Na autostradach A1, A2 i A4 pojawi się odcinkowy pomiar prędkości. W sumie chodzi o prawie 40 nowych lokalizacji

Moto dołącz do dyskusji (132) 24.11.2021
Na autostradach A1, A2 i A4 pojawi się odcinkowy pomiar prędkości. W sumie chodzi o prawie 40 nowych lokalizacji

Paweł Mering

Na autostradach A1, A2 i A4 pojawi się odcinkowy pomiar prędkości, a w sumie mowa jest o prawie 40 nowych lokalizacjach. CANARD GITD, czyli Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, właśnie ogłosiło stosowne przetargi. Co wiemy?

Odcinkowy pomiar prędkości na autostradach A1, A2 i A4

„Dziennik.pl” donosi, że CANARD GITD ogłosił przetarg w związku z planowanymi kontrolami 39 obszarów w 13 województwach. Planowany budżet na inwestycje wynosi 13 milionów złotych. Miejsca, w których pojawią się urządzenia pomiarowe, zostały wybrane przez ekspertów z Instytutu Transportu Samochodowego (ITS). Jak wskazał źródłowemu portalowi Mikołaj Krupiński z ITS,

Analiza objęła wszystkie drogi publiczne, uwzględniając przy tym liczbę osób rannych i zabitych oraz miejsca szczególnie niebezpieczne, gdzie te urządzenia – poprawiające bezpieczeństwo – powinny być zainstalowane w pierwszej kolejności

Jeżeli chodzi o liczby, to po pięć odcinkowych pomiarów prędkości pojawi się w województwie łódzkim i podkarpackim. Cztery takie strefy będą znajdować się w województwach: lubuskim, mazowieckim i śląskim, zaś trzy – w województwach kujawsko-pomorskim oraz dolnośląskim.

Po dwie strefy powstaną w województwie lubelskim i wielkopolskim, a także województwie zachodniopomorskim, pomorskim i małopolskim. Z kolei jeden odcinkowy pomiar prędkości znajdować się będzie na obszarze województwa opolskiego.

Oczywiście 39 obszarów nie oznacza, że wszystkie z nich znajdować się będą w ramach autostrad.

Jak to konkretnie będzie wyglądać w kontekście samych autostrad?

Odnosząc się do konkretów, w wypadku autostrady A1 odcinkowe pomiary prędkości pojawią się w województwie:

  • łódzkim — w miejscowości Pomorzany/Bociany
  • kujawsko-pomorskim — Nowy Ciechocinek-MOP Kałęczynek
  • pomorskim —  Peplin-Swarożyn

Co do autostrady A2, to będą to, w kontekście województwa:

  • wielkopolskiego — Konin, MOP Leonia/Kuny aż do punktu poboru opłat Żdżary

Zaś w kontekście autostrady A4:

  • województwo małopolskie — Węzeł Balice-Węzeł Rudno
  • województwo dolnośląskie — Kostomłoty-Kąty Wrocławskie

Oczywiście autostrady to nie wszystko, więc nie można zapomnieć o innych lokalizacjach.

Urządzenia, które mają zostać zainstalowane na odcinkach objętych pomiarem, będą w stanie mierzyć prędkość nawet do 220 km/h. Co więcej, system ma być tak skonstruowany, że prowadzić odczyty i robić zdjęcia można będzie także w bardzo złych warunkach pogodowych.

Kiedyś pisałem o tym, że — według danych GUS — odcinkowy pomiar prędkości nie działa. Z uwagi na niewydolność systemu (na co wpływ ma także czynnik ludzki) nie wszystkie sprawy udaje się przetworzyć w taki sposób, by winny popełnienia wykroczenia został odpowiednio ukarany.

Spada dzięki temu skuteczność, bo nieuchronność kary w zasadzie nie zawsze istnieje. Mimo tego odcinkowe pomiary prędkości sprawdzają się dużo lepiej, niż — na przykład — fotoradary. Te zmuszają jedynie do chwilowego zmniejszenia prędkości, zaś OPP wymuszają „czujność” kierowcy przez dłuższy czas. Niestety, tego rodzaju rozwiązania, z natury rzeczy, nie mogą znajdować się wszędzie.