Allegro promuje podejrzaną aukcję z dostępem do konta, na którym jest zainstalowana gra Red Dead Redemption 2

Gorące tematy Technologie Zakupy dołącz do dyskusji (75) 08.12.2018
Allegro promuje podejrzaną aukcję z dostępem do konta, na którym jest zainstalowana gra Red Dead Redemption 2

Tomasz Laba

Allegro już jakiś czas temu uporało się z problemem handlu dostępem do kont, umożliwiających korzystanie z usług streamingujących filmy i muzykę. Niestety w dalszym ciągu nie ma najmniejszego problemu, żeby kupić dostęp do konta z grą za ułamek ceny pudełkowej. Mało tego – Allegro samo promuje takie aukcje na Facebooku.

Sprzedaż kont z dostępem do gier jest powszechnym zjawiskiem na Allegro. W ten sposób za ułamek ceny oryginalnej produkcji gracze mają szansę na zagranie w najnowsze produkcje, nie wydając równowartości kilkudziesięciu bądź kilkuset złotych na pudełkową wersję gry. Sprytni handlarze wyczuli interes w takim udostępnianiu gier, dzięki czemu teraz nikt nie ma większych problemów z kupnem najnowszej gry, która w sklepie kosztuje około 250 zł za ułamek tej ceny, czasem wręcz dosłownie. Taki zakup wiąże się oczywiście z licznymi niedogodnościami, a przede wszystkim jest mocno wątpliwy z prawnego punktu widzenia. Jest również zakazany przez regulamin Allegro.

Sprzedający zobowiązują się do niewystawiania na Transakcji Towarów, którymi obrót narusza obowiązujące przepisy prawa lub uprawnienia osób trzecich (w szczególności prawa autorskie i inne prawa własności intelektualnej), jak również których wystawienie może być uznane za naruszające dobre obyczaje.

Niestety proceder kwitnie w najlepsze, a samo Allegro zdaje się przymykać na to oko. W przypadku dostępu do kont usług streamingujących muzykę i wideo, Allegro załatwiło to, zmieniając regulamin. Tanie konta Netflix są obecnie nie do zdobycia za pośrednictwem tej platformy. Różnica polega na tym, że w tym wypadku zakaz sprzedaży jest wprost określony w regulaminie. W przypadku dostępu do kont z grami takich punktów w regulaminie nie zauważyłem. Wydaje mi się, że serwis z sobie tylko znanych powodów takie praktyki zwyczajnie ignorował.

Red Dead Redemption 2 na Allegro – serwis promuje podejrzaną aukcję

Tymczasem przed chwilą natknąłem się na Facebookową reklamę Allegro jakich w świątecznym okresie w całym internecie jest pełno. Nie było to nic nadzwyczajnego – zwykłe przedstawienie (zapewne losowych) najciekawszych ofert z danej kategorii. W tym przypadku była to rozrywka, a konkretnie gry. Moją uwagę przykuła jednak cena jednej z tak promowanych gier, a mianowicie Red Dead Redemption 2 na konsolę Xbox One za 109,90 zł. To niesamowicie atrakcyjna cena, jak na grę, która swoją premierę miała nieco ponad miesiąc temu, a w sklepach kosztuje około 260 zł. Zdecydowanie za wcześnie na takie promocje w przypadku tak bestsellerowej produkcji.

red dead redemption 2 allegro
Reklama aukcji

Z ciekawości kliknąłem w baner, który prowadził do strony aukcji. Oczywiście nie byłem zdziwiony tym, że sprzedawca nie sprzedaje gry jako takiej, a jedynie konto na Xbox One z daną grą. W swojej ofercie ten konkretny sprzedawca ma również konta do wielu innych gier na różne platformy. Co prawda różni się od innych podobnych aukcji, na których dostęp do tejże gry można kupić nawet za 5 zł, aczkolwiek nie zmienia to faktu, że taka forma sprzedaży narusza warunki licencji gry. Warto przy tym pamiętać, że kupując dostęp do takiej gry, można narazić się na odpowiedzialność prawną. Nie jestem za bardzo zdziwiony faktem, że Allegro nie walczy z podobnymi aukcjami. Można powiedzieć, że wszyscy się do tego trochę przyzwyczailiśmy. Dziwi mnie natomiast to, że algorytmy serwisu umożliwiają promowanie takich ofert, chociażby w formie reklam na Facebooku. W końcu regulamin Allegro wyraźnie zabrania obrotów towarami, które naruszają postanowienia prawa autorskiego.

red dead redemption 2 allegro
Konto z grą Red Dead Redemption 2

To oczywiście nie jest celowe działanie ze strony serwisu. Aukcja została wytypowana do występu w tej reklamie przez odpowiednie algorytmy. Niemniej jednak dobrze by było, żeby ktoś zadbał o to, żeby określone grupy produktów nie były w ten sposób promowane. Nie daje to najlepszego przykładu.

75 odpowiedzi na “Allegro promuje podejrzaną aukcję z dostępem do konta, na którym jest zainstalowana gra Red Dead Redemption 2”

  1. a samo Allegro zdaje się przymykać na to oko

    Allegro nie tylko przymyka oko i promuje, ale nie reaguje nawet na zgłoszenia. Szukałem plecaka Fjallraven dla żony i w proponowanych wyświetliło mi podróbki za 149 zł, co więcej, sprzedający wcale nie ukrywa, że to są podróbki, po prostu liczy na cebularzy którym jest to obojętne:

    Komentarz od kupującego:
    „Sprzedająca oferuje podróbkę plecaka znanej firmy.Na dodatek z wysyłką prosto z Chin.Nie polecam! „

    Odpowiedź sprzedawcy:
    „Myślę, że każdy kupujący jest tego świadomy biorąc pod uwagę cenę produktu, która jest wyjątkowo niska. Jest Pan jedyną osobą, która jest niezadowolona i której to przeszkadza. Pozostałe 8 osób jest zadowolonych z zakupu. Pozdrawiam :)”

    Można sobie zgłaszać, aukcja nadal wisi, tak samo jak tanie chińskie dongle sprzedawane jako Google Chromecast itd., 10 razy zgłoszone i nadal bez reakcji.

    Mam wrażenie, że Allegro usuwa jedynie podróbki marek których polskie przedstawicielstwa czeszą aukcje i wysyłają zgłoszenia jako partnerzy.

    https://uploads.disquscdn.com/images/2abf7df3dfb0aa404b5d143a62281ee5ed9f4b53c6959d9e2eaf90d5491e9af7.png

    https://uploads.disquscdn.com/images/403b5159f2d64cf9bc742355e5fd382d257334b84578338fd6e868ea4e920c3b.png

    • Tylko czego tak naprawdę oczekujesz.
      Tak jak napisał sprzedawca, tylko głąb by oczekiwał tak taniego oryginalnego towaru, skoro normalny kosztuje koło 500zł.
      Na pewno na minus jest to, że w opisie nie ma nic odnośnie podrobienia, ale z drugiej strony, to skoro podróbka kosztuje 150zł, to pewnie jest wykonana podobnie jak oryginał. :D Tylko marża mniejsza. Bo kto kupuje tego typu plecaki za 500zł, jak jego produkcja to pewnie nie więcej jak 50zł. :D
      „po prostu liczy na cebularzy którym jest to obojętne” – i tu trafiłeś w sedno problemu. Jakby nie było celubarzy toby nie było i takich aukcji. A tak to ktoś sobie kupi „oryginał” za 1/3 ceny i jest szczęśliwy, że ma znany znaczek. Bo teraz nie kupuje się przecież towaru, żeby był jak najlepszy cena/jakość, tylko żeby miał znany znaczek. :D No to mają znany znaczek za ułamek ceny i kupujący jest szczęśliwy i sprzedawca.
      To samo buty. Ludzie nie patrzą jaki tak naprawdę kupują but, bo do sporej ilości osób się liczy markowy znaczek i niska cena, co raczej nie idzie ze sobą w parze. Z osobistego doświadczenia kupowania oryginalnych butów mogę dodać tyle, że nie są one ani trochę wytrzymałe, niż podróbki, czy tanie buty z lidla. Rozpadają się pod każdym względzie po roku, czy dwóch użytkowania, a reklamacje nie są uwzględniane ze względu na to, że uszkodzenia wynikały z użytkowania buta, a nie były wadą fabryczną. Pomijając fakt, że podróbki pewnie schodzą z tej samej linii produkcyjnej co oryginalne, tylko z minimalnie zmienionym znaczkiem i na inne zamówienie(osób które nie mają prawa do danego znaczku). W końcu wszystkie duże firmy robią ubrania w chinach(może z małymi wyjątkami)
      Allegro pewnie nie dopuszcza tego rodzaju oszustw i po zgłoszeniu zdejmie aukcję, dlatego sprzedawca jakoś nie stara się dobrze prowadzić konta i wystawiać nie wiadomo ile przedmiotów. Dlatego trzeba kupować od sprawdzonych sprzedawców.
      I co do wysyłki. Nie wiem skąd ból tylnej części ciała, skoro wyraźnie jest napisane na aukcji, że wysyłka jest z chin. :D
      Podsumowując. Jak chcesz mieć pewność oryginalnego towaru, to kupuj od oficjalnych sprzedawców, albo chociaż takich, którzy sprzedają więcej jak jedną rzecz(tak, ten sprzedawca jedyne co sprzedaje to plecak!!! Wcale nie jest to podejrzane). I nie nigdy nie licz że kupisz NOWĄ oryginalną rzecz za 1/3 ceny. Używana, czy outlet się może zdarzyć, ale nie nowa.

  2. Czemu redakcja bezprawnika nie nagłośni sprawy. Złóżcie zawiadomienie o popełnianym przestępstwie na allegro.

  3. Konta netflix/spotify/tidfal dalej są dostępne. Do tego konta xbox można używać na innych konsolach to jest funkcja xbox. Przestańcie się czepiać.

  4. Allegro ma wszystko głęboko gdzieś póki prowizje się zgadzają. Często szukam różnych gier i wyniki są zaśmiecone wersjami „cyfrowymi”, które są najzwyklejszym w świecie piractwem. Można takie aukcje zgłaszać w opór i dalej wiszą w serwisie. Podobnie allegro nic sobie nie robi z tego, że sprzedawcy kłamią w odpowiedziach na negatywne komentarze, dowody oferty przekupienia klienta za usunięcie „negatywa” też nie robią na nich wrażenia. Myślę, że dopóki Sony, Microsoft i wydawcy gier się nie zainteresują tematem to Allegro dalej będzie trzepać kasę na pośrednictwie w handlu pirackim oprogramowaniem.

  5. Allegro hipokryzje uprawia. Z jednej strony walczy z zakupami z aliexpress bo bez cła i podatku nieuczciwe a z drugiej strony pozwala na piractwo, oraz sprzedaż podróbek z Chin sprowadzanych bez cła i podatków. Dlatego z tego serwisu aukcyjnego już nie korzystam od dawna i nie mam zamiaru korzystać

    • A to mi z kolei przypomina podejście typu „Nie będę kupował w tym sklepie, bo jego właściciel jest myśliwym, a ja bronię zwierząt” :D Kupuje się tam gdzie są najlepsze oferty, a nie kieruje światopoglądem.
      Inną sprawą jest fakt, że najtańsze gry są zazwyczaj na g2a.

      • Kierując się opłacalnością ofert też omijam allegro więc moj biznes idzie w parze z światopoglądem :D

  6. Jakie podejrzane? Jakie przestepstwo? Jestem właścicielem konta, moge robic z nim co zechce, tak jak z wersją pudełkową moge wywalic na śmietnik. Poza tym konta sa wspoldzielone, mogę udostępnić koledze bez łamania jakichkolwiek praw.

    • Nie, nie możesz z nim robić co chcesz. Głupie ale lamiesz regulamin. Konta możesz udostępnić koledze. Allegro jednak z tego co wiem to nie jest platforma do szukania kolegów.

      • Regulamin jakiegoś serwisu nie jest polskim prawem. Mogą tam sobie napisać, co chcą, a za nieprzestrzeganie tych swoich wymysłów co najwyżej skasować ci konto.

