wyższe oczekiwania finansowe – tym lepiej, jeśli stoi za nimi konkretne, wcześnie zdobyte doświadczenie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi