- Home -
- Codzienne -
- Czy mogę wejść na przejście na migającym zielonym świetle? Czy migające zielone dla pieszych to to samo, co żółte dla kierowców?
Czy mogę wejść na przejście na migającym zielonym świetle? Czy migające zielone dla pieszych to to samo, co żółte dla kierowców?
Z pewnością każdy kierowca regularnie jest świadkiem sceny, kiedy pieszy pędzi ile sił w nogach do przejścia, aby tylko zdążyć na zielonym świetle. Gdy już wejdzie na pasy, oczywiście zwalnia, bo nie ma sensu dalej biec, i jak gdyby nigdy nic kontynuuje przejście w większości na czerwonym świetle. Czy takie zachowanie jest wykroczeniem drogowym? Czy migające zielone światło oznacza zakaz wejścia na przejście?

Co chwila w internecie pojawiają się sygnały osób, które zostały ukarane mandatem za wejście na przejście dla pieszych przy migającym zielonym świetle. Niektórzy nawet porównują migające zielone do żółtego światła dla samochodów. Na tej podstawie wnioskują, że w takiej sytuacji nie można wejść na przejście, tak samo, jak na żółtym nie można wjechać na skrzyżowanie. Czy można wejść na przejście przy migającym zielonym świetle?
Sygnały świetlne dla pieszych są nadawane przez sygnalizator S-5, czyli czerwonego i zielonego ludzika przed przejściem dla pieszych. Zgodnie z rozporządzeniem o znakach i sygnałach drogowych, te światła mają następujące znaczenie:
Jasno wynika z tego, że migające zielone światło jest dla pieszego tylko i wyłącznie informacją o tym, że za chwilę światło zmieni się na czerwone. Dlatego, dla własnego bezpieczeństwa i z uwagi na innych uczestników ruchu, powinien jak najszybciej opuścić przejście. Przepisy w żadnym punkcie nie zakazują wejścia na przejście na zielonym migającym świetle. Oczywiście w sytuacji, kiedy podczas przechodzenia przez pasy zapaliło się światło czerwone, pieszy nie musi zatrzymać się w miejscu i może dokończyć swój "manewr".
Czy mogę wejść na przejście na migającym zielonym świetle?
Migające zielone światło oczywiście nie jest analogią żółtego światła dla kierowców, jak niektórzy sądzą. Wystarczy szybka lektura przywołanego wyżej rozporządzenia, aby rozwiać wątpliwości.
Wjazd za sygnalizator "na żółtym" jest możliwy jedynie w wyjątkowych sytuacjach, a zatem nie jest to "późne zielone", a tak naprawdę czerwone.
Sygnalizacja świetlna dla pieszych nie przewiduje żadnego wariantu dla spóźnialskich i ogranicza się jedynie do informowania ich o tym, że powinni się pospieszyć. Migające zielone światło jest zatem zwykłym zielonym światłem z dodatkową informacją. Zupełnie inną sprawą jest kwestia, że taki spóźnialski pieszy powinien jak najszybciej opuścić przejście. Zwłaszcza gdy podczas przechodzenia światło zmieni się już na czerwone. Oczywiście przepisy nie nakazują mu w żadnym stopniu na dokończenie przechodzenia w biegu. Odrębne przepisy techniczne dotyczące sygnalizacji przewidują dodatkowy czas na ewakuację. Zatem dopuszczają drobny margines, który przewiduje ile czasu pieszy jeszcze teoretycznie może znajdować się na skrzyżowaniu. Wynosi on 1,4 m/s (1,0 m/s w przypadku przejść dla niepełnosprawnych).
W takich sytuacjach mandaty dla pieszych najczęściej są spowodowane tym, że policjant nie zauważył, że w chwili wejścia na przejście było włączone ciągle zielone światło i potraktował to jako przejście na czerwonym.
zobacz więcej:
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz

