          • To przede wszystkim ty rzucasz autorytarne stwierdzenia niepoparte niczym, więc dajesz pierwszy z tymi „konkretami” ;)

          • Zdajesz sobie sprawę, że maksyma, którą się teraz posiłkujesz, odnosi się do moralnych implikacji, nie prawnych?

          • Tak, zdaje sobie sprawę. Wrzuciłem cytat po łacinie bo sądziłem, że weszliśmy już na ten etap rozmowy w którym staramy się ją zakończyć onelinerem po łacinie. Wtedy wygląda jakby w rozmowie brali udział eksperci a ich racje były z automatu prawdziwe.

            A przecież mądrych sentencji jest więcej:
            Pacta sunt servanda
            Nemo plus iuris ad alium transferre potest, quam ipse haberet
            Male nostro iure uti non debemus
            Ei incumbit probatio, qui dicit non qui negat

            Wtrąciłeś się do rozmowy w której kolega twierdzi, że może sobie z kontem robić co chce bo ma w d…. regulamin usługi. A to nie jest prawda bo może dochodzić do naruszenia praw autorskich, złamania postanowień licencji danego oprogramowania itd. Mało tego, kolega powołuje się na polskie prawo ale niestety nie jest w stanie przytoczyć żadnego artykułu. To sąd orzeka czy coś było przestępstwem czy też nie. Faktem jest, że dozwolony użytek nie zezwala na dowolne dysponowanie treściami ani ich dalszego udostępniania poza wskazanymi przypadkami. Poza tym powództwo cywilne zawsze przysługuje stronie, która czuje się pokrzywdzona a kolega pisze jakby miał immunitet bo prawo ewidentnie jest po jego stronie a nie jest.

          • A od kiedy to trzeba dowodzić, że coś jest legalne? O ile dobrze pamiętam, to (wyjąwszy chore systemy) działa to odwrotnie.

          • Czyli tak jak myślałem powolujesz się na podstawy prawne których nie przytaczasz

  7. Ktoś mi wyjaśni, co jest dokładnie nielegalnego w sprzedaży własnego konta?
    Nie udostępnianie, tylko sprzedaż przecież jest tutaj.

        • Kolego nie udawaj głupiego i nie wchodz teraz w dyskusję na temat tego czy to kradzież czy nie. Faktem jest że autor nie dostaje z tego ani złotówki a na procederze zarabia nie ten co powinien

          • Powtórzę: a niby skąd pierwszy właściciel wziął to konto i związaną z nim grę? Autor dostał kasę od niego w momencie zakupu. A że firmy najchętniej zamordowałyby cały rynek wtórny, to raczej powód do potępienia a nie do tego, żeby im jeszcze przyklasnąć.

          • Bądź poważny i przestań mi wciskać naiwne głupoty o tym że użytkownicy odsprzedaja swoje legalne konta na allegro. Te konta albo są dzielone na dzisiatki/setki użytkowników za jakieś grosze dzięki czemu zarabiają na efekcie skali albo często są kupowane za pomocą fałszywych lub skradzionych kart kredytowych. To nie są konta które jakiś Kowalski sprzedaje bo przestał korzystać. To nie jest to samo co kupno płyty z grą i dalszą odsprzedaż. Chyba że to Ty jesteś naiwny i wierzysz że ktoś kto zapłacił za cyfrowa grę 280 zł w dniu premiery sprzedaje ja 3 dni po premierze za 100 zł. To nie jest rynek wtórny. To jest biznes oparty o różne machloje. I nie mieszaj tego z jakąś ideologia walki o prawa do rynku wtórnego bo to słaba erystyka.

            Ty tego jednak nie zrozumiesz. Nigdy niczego nie stworzyłeś więc nie wiesz jak to jest być w sytuacji w której ktoś trzaska hajs na Twojej pracy.

  8. W przypadku niektórych wydawców gier takie aukcje powinny być obowiązkowe. Np Forze horizon 3 na pc nie wydali na płycie, a w tym ich gównianym sklepie, który nigdy nie działa, ustalają sobie takie ceny jakie chcą, napewno nie taka jaka być powinna w tyle czasu po premierze. Chciałem mieć orginalne pudełko na honorowym miejscu, ale przez czyjeś kretyńskie decyzje wydawnicze bedę zawsze kupował dostęp do konta póki nie bedą tej gry normalnie wydawać

    • „który nigdy nie działa”

      Chyba tylko Tobie.

