- Bezprawnik -
- Prawo -
- Sprzedała dom przed DPS-em. Teraz płaci dwa razy więcej niż sąsiadka z pokoju obok
Sprzedała dom przed DPS-em. Teraz płaci dwa razy więcej niż sąsiadka z pokoju obok
Sprzedaż rodzinnego domu przed przeprowadzką do domu pomocy społecznej może wydawać się rozsądnym krokiem. Problem w tym, że taka decyzja potrafi odbić się rykoszetem. W praktyce oznacza to często wyższe opłaty za DPS – i to nawet przez rok.

Kto i ile płaci za pobyt w DPS?
Zasady odpłatności za dom pomocy społecznej reguluje ustawa o pomocy społecznej. Mechanizm jest trójstopniowy i jasno określa kolejność ponoszenia kosztów. W pierwszej kolejności za pobyt płaci sam mieszkaniec DPS. Może on zostać obciążony do wysokości 70 proc. swojego dochodu (tak więc w większości przypadków mieszkańcy DPS zwykle dokładnie tyle płacą, rzadko zdarzają się osoby z tak wysokimi dochodami, aby zostało im więcej) – najczęściej emerytury lub renty. Jednocześnie musi mu pozostać kwota pozwalająca na zaspokojenie podstawowych potrzeb osobistych.
Jeżeli ta kwota nie pokrywa pełnego kosztu utrzymania w placówce (a średni miesięczny koszt pobytu w DPS to zwykle od 6 tysięcy złotych wzwyż), obowiązek przechodzi na małżonka, a następnie na zstępnych, czyli dzieci. Jednak i tu ustawodawca wprowadził ograniczenia – odpłatność jest uzależniona od sytuacji dochodowej członków rodziny. Jeżeli ich dochód nie przekracza określonego ustawowo progu (wielokrotności kryterium dochodowego), mogą zostać zwolnieni z ponoszenia opłat albo zapłacić tylko część kosztów.
Dopiero w ostatniej kolejności brakującą część pokrywa gmina, z której osoba została skierowana do DPS. Teoretycznie system wydaje się sprawiedliwy – najpierw własne środki, potem rodzina, na końcu samorząd. W praktyce jednak kluczowe jest to, co ustawodawca rozumie przez „dochód", bowiem w niektórych sytuacjach można się naprawdę zdziwić.
Dochód to nie tylko emerytura
W powszechnym przekonaniu dochodem seniora przebywającego w DPS jest wyłącznie świadczenie z ZUS. Tymczasem w świetle przepisów o pomocy społecznej dochodem są wszelkie przysporzenia majątkowe – nie tylko emerytura czy renta, lecz także środki uzyskane ze sprzedaży nieruchomości, darowizny czy przyjętego spadku.
Jeżeli więc senior przed umieszczeniem w DPS sprzeda dom lub mieszkanie, uzyskana kwota – nawet jeśli ma służyć zabezpieczeniu przyszłości – może zostać potraktowana jako dochód w rozumieniu ustawy. To z kolei oznacza, że przy ustalaniu wysokości opłat za DPS organ weźmie ją pod uwagę.
Efekt? Senior, który dotąd płacił 70 proc. swojej emerytury, może zostać zobowiązany do ponoszenia wyższej odpłatności, bo formalnie jego dochód znacząco wzrósł i to na tyle, że może w całości pokrywać koszty pobytu w placówce. Podkreślają to sądy – m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 4 lipca 2025 roku (I OSK 1647/23), który wskazał, że:
Z art. 8 u.p.s. wynikają dwie zasady. Po pierwsze, przychodem w rozumieniu ustawy jest każdy rodzaj dochodu, to jest każda suma uzyskana przez beneficjenta, bez względu na źródło uzyskania. Po drugie, odliczeniu od dochodu podlegają jedynie te rodzaje przychodów, które zostały enumeratywnie wyliczone w art. 8 ust. 4 u.p.s. W świetle powyższego organy ustalając opłatę za pobyt w d.p.s. nie mogą uwzględniać innych okoliczności takich jak niepełnosprawność, zły stan zdrowia, czy też zwiększone potrzeby finansowe mieszkańca związane z jego sytuacją życiową.
Co dokładnie może być uznane za taki dodatkowy dochód? Możliwości jest naprawdę wiele, co podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 7 lipca 2021 roku (II SA/Rz 517/21) wskazując, że:
W art. 8 ust. 11 u.p.s mowa jest o incydentalnym dochodzie jednorazowym, uzyskanym w okresie 12 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku lub w okresie pobierania świadczenia z pomocy społecznej. Należy doń np. odszkodowanie, przysporzenie z tytułu darowizny lub dziedziczenia, podziału majątku.
Wyższa stawka obowiązuje długo, ale nie wiecznie
Oczywiście jednorazowe przysporzenie nie jest doliczane do dochodu w nieskończoność. Przepisy przewidują, że środki uzyskane np. ze sprzedaży nieruchomości są uwzględniane w kryterium dochodowym przez 12 miesięcy od momentu ich uzyskania. To oznacza, że przez rok senior może płacić za pobyt w DPS znacznie więcej niż wcześniej. Dopiero po upływie tego okresu, jeżeli nie pojawią się kolejne przysporzenia, wysokość odpłatności wraca do poziomu wynikającego z bieżących dochodów, takich jak emerytura czy renta.
W praktyce jednak dla wielu rodzin to właśnie ten rok bywa najbardziej dotkliwy finansowo. Sprzedaż domu, która miała być sposobem na uporządkowanie spraw majątkowych, staje się czynnikiem zwiększającym obciążenia. Warto wiedzieć, że wniosek o zwolnienie z opłaty za DPS można złożyć jeszcze przed jej ostatecznym ustaleniem. Dlatego decyzja o zbyciu nieruchomości przed skierowaniem do DPS powinna być poprzedzona dokładną analizą skutków prawnych i finansowych. W przeciwnym razie można się niemile zaskoczyć – bo w systemie pomocy społecznej „dochód" ma znacznie szersze znaczenie, niż intuicyjnie się wydaje.
15.05.2026 10:42, Piotr Janus
15.05.2026 9:59, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 9:23, Mateusz Krakowski
15.05.2026 8:40, Edyta Wara-Wąsowska
15.05.2026 7:48, Marek Śmigielski

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska

