      „ustalają sobie takie ceny jakie chcą, napewno nie taka jaka być powinna w tyle czasu po premierze”

      Och to straszne. Kto to widział by producent/sprzedawca ustalał sobie takie ceny jakie chce? Żądamy powrotu gospodarki centralnie sterowanej. Gry tak jak inne niezbędne do życia media jak woda, prąd gaz powinny mieć ceny regulowane urzędowo.

      „Chciałem mieć orginalne pudełko na honorowym miejscu, ale przez czyjeś
      kretyńskie decyzje wydawnicze bedę zawsze kupował dostęp do konta póki
      nie bedą tej gry normalnie wydawać”

      Chciałem mieć Bugatti Veyron na honorowym miejscu w moim garażu, ale przez czyjąś kretyńską decyzję cenową, będę zawsze kupował samochody od pasera.

      Podziwiam takich ludzi jak Ty… bojownicy, idealiści, którzy sami sobie od ust odbiorą by walczyć o prawa innych. Potrafisz się poświęcić, nie kupić oficjalnej dystrybucji, wolisz zakupić od szemranych typów.

      Wersja TL;DR: Adrian Nyszko napisał:

      „Gra jest droga. Nie chcę tyle wydawać ale chcę grać. Więc kupuję lewe konta.
      Ps. Nie robię tego z egoistycznych pobudek. Walczę o lepsze jutro”

      • Wielu nie działa ten sklep, ale to trzeba czytać opinie innych, a nie pleśc durnoty, że jako jednemu z nielicznych udało się pobrać coś bezproblemowo z tego sklepu. I po to jest rynek wtórny żeby kupić w normalnych kosztach, a nie w premierowej cenie po 2 latach. Niby co złego w postawieniu sobie pudełka na półce? Płać więcej za cyfrowe wersje i nie miej nic (w przypadku jak internet nie pozwoli na pobranie z konta)

        • „Wielu nie działa ten sklep, ale to trzeba czytać opinie innych, a nie
          pleśc durnoty, że jako jednemu z nielicznych udało się pobrać coś
          bezproblemowo z tego sklepu.”

          Co to znaczy wielu? Co to znaczy nieliczni? Jaki to procent wszystkich użytkowników ma problemy z nim? Masz jakieś dane? Cokolwiek? Czy tylko posiłkujesz się tym, że w internecie spotykasz się z takimi opiniami? Bo o tym, że osoba niezadowolona wyrazi opinię podczas gdy zadowolona po prostu będzie korzystać to chyba Ci nie muszę tłumaczyć?

          „I po to jest rynek wtórny żeby kupić w normalnych kosztach, a nie w premierowej cenie po 2 latach.”

          A ja sądziłem, że po to jest rynek wtórny by ten co chce sprzedać coś co mu jest już zbędne mógł to zrobić temu co chce kupić bo jest mu potrzebne. Z tym, że artykuł jest o handlu kontami na allegro. W tym kontekście trzeba być skrajnie naiwnym by wierzyć, że są to konta, które jakiś Kowalski sprzedaje bo są mu już nie potrzebne. Nie, to są konta, które bardzo często są tworzone i opłacane kradzionymi kartami kredytowymi. Bardzo często są współdzielone na kilku-kilkunastu-kilkudziesięciu użytkowników. Gra w dniu premiery kosztuje 260 zł a na allegro już w tym samym dniu jesteś w stanie znaleźć konta za 150 zł i mniej. To sądzisz, że te konta wolontariusze zakładają? Ludzie uwielbiają do interesu dokładać?

          Nic złego w tym, że chcesz postawić pudełko na półce. Złe jest to, że jeśli nie ma wydania pudełkowego to twierdzisz, że to jest ok kupować lewe konta na allegro. Bo wiesz… to trochę tak jak w salonie samochodowym stwierdzić… nie mają tego auta w niebieskim kolorze to kupię od pasera.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *